Będzie jednak śledztwo w sprawie kampanii bilboardowej. Prokuratura sprawdzi, czy świdnicki sąd został znieważony

TVN24

Śledczy sprawdzą czy doszło do znieważenia organu konstytucyjnegoTVN24 Wrocław
wideo 2/5

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy początkowo odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie znieważenia tamtejszego sądu w trakcie kampanii billboardowej. Prokurator Okręgowy stwierdził jednak, że decyzja została podjęta pochopnie i należy uważniej przyjrzeć się, czy dobra świdnickich sądów nie zostały naruszone.

Billboardy w ramach kampanii "Sprawiedliwe sądy", prowadzonej przez Polską Fundację Narodową, zawisły na terenie całego kraju we wrześniu zeszłego roku. Jedno z haseł odnosiło się do sprawy skazanego za pedofilię Tomasza Ł. ze Świdnicy.

Mężczyzna został zwolniony z odbywania całości kary z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Gdy wyszedł zza krat, mimo postępującej choroby, ponownie zaatakował. Według autorów billboardu, decyzję o zwolnieniu Ł. podjął Sąd Okręgowy w Świdnicy. Tymczasem nie zajmował się sprawą. Prezes sądu wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że "żaden z sądów świdnickich nie wydał tego rodzaju decyzji".

Odmowa

Jeden z mieszkańców Świdnicy uznał, że Polska Fundacja Narodowa swoim działaniem zniesławiła miejscowy sąd. I złożył zawiadomienie do prokuratury. W grudniu 2017 roku śledczy stwierdzili jednak, że sąd - jako instytucja - samodzielnie może dochodzić swoich praw i nie ma interesu społecznego, który uzasadniałby interwencję prokuratora.

- W tej sprawie doniesienia nie złożył prezes sądu okręgowego, czyli pokrzywdzony. Po drugie, kiedy zwróciliśmy się do prezesa, żeby zajął stanowisko, czy objąć ten występek ściganiem z urzędu, prezes takiego stanowiska nie zajął, czyli nie wnosił, żebyśmy objęli ten występek ściganiem. Ponadto, pokrzywdzony dysponuje profesjonalną obsługą prawną, dzięki czemu może samodzielnie skierować prywatny akt oskarżenia - tłumaczył Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy.

Świdnicki sąd nie zgodził się z taką interpretacją. Jego ówczesny prezes Anatol Gul złożył zażalenie na postanowienie prokuratury. W jego ocenie, billboard mógł podważyć zaufanie do sądów okręgu świdnickiego. W lutym prezes Gul został odwołany z pełnienia funkcji. Nieoficjalnie mówiło się, że skutkiem właśnie kampanii billboardowej, ale Ministerstwo Sprawiedliwości nie podało powodów tej decyzji.

Jednak śledztwo

27 sierpnia zażalenie sądu rozpatrzył Prokurator Okręgowy w Świdnicy. Ocenił, że decyzja o odmowie wszczęcia postępowania jest przedwczesna.

- Polecił nam dokonanie oceny prawno-karnej tego konkretnego zachowania pod kątem tego, czy nie doszło do przestępstwa znieważenia organu konstytucyjnego. Ponadto polecił nam ustalenie, czy pokrzywdzonym nie jest również Sąd Rejonowy w Świdnicy - tłumaczy prokurator Rusin.

W związku z tym jego jednostka wszczęła śledztwo w sprawie zniesławienia oraz znieważenia organu konstytucyjnego. Postępowanie jest na wczesnym etapie, dlatego Rusin nie informuje o jego szczegółach.

Sprawa dotyczy sądu w Świdnicy:

Mapa Targeo

Autor: ib / Źródło: TVN24 Wrocław