Wniosek o areszt i dwa zarzuty dla Kamila D.

TVN24

Kamil D. spowodował kolizję na A1 w miniony piątekPAP/Grzegorz Michałowski
wideo 2/2

Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim skierowała do sądu wniosek o areszt dla dziennikarza Kamila D. Postawiła mu też dwa zarzuty w związku z jego udziałem w piątkowym zdarzeniu na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim.

Dziennikarz Kamil D. usłyszał dwa zarzuty - poinformował w niedzielę prokurator Piotr Cegiełka z piotrkowskiej prokuratury okręgowej. Pierwszy dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara od 9 miesięcy do 12 lat więzienia.

Drugi zarzut to kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Może grozić za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Śledczy skierowali wniosek o areszt dla podejrzanego. Wnioskiem sąd zajmie się w poniedziałek.

Obrońca Kamila D. powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że jego klient wyraził pełną wolę współpracy, odpowiadał na wszystkie pytania i złożył obszerne wyjaśnienia.

Kamil D. spowodował kolizję

W piątek na autostradzie A1 około godziny 12.50 na remontowanym odcinku drogi doszło do kolizji. Według informacji tvn24.pl policję wezwali inni kierowcy obserwujący podejrzane zachowanie prowadzącego auto BMW X6. Według ich relacji kierując samochodem w kierunku Katowic, wjechał on w gumowe pachołki na zwężeniu drogi. Jeden z potrąconych pachołków uderzył auto nadjeżdżające z naprzeciwka. W zdarzeniu nikt nie został ranny.

KAMIL D. SPOWODOWAŁ KOLIZJĘ. CZYTAJ WIĘCEJ >

- Mogę jednie powiedzieć, że doszło do wydarzenia, w którym nikt nie ucierpiał. 51-letni kierowca w wydychanym powietrzu miał 2,5 promila alkoholu - przekazała wówczas w rozmowie z portalem tvn24.pl aspirant Irena Sidorko, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Jak podawał "Dziennik Łódzki", w samochodzie prowadzonym przez Kamila D. uszkodzone zostały między innymi przedni zderzak, lewy błotnik i przednia szyba.

Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. W niedzielę został przewieziony do piotrkowskiej prokuratury rejonowej, gdzie zostały mu przedstawione zarzuty.

Kamil D. spowodował kolizję na A1
Dariusz Śmigielski/Polska Press

Autor: akr//now / Źródło: PAP, tvn24.pl, Dziennik Łódzki,