Przygotuj się na:

77. ROCZNICA POWSTANIA - ZMIANY W KOMUNIKACJI

W niedzielę, w zawiązku z obchodami 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego stołeczna komunikacja miejska pojedzie inaczej. Zarząd Transportu Miejskiego uruchomi specjalne linie autobusowe łączące stacje metra i dworce kolejowe z Cmentarzem Wojskowym na Powązkach i Cmentarzem Wolskim. Z kolei do Muzeum Powstania Warszawskiego dowiozą zabytkowe tramwaje linii W.

Ulice

Saska Kępa nie chce być "park and ride". Rano zaparkują tylko mieszkańcy?

Ulice

Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.plParkowanie na Saskiej Kępie, godzina 8

Zamiast cichej, kameralnej dzielnicy - spontaniczne "park and ride". Tak wyglądają dziś uliczki Saskiej Kępy. Dlatego mieszkańcy chcą ograniczyć parkowanie "przyjezdnych".

Ścisk na chodnikach, zastawione bramy, zniszczona zieleń. Miejsc parkingowych jak na lekarstwo - nie starcza ich nawet dla mieszkańców. A do tego blisko centrum - wystarczy dojść do tramwaju i przejechać kilka przystanków. Nic dziwnego, że położona poza strefą płatnego parkowania Saska Kępa od lat służy dojeżdżającym z przedmieść kierowcom za parking.

- Te uliczki projektowane były w latach 20. Wtedy samochodów prawie nie było, teraz jest ich masa - rozkłada ręce Przemysław Popkowski ze Stowarzyszenia Obywatelskiego Saska Kępa. Wszyscy - i mieszkańcy, i "przyjezdni" krążą w poszukiwaniu miejsca.

Ci pierwsi odwiedzają też lokalnych urzędników, z kolejnymi propozycjami, jak rozwiązać problem. Wydaje się, że wreszcie znaleźli rozwiązanie.

W jednym kierunku

Nad sprawą od listopada pracował zespół złożony z mieszkańców, aktywistów i przedstawicieli dzielnicowego ratusza. Jego członkowie doszli do wniosku, że na Saskiej Kępie parkowałoby się lepiej, gdyby małe uliczki zamieniły się w jednokierunkowe. - Przybyłoby miejsc dla aut, a ruch by się upłynnił - przekonuje Popkowski.

Zaproponowali między innymi ulice Walecznych i Obrońców. Ale na tym nie koniec. Mieszkańcy chcą bowiem ze swoich miejsc korzystać sami. Przynajmniej w tych godzinach, w których Saską Kępę najmocniej zastawiają kierowcy z innych części miasta i jego okolic.

Najlepszym - według nich - rozwiązaniem będzie strefa ograniczonego parkowania w godzinach 7 - 10. Miałaby działać tak, że na wytypowanych ulicach samochody zostawiliby jedynie mieszkańcy, osoby wynajmujące mieszkania oraz pracownicy pobliskich firm. Wszyscy musieliby w tym celu wyrobić identyfikatory.

Projekt wzbudza jednak wątpliwości nawet wśród mieszkańców. - Niektórzy mają wątpliwości, co do praktyczności tego rozwiązania w kontekście wizyt znajomych, rodzin czy ekip remontowych, które muszą parkować pod domami także w godzinach porannych - przyznaje Popkowski. - W związku z tym wystąpiłem z wnioskiem o wprowadzenie czasowych identyfikatorów właśnie na takie wypadki. Trzeba jednak przeanalizować dokładnie sprawę, by czasowe identyfikatory nie stały się polem do nadużyć - dodaje.

"Sprawa wygląda źle"

O szczegóły zapytaliśmy też w urzędzie dzielnicy. Rzecznik Andrzej Opala przyznaje: - Sprawa parkowania na Saskiej Kępie wygląda źle.

I dodaje, że dzielnica prowadzi już z ratuszem rozmowy o wdrożeniu rozwiązań proponowanych przez mieszkańców Saskiej Kępy. - Istniejące ulice jednokierunkowe pozostaną bez zmian. Biuro Polityki Mobilności i Transportu zatwierdziło już też projekt dla ulicy Obrońców w kierunku Nobla. Miasto planuje wprowadzenie ruchu jednokierunkowego jeszcze na kilku ulicach, ale wolałbym o nich mówić, gdy będą zatwierdzone projekty.

A co ze strefą ograniczonego parkowania? Opala informuje, że burmistrz Pragi Południe Tomasz Kucharski także w tej sprawie złożył wniosek do Biura Polityki Mobilności i Transportu. - Liczymy, że strefą objęte będą wszystkie ulice - zapowiada rzecznik.

Tomasz Kunert z urzędu miasta potwierdza jednak tylko, że pisma wpłynęły w poniedziałek do ratusza. Teraz urzędnicy będą musieli je zaopiniować, a to może potrwać.

Parkomatów nie chcieli

Kilka lat temu urzędnicy rozważali inne rozwiązanie problemu - wciągnięcie Saskiej Kępy do strefy płatnego parkowania. Mieszkańcy przekonywali jednak, że akurat tu nie rozwiąże to problemu, ponieważ miejsc jest po prostu tak mało, że ci, których opłaty nie odstraszą, i tak zatkają dzielnicę. Zdania nie zmienili.

kz/r