Film powstał ze skrawków nagrań zrobionych przez żołnierzy Luftwaffe pod koniec września 1939 roku. Materiały udostępnione przez amerykańskie archiwum od lat były znane wśród varsavianistów. Ale dopiero Krzysztof Jaszczyński z fundacji Warszawa1939.pl i filmowiec Andrzej Kałuszko postanowili stworzyć z nich 20-minutowy dokument.
Miasto i ludzie
Na produkcję złożyły się głównie ujęcia Śródmieścia, Woli, Żoliborza i dzielnicy żydowskiej. Uważne oko dostrzeże też malutkie figury ludzi, warszawiaków przemierzających ulice swojego, miejscami zniszczonego, ale wciąż ładnego i spójnego miasta.
Nagrania zostały spowolnione, oczyszczone, opisane i wzbogacone o ścieżkę dźwiękową. Każda część archiwalnych kronik poprzedzona jest prostą animacją. Nad przedwojenną mapą samolot leci trasą, którą zaraz obejrzymy z okna wojskowego bombowca.
Już kilkadziesiąt pokazów
Film miał być przede wszystkim materiałem edukacyjnym. W połowie stycznia odbyła się premiera, ale zainteresowanie znacznie przerosło oczekiwania organizatorów, a nawet twórców. Dom Spotkań z Historią szybko zdecydował o kilkunastu dodatkowych pokazach, a potem kolejnych. Na każdym sala pękała w szwach. - Przychodzą zarówno starsi, jak i młodzież. Codziennie dzwonią z jakieś szkoły z prośbą o pokaz dla uczniów – mówi Małgorzata Purzyńska z DSH. Do dziś film obejrzało ok. 9 tysiecy osób, a na najbliższy weekend zaplanowano siedem kolejnych seansów.
- Jesteśmy zaskoczeni popularnością tego filmu. Przygotowaliśmy go jako materiał uzupełniający nasze wykłady o przedwojennej Warszawie - przyznaje Krzysztof Jaszczyński - Starsi widzowie reagują często bardzo emocjonalnie widząc domy, w których sie wychowali, a których dziś już nie ma - dodaje.
Archiwa czekają na odkrycie
Twórcy planują wydanie filmu na DVD, ponieważ wciąż dostają pytania z zagranicy o możliwość jego obejrzenia. - Będziemy też urządzać kameralne pokazy w dzielnicowych domach kultury, najbliższy w Rembertowie, oraz wszędzie tam, gdzie nas zaproszą - zapowiada Ryszard Mączewski z fundacji Warszawa1939.pl.
Jak zgodnie twierdzą varsavianiści w najbliższych latach będziemy świadkami jeszcze wielu ciekawych odkryć, bo światowe archwia pełne są nieznanych lub nieopisanych materiałów. - Część nie została digitalizowana lub prawidłowo zindeksowana, leżą sobie gdzieś czekając na odkrycie. W ostatnim czasie na aukcjach pojawia się coraz więcej prywatnych zdjeć żołnierzy niemieckich z okresu okupacji. To świetne źródła hisotryczne - zauważa Jaszczyński.
Warszawski cykl filmowy
Jednocześnie DSH inauguruje nowy cykl filmowy "Kino, kawa i Warszawa", w ramach którego w kameralnej atmosferze przy filiżance kawy będzie można oglądać filmy o Warszawie lub z Warszawą w tle.
Na początek pokazany zostanie "Dorożkarz nr 13". Film z 1937 roku to komediowa historia miłości dorożkarza Felka Ślepowrońskiego. Akcja rozgrywa się w przedwojennej Warszawie. W kadrach doskonale widać Kolonię Staszica, plac Politechniki, ulice Noakowskiego i Czystą, plac Piłsudskiego i Pałac Saski, a aktorzy posługują się warszawską gwarą. Dialogi opracował jej mistrz - Stefan "Wiech" Wiechecki.
Piotr Bakalarski
Kino, kawa i Warszawa: "Dorożkarz nr 13" (1937): 5 lutego, niedziela, godz. 16.00
"Przelot nad zdobytym miastem":4 lutego, sobota, godz. 12.00, 14.00, 16.00, 18.005 lutego, niedziela, godz. 12.00, 14.00, 18.00
Dom Spotkań z Historią, ul. Karowa 20