Przygotuj się na:

KOMUNIKACJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

W sobotę 17 października na trasę wyruszają autobusy cmentarnej linii C40. Można będzie nimi dojechać na Cmentarz Północny. W kolejny weekend ZTM planuje wypuścić kolejne autobusy oraz tramwaje, które pojadą na warszawskie nekropolie.

Nowe życie Murowanki. Zeskanują zdjęcia, przegrają kasety, poszukają wielkich historii

Najnowsze

Autor:
Piotr Bakalarski
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Mateusz Szmelter, tvnwarszawaCo to jest digipunkt?

Stare VHS-y z domu rodziców, przeźrocza ze strychu dziadków, tajemnicze zdjęcia z rodzinnego albumu czy dokumenty znalezione w piwnicy. Dookoła kryją się ciekawe historie, które warto odkrywać i utrwalać. W zrobieniu pierwszego kroku pomocne będzie Wawerskie Centrum Historii Murowanka.

Płowiecka 77 to nowy punkt na kulturalno-edukacyjnej mapie Warszawy. Sam budynek z czerwonej cegły, w dworkowym stylu wybudowano ponad sto lat temu. Od 80 stoi przed nim obelisk z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego i orłem na szczycie.

Budynek ma 117 lat

- Murowanka to zwyczajowa nazwa pierwszego murowanego budynku, który powstał w Wawrze w 1903 roku. Zbudowała go społeczność lokalna, żeby młodzież miała gdzie chodzić do szkoły - mówi Maciej Piwowarczuk, dyrektor programowy Fundacji na rzecz Wielkich Historii, która od niedawna urzęduje w Murowance.

Za inicjatywą budowy szkoły stało kilka rodzin. - Jedna dała grunt, druga cegły, trzecia zrobiła stolarkę okienną. Pomysł był taki, by wybudować szkołę, do której pośle się własne dzieci. W pierwszym roku chodziło do niej tylko 60 uczniów. Po pierwszej wojnie światowej było już 300 dzieciaków, choć sala lekcyjna liczyła tylko 65 - opowiada. Łączone klasy wymagały od nauczyciela dobrej organizacji. Dzieci usadzane były rocznikami w odpowiednich rzędach. Jak mówi Piwowarczyk, w szczytowym okresie liczba uczniów sięgała tysiąca, co wymagało wynajmowania pomieszczeń w okolicznych budynkach.

- Szkoła działała tu do 1948 roku, potem budynek pełnił różnego rodzaju role magazynowe - tłumaczy nasz rozmówca. Przez długie lata Murowanka stałą pusta i niszczała, niewiele zabrakło, by wpisany do ewidencji zabytków obiekt rozsypał się. Ostatecznie wyremontowała go dzielnica, ale nie miała koncepcji, jak go zagospodarować. Ten pomysł miała fundacja, która akurat rozglądała się za kątem dla siebie.

Historia wawerskiej MurowankiMateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

Zdigitalizują mikrohistorie

- Szukaliśmy lokalu na nową siedzibę, a dzielnica szukała pomysłu na budynek, który został przygotowany pod działalność edukacyjno-kulturalną. Stworzyliśmy program na trzy lata, który zakłada uruchomienie tu pierwszego muzeum w Wawrze, gdzie będziemy opowiadać o losach XX wieku przez pryzmat historii rodzinnych i lokalnych. Tak powstało konsorcjum, którego wynikiem jest Wawerskie Centrum Historii Murowanka - wyjaśnia dyrektor.

Fundacji udało się już zorganizować plenerową wystawę poświęconą ostatnim chwilom II Rzeczypospolitej oraz ekspozycji przypominającą o zbrodni wawerskiej w grudniu 1939 roku. Ale sercem Murowanki jest digipunkt.

- Chcemy zbierać relacje osób rodzin związanych z Wawrem, ale też jesteśmy otwarci na wszystkich mieszkańców Warszawy, a nawet Polski. Digipunkt to miejsce, gdzie można zdeponować i zarchiwizować rodzinne wspomnienia bez względu na to, na jakim nośniku zostały one zapisane. Jesteśmy w stanie szereg różnych formatów przyjąć, odtworzyć i nagrać tak, żeby przetrwały kolejne pokolenia - zapowiada.

W pokoju czekają już gotowe do działania urządzenia zgrywające filmy z taśm 8 mm, super 8 mm, VHS, DV, DCAM i płyt DVD, nagrania dźwiękowe z płyt gramofonowych i CD, a także taśm magnetofonowych. Są także skanery, które zdigitalizują zdjęcia, przeźrocza, negatywy, listy, pamiętniki, dokumenty, wycinki prasowe. - Digipunkt to z założenia pomieszczenie mobilne, jesteśmy w stanie spakować cały ten sprzęt i ruszyć w teren za ciekawą historią, niezwykłym zdjęciem czy dokumentem - dodaje Piwowarczuk. I podkreśla, że w digipunkcie wszystko będzie odtwarzane i rejestrowane do współczesnego formatu bezpłatnie. Oryginał będzie można zdeponować w Murowance, zasilając przyszłą kolekcję tutejszego muzeum, albo zabrać z powrotem do domu wraz z jego cyfrową kopią.

Otwarcie już w weekend

- Jeśli mamy szukać wielkich historii, to szukajmy ich w archiwach rodzinnych. Przeglądajmy archiwa rodzinne, stawiajmy pytania: kto jest na drugim planie fotografii, w jakich okolicznościach zdjęcie powstało, kogo przedstawia? Takie pytania stawiamy w digipunkcie. Nie tylko digitalizujemy, ale też z tymi ludźmi rozmawiamy. Próbujemy odkryć historię stojącą za tym dokumentem - zachęca nasz rozmówca.

Otwarcie digipunktu w Murowance przy Płowieckiej 77 odbędzie się weekend. Fundacja zaprasza z archiwaliami 18 i 19 stycznia w godzinach 12.00-18.00, a później w każdy czwartek w godzinach 14.00-20.00.

Źródło: tvnwarszawa.pl

Autor:Piotr Bakalarski

Źródło zdjęcia głównego: tvnwarszawa.pl