Uziemione ambulanse i problemy z obsadą. Ponad 20 zakażeń koronawirusem w warszawskim pogotowiu

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Wzrosła liczba interwencji warszawskiego pogotowia
Wzrosła liczba interwencji warszawskiego pogotowiaTVN24
wideo 2/6
Wzrosła liczba interwencji warszawskiego pogotowiaTVN24

Pandemia coraz bardziej daje się we znaki lekarzom i ratownikom medycznym. W stołecznym pogotowiu zakażonych koronawirusem jest już ponad 20 osób. Jak dowiedział się reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz, we wtorek rano nie udało się skompletować załóg dziesięciu karetek.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

- We wtorek rano dziesięć karetek nie wyjechało na miasto z powodu braku obsady. Braki w personelu zdarzały się w pogotowiu już wcześniej, ale COVID-19 spowodował, że jest to coraz bardziej odczuwalne. Składają się na to duża liczba wezwań oraz wydłużający się czas oczekiwania karetek, które stoją przed Szpitalnymi Oddziałami Ratunkowymi - relacjonuje Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl.

Jak dodaje, wtorkowa sytuacja dotyczy zespołów ratownictwa ze Śródmieścia, Ochoty, Woli, Bielan, Międzylesia, Sulejówka czy Wołomina.

"Mamy około 20 zakażeń pośród personelu"

O tym, że w dobie pandemii pogotowie codziennie mierzy się z problemem nieobsadzonych ambulansów mówi Karol Bielski, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans".

- Rzeczywiście we wtorek było kilka wyłączonych z pracy zespołów. W tej chwili też mamy kilka, które oczekują na zmianę personelu. Braki dotyczą różnych profesji. Brakuje zarówno kierowców, ratowników czy lekarzy. Mamy takie sytuacje, że na przykład dziś w trakcie dyżuru jeden z kierowców dowiedział się, że jego małżonka miała w pracy kontakt z osobą zakażoną - opisuje.

- Mamy około 20 zakażeń pośród personelu i ta sytuacja na bieżąco się zmienia. Niestety można to porównać do sytuacji pośród wszystkich zakażonych obecnie koronawirusem. Wszędzie nas to dotyka. Blisko 70 osób przebywa na kwarantannach. Przy łącznej liczbie około 1500 członków personelu, osiem procent kadry z jakichś powodów jest objętych reżimem sanitarnym bądź wyłączona z powodu zakażenia - mówi Karol Bielski.

Zaznacza też, że braki kadrowe są w miarę możliwości uzupełniane, ale wiąże się to z ogromnym poświęceniem ze strony lekarzy, ratowników i kierowców. Sprawia też, że ambulanse są przez pewien czas uziemione.  

O 30 procent więcej wezwań niż wiosną

W 36 oddziałach Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Warszawie działają wyjazdowe zespoły ratownictwa medycznego. Oddziały nazywane są potocznie stacjami, bo pełnią dla ratowników rolę miejsca wyczekiwania na wezwania. Dyspozytornia przy Hożej zarządza w sumie ponad 70 załogami z Warszawy oraz okolicznych powiatów. Wśród oddziałów są takie, gdzie funkcjonuje tylko jeden zespół. Ale są także większe - jak na przykład: przy Poznańskiej w Śródmieściu (6 zespołów), Grenadierów na Pradze Południe (5 zespołów) czy Jastrzębowskiego na Ursynowie (4 zespoły). Oprócz załóg karetek, przy stacjach działają także osoby odpowiedzialne za transporty medyczne czy administrację.

W ciągu doby ratownicy ze stolicy i podwarszawskich powiatów realizują średnio ponad 700 wyjazdów. Ale już na początku października dyrektor Meditransu mówił na antenie TVN24, że liczba interwencji warszawskiego pogotowia ratunkowego wzrosła o 30 procent w porównaniu do wiosennej fali pandemii.

To, ile osób pracuje na danej stacji, zależy między innymi od tego, w jakim trybie zmianowym funkcjonują poszczególne zespoły, które zwykle składają się z trzech osób. Załogi rozmieszczone są tak, by w razie wezwania czas dojazdu na terenie miasta nie przekraczał ośmiu minut, a poza nim - kwadransa. Jeśli z systemu tymczasowo "wypadną" stacje poszczególnych dzielnic, do mieszkańców będą musiały dojeżdżać załogi z innych rejonów. Szanse na zrealizowanie wezwania w osiem minut drastycznie spadają.

Autorka/Autor:kk/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Z utrudnieniami muszą liczyć się pasażerowie, którzy w czwartek rano podróżują metrem. W podziemnej kolejce doszło do awarii. Cztery stacje pierwszej linii zostały zamknięte.

Awaria w metrze. Zamknięto cztery stacje pierwszej linii

Awaria w metrze. Zamknięto cztery stacje pierwszej linii

Źródło:
PAP

W czwartek rano na Przyczółkowej w Wilanowie zderzyły się trzy samochody osobowe. Jezdnię zablokowały służby.

Zderzenie na wjeździe do Warszawy

Zderzenie na wjeździe do Warszawy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do dwóch kolizji doszło w porannym szczycie w Rembertowie. Łącznie uszkodzonych jest osiem samochodów. Na miejscu pracują służby, tworzą się korki.

Dwie kolizje, osiem rozbitych aut. Korek w porannym szczycie na Żołnierskiej

Dwie kolizje, osiem rozbitych aut. Korek w porannym szczycie na Żołnierskiej

Źródło:
tvnwarszawa.pl

20-latek był poszukiwany na podstawie aż 30 różnych dokumentów wydanych przez sąd i prokuraturę. W mieszkaniu, które zajmował były znaczne ilości narkotyków. Najbliższe osiem lat spędzi w więzieniu, a grozi mu kolejnych 10.

Ma 20 lat, był poszukiwany sześcioma listami gończymi

Ma 20 lat, był poszukiwany sześcioma listami gończymi

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Strażacy na Lotnisku Chopina nie dojechali na czas. Ujawniamy wyniki kontroli

Strażacy na Lotnisku Chopina nie dojechali na czas. Ujawniamy wyniki kontroli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Około stu osób zostało ewakuowanych w środę wieczorem z terenu lotniska w Modlinie. Powodem był pozostawiony bagaż. Na miejscu działały służby.

Ewakuacja lotniska w Modlinie. Powodem był pozostawiony bagaż

Ewakuacja lotniska w Modlinie. Powodem był pozostawiony bagaż

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Budowniczowie trasy mają za sobą już prace przygotowawcze. Teraz ruszą pełną parą, budowane będą tory. Od niedzieli, 16 czerwca, zamknięta zostanie ulica Rakowiecka oraz jedna jezdnia ulicy Puławskiej. Kierowcy oraz autobusy pojadą objazdami.

Rusza budowa trasy tramwajowej na Rakowieckiej, będą zmiany w ruchu

Rusza budowa trasy tramwajowej na Rakowieckiej, będą zmiany w ruchu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

27-latkowi prawdopodobnie znudziła się praca w lombardzie, bo postanowił odejść i to natychmiast. Wcześniej jednak wypłacił sobie pensję i to - według zgłoszenia jego szefa i ustaleń policji - z sowitą premią. Teraz grozi mu pięć lat więzienia.

Postanowił natychmiast odejść z pracy, wypłacił sobie pensję i zniknął

Postanowił natychmiast odejść z pracy, wypłacił sobie pensję i zniknął

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Trzech kajakarzy nie wróciło na miejsce. Znalazłem pusty kajak wypełniony pustymi butelkami po alkoholu i ślady stóp prowadzące do wody" - takie zgłoszenie po godzinie 23 otrzymał dyżurny wyszkowskiej policji od właściciela wypożyczalni kajaków.

Pusty kajak z butelkami po alkoholu i ślady stóp prowadzące do wody

Pusty kajak z butelkami po alkoholu i ślady stóp prowadzące do wody

Źródło:
tvnwarszawa.pl

52-latek na własne życzenie nie poleciał na Wyspy Zielonego Przylądka. Na lotnisku "zażartował" bowiem, że w bagażu ma granat. Interweniowali strażnicy graniczni. Dostał mandat, a kapitan nie wpuścił go na pokład samolotu.

Nikogo nie rozbawił, na Wyspy Zielonego Przylądka nie poleciał

Nikogo nie rozbawił, na Wyspy Zielonego Przylądka nie poleciał

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policja dysponuje nagraniem z kamer monitoringu, na którym widać moment ataku na piosenkarkę Viki Gabor oraz jej ojca. Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl dowiedział się, co nagrały kamery. - Ciosy zostały zadane, kiedy ojciec artystki wrócił już do auta. Napastnik potem użył gazu, który trafił też w piosenkarkę - przekazuje nasz reporter. Zatrzymany w tej sprawie mężczyzna nie usłyszał jeszcze zarzutów.

Atak na Viki Gabor i jej ojca. Zdarzenie nagrały kamery monitoringu

Atak na Viki Gabor i jej ojca. Zdarzenie nagrały kamery monitoringu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Podinspektor Robert Szumiata z komendy stołecznej przekazał, że funkcjonariusze podjęli interwencję na terenie Uniwersytetu Warszawskiego w związku z propalestyńskim protestem studentów. Zostali poproszeni przez rektora o "udrożnienie ciągów komunikacyjnych". Komunikat wydała też uczelnia. Zaznacza w nim, że protest nie może zakłócać zajęć i egzaminów oraz utrudniać innym osobom wyjście z kampusu.

Propalestyński protest i policja na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Interwencja na "prośbę rektora"

Propalestyński protest i policja na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Interwencja na "prośbę rektora"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Metro Warszawskie zawarło porozumienie z Zespołem Szkół Elektronicznych i Licealnych przy ulicy generała Zajączka. Uczniowie tej żoliborskiej placówki będą przyjmowani na praktyki zawodowe i staże organizowane przez miejskiego przewoźnika. Dodatkowo, w ramach współpracy spółki ze szkołą, planowane jest uruchomienie klas patronackich i pracowni dydaktycznej.

Metro utworzy klasy patronackie

Metro utworzy klasy patronackie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rozpoczynają się prace nad dwoma kluczowymi dla przyszłości Warszawy dokumentami. Urzędnicy nie ukrywają, że termin, który narzuciła ustawa, jest bardzo wyśrubowany. Strategia rozwoju i plan ogólny muszą zostać uchwalone przez radnych do końca przyszłego roku. Najmniejsze opóźnienie może oznaczać inwestycyjny paraliż w mieście.

Bez tych dokumentów Warszawie grozi inwestycyjny paraliż

Bez tych dokumentów Warszawie grozi inwestycyjny paraliż

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zmarł w mieszkaniu, miał obrażenia wskazujące na pobicie. W tej sprawie policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Ciało mężczyzny w mieszkaniu, dwie osoby zatrzymane

Ciało mężczyzny w mieszkaniu, dwie osoby zatrzymane

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W tragicznym wypadku na krajowej "pięćdziesiątce" zginął motocyklista. Policjanci szukają kierowcy jasnego busa, który mógł być świadkiem zdarzenia.

Zginął motocyklista, szukają "kierowcy jasnego busa"

Zginął motocyklista, szukają "kierowcy jasnego busa"

Źródło:
tvnwarszawa.pl/PAP

Dwa samochody zderzyły się na trasie S2. Lewa strona opla znalazła się na barierkach oddzielających jezdnie. Policjanci ustalili, że kierowca tego auta nie ma uprawnień do kierowania.

Zderzenie na S2, samochód zawisł na barierkach. Kierowca bez prawa jazdy

Zderzenie na S2, samochód zawisł na barierkach. Kierowca bez prawa jazdy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Poległ na służbie Rzeczypospolitej; oddał za nas, za Ojczyznę życie - w taki sposób w mediach społecznościowych prezydent Andrzej Duda odniósł się do ostatniego pożegnania żołnierza, który zmarł po ugodzeniu nożem na polsko-białoruskiej granicy. Prezydent był obecny na uroczystości pogrzebowej. O godzinie 12 - jako wyraz hołdu dla zmarłego - zawyły syreny Policji, Straży Pożarnej i Straży Granicznej.

"Tu spoczywa żołnierz polski, obrońca Ojczyzny". Syreny zawyły w całym kraju

"Tu spoczywa żołnierz polski, obrońca Ojczyzny". Syreny zawyły w całym kraju

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dwa samochody zderzyły się na Pradze-Północ. Jeden dachował tuż obok wejścia do stacji metra Szwedzka. Jedna osoba została ranna. Na czas działań służb droga była całkowicie zablokowana.

Auto dachowało obok stacji metra

Auto dachowało obok stacji metra

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Krzysztof S., znany muzyk jazzowy, jest oskarżony o wykorzystanie seksualne nieletniej. Proces rozpoczął się w środę, 12 czerwca. S. nie było na sali sądowej. Podczas śledztwa nie przyznał się do winy.

Znany muzyk oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletniej. Rozpoczął się proces

Znany muzyk oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletniej. Rozpoczął się proces

Źródło:
PAP/tvnwarszawa.pl/Gazeta Wyborcza

W szpitalu zmarł strażak użądlony przez pszczoły w okolicy swojego domu. Starszy ogniomistrz Marcin Wilkowski służył w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej na Targówku, był również strażakiem ochotnikiem w rodzinnej Dąbrówce.

Strażak zmarł po użądleniu przez pszczoły

Strażak zmarł po użądleniu przez pszczoły

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Funkcjonariusze z Komisariatu Rzecznego Policji w Warszawie wyciągnęli w pobliżu mostu średnicowego mężczyznę z Wisły. "Pływak" tłumaczył, że wszedł do wody, żeby "zbadać dno i głębokość" rzeki.

Chciał sprawdzić, jak głęboka jest Wisła. Niemal w niej utonął

Chciał sprawdzić, jak głęboka jest Wisła. Niemal w niej utonął

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali cztery osoby podejrzane o udział w gangu, który od lat prowadził agencje towarzyskie w Warszawie. Podejrzani mają od 35 do 52 lat, grozi im do 10 lat więzienia. Sąd tymczasowo aresztował dwie osoby, które - jak wynika ze zgromadzonych dowodów - miały dowodzić grupą.

Kilka mieszkań, kilkadziesiąt kobiet. Policja rozbiła gang prowadzący agencje towarzyskie

Kilka mieszkań, kilkadziesiąt kobiet. Policja rozbiła gang prowadzący agencje towarzyskie

Źródło:
tvn24.pl