Podejrzani ws. reprywatyzacji wpłacili po milionie złotych kaucji i wyszli z aresztu

Podejrzani opuścili areszt po wpłaceniu kaucji
Podejrzani opuścili areszt po wpłaceniu kaucji
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Była urzędniczka Marzena K. i biznesmen Janusz P. opuścili areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości miliona złotych. Były dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie Grzegorz M. jest w trakcie postępowania kaucyjnego i prawdopodobnie w środę też wyjdzie na wolność.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prokurator Katarzyna Bylicka poinformowała, że Marzena K. oraz Janusz P. opuścili areszt we wtorek, gdy zapłacili po jednym milionie kaucji. Grzegorz M. również wpłacił ustaloną kwotę kaucji dwóch milionów złotych i jest w trakcie postępowania kaucyjnego.

- Prawdopodobnie wkrótce opuści areszt. Gdy przed godziną dzwoniłam do sądu, jeszcze to nie nastąpiło. Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu, że podejrzani mogą opuścić areszt po wpłaceniu kaucji, ale jeszcze nie ustalono terminu rozpatrzenia naszego zażalenia. Oddalony też został wniosek, by do momentu rozpatrzenia zażalenia podejrzani pozostali w areszcie - powiedziała prokurator Bylicka.

Zarzuty korupcyjne

Orzeczenie sądu apelacyjnego w sprawie aresztu kaucyjnego dla trojga podejrzanych w śledztwie dotyczącym warszawskich reprywatyzacji zapadło w poniedziałek. Sąd przedłużył areszt na kolejne trzy miesiące dla byłej urzędniczki Marzeny K., biznesmena Janusz P. i byłego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej Grzegorza M., ale zastrzegł, że będą oni mogli opuścić areszt, jeśli wpłacą kaucję.

Wysokość kaucji dla Marzeny K. i Janusza P. wynosi milion złotych, a dla Grzegorza M. dwa miliony złotych.

- Prokurator uznał, że postanowienie Sądu Apelacyjnego może zaburzyć prawidłowy tok postępowania, ponieważ wciąż zachodzi realna obawa matactwa ze strony podejrzanych. Brak odizolowania ich od siebie umożliwi podejrzanym uzgadnianie treści wyjaśnień oraz wpływanie na pozostały, zebrany materiał dowodowy w sprawie - przekazała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Były dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej mec. Grzegorz M., była urzędniczka MS Marzena K. oraz biznesmen Janusz P. zostali zatrzymani w październiku 2017 r.

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła wszystkim podejrzanym zarzuty korupcyjne. Dotyczą one przyjęcia oraz wręczenia korzyści majątkowej znacznej wartości w łącznej wysokości nie mniejszej niż 31 mln 410 tys. zł oraz obietnicy korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 2 mln 500 tys. zł.

Według śledczych jedne łapówki zostały, a inne miały zostać wręczone w zamian za zachowania stanowiące naruszenie przepisów prawa. "Naruszenie to polegało na wydaniu dwóch decyzji administracyjnych dotyczących ustanowienia na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do niezabudowanego gruntu położonego w Warszawie przy Placu Defilad 1 (dawna Chmielna 70) oraz w Warszawie przy ul. Karowej 14/15, pomimo braku podstaw prawnych podjęcia takich decyzji" - podała wcześniej prokuratura.

ZOBACZ TEŻ RELACJE Z KOMISJI WERYFIKACYJNEJ, KTÓRA ZAJMOWAŁA SIĘ NIERUCHOMOŚCIĄ PRZY MARYMONCKIEJ:

Komisja - Marymoncka

Komisja - Marymoncka

Źródło: TVN24
Przewodniczący przepytuje radnego PiS
Przewodniczący przepytuje radnego PiS
Teraz oglądasz
"Proszę komisji nie wprowadzać w błąd"
"Proszę komisji nie wprowadzać w błąd"
Teraz oglądasz
Świderski o Marymonckiej 49
Świderski o Marymonckiej 49
Teraz oglądasz
Radny PiS wyjaśnia mechanizm prywatnych spółek
Radny PiS wyjaśnia mechanizm prywatnych spółek
Teraz oglądasz
Szajer o trudnych relacjach z mieszkańcami
Szajer o trudnych relacjach z mieszkańcami
Teraz oglądasz
Świadek opowiada o zarządzającej firmie ZEST
Świadek opowiada o zarządzającej firmie ZEST
Teraz oglądasz
Świadek o historii budynku
Świadek o historii budynku
Teraz oglądasz

Komisja - Marymoncka

PAP/kz

Czytaj także: