Obwodnica przez środek miasta. Zmiana planu czy pomyłka Jakiego?

Warszawa

TVN24 / witer Stowarzyszenie WiatrakJaki wyrysował obwodnice przez centrum

Patryk Jaki oznajmił, że - jeśli zostanie prezydentem Warszawy - domknie śródmiejską obwodnicę. I pokazał projekt trasy. Zgodnie z nim miałaby przebiegać przez... centrum miasta.

Przypomnijmy: tak zwana obwodnica śródmiejska biegnie mostem Gdańskim i dalej ulicami Słomińskiego, Okopową, Towarową, Wawelską oraz Trasą Łazienkowską. Do jej domknięcia brakuje odcinka między rondem Wiatraczna a rondem Żaba.

Na wtorkowej konferencji prasowej Jaki zapowiedział, że - jeśli wygra wybory - domknie trasę. - Stworzymy prawdziwy ring, pierwszy pełny ring w mieście, ring śródmiejski - zapewniał.

Ale na mapce, którą pokazał, obwodnica została przesunięta z Trasy Łazienkowskiej w Aleje Jerozolimskie i na most Poniatowskiego. Specjalnie?

- To był po prostu błąd, obwodnica Śródmieścia przebiega Trasą Łazienkowską i nie zamierzamy nic zmieniać - uspokoił Cezary Wąsik, radny Prawa i Sprawiedliwości z Targówka, który towarzyszył Jakiemu na wtorkowej konferencji.

Zastrzegł jednak, że "nie jest to oficjalne stanowisko kandydata". Z nim samym nie udało nam się na razie skontaktować (ma dziś posiedzenie komisji do spraw reprywatyzacji).

"To realna groźba?"

Jaki nie zareagował też, gdy inni zwracali mu uwagę na dziwną grafikę na Twitterze. A nie umknęła ona ani aktywistom, ani politykom. Jako pierwsi zauważyli ją działacze Stowarzyszenia Wiatrak. "Jesteśmy totalnie zażenowani. Przesunięcie obwodnicy śródmiejskiej z Trasy Łazienkowskiej na Most Poniatowskiego i aleję Waszyngtona to zwykła pomyłka czy realna groźba?" - zapytali na Twitterze, gdy pojawiała się tam infografika z pomysłami Jakiego.

"Wiedzieliśmy, że znajomość miasta Patryka Jakiego jest mała, ale nie aż tak. Kandydat PiS chce wyznaczyć obwodnicę śródmiejską przez centrum miasta w ciągu alei Jerozolimskich. To jest kompromitacja!" - oświadczyli działacze Miasto Jest Nasze.

Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta ograniczył się do krótkiego "ręce opadają".

Nie pierwsza wpadka

To nie pierwsza wpadka kandydata Zjednoczonej Prawicy w mediach społecznościowych podczas kampanii. W kwietniu na profilu Jakiego pojawił się spot, w którym pomylono Pragi. Zamiast warszawskiej, zamieszczona została panorama Pragi czeskiej. Kandydat obrócił to wówczas w żart przyznając, że do sztabu wkradł mu się pewien "krecik".

Znacznie poważniejszą wpadkę kandydat zaliczył jednak w ubiegłym tygodniu. Na facebookowym profilu Jakiego, po meczu Niemcy-Meksyk, pojawił się mem nawiązujący do mundialowej porażki aktualnych mistrzów świata. Wykorzystano w nim zdjęcia z pogrzebu posła Platformy Obywatelskiej Sebastiana Karpiniuka. Wpis wywołał duże kontrowersje. Ostatecznie został usunięty, a kandydat na prezydenta Warszawy przeprosił za całą sytuację.

ZOBACZ KONFERENCJĘ JAKIEGO W SPRAWIE OBWODNICY ŚRÓDMIEŚCIA

"Warszawa zasługuje na obwodnicę"TVN24
wideo 2/3

kw/r