Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Grabiec o metropolii: "PiS chciało kolonizacji"

Warszawa

Michał Olszewski o referendum w NieporęcieTVN24
wideo 2/4

- Wynik referendum w Nieporęcie to mocny sygnał dla tych, którzy próbowali narzucić podwarszawskim gminom metropolię - ocenił wiceprezydent Michał Olszewski. - Nieporęt może rozmawiać o modelach ustrojowych, ale nie na zasadzie przymusu - dodał wójt tej gminy Sławomir Mazur.

W niedzielę w Nieporęcie odbyło się referendum, w którym mieszkańcy wypowiadali się, czy są za tym, by Warszawa jako samorządowa jednostka metropolitalna objęła ich gminę. Nieco ponad cztery tysiące (4173) mieszkańców, czyli 96,09 proc. wskazało, że tego nie chce. Przeciwnego zdania było 170 osób, czyli 3,91 proc.

Frekwencja wyniosła 39,5 proc. A więc referendum było ważne (by tak się stało, w głosowaniu musi wziąć udział minimum 30 proc. uprawnionych).

Chcemy mieszkać na wsi

Wójt gminy Nieporęt Sławomir Mazur na poniedziałkowej konferencji prasowej komentując wynik referendum podkreślał, że niezwykle ważne jest, by w kwestiach zasadniczych dla ustroju mieszkańcy mieli prawo głosu.

- Mieszkańcy naszej gminy zdecydowanie chcą być dalej mieszkańcami wsi, gminy Nieporęt. Chcą zachować naszą gminę jako obszar rekreacyjno-wypoczynkowy - mówił Mazur. Zaznaczył, że gmina Nieporęt gotowa jest do rozmów o innych modelach ustrojowych, ale nie na zasadzie przymusu, tylko na zasadzie partnerstwa.

Ważny głos sprzeciwu

Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski stwierdził, że wynik referendum w Nieporęcie to kolejny bardzo ważny głos przeciwko metropolii, jaką próbowało narzucić Prawo i Sprawiedliwość. Jego zdaniem, w modelu tym Warszawa postawiona jest w roli hegemona, który zabiera wiele kompetencji poszczególnym gminom, wbrew ich woli.

- Wynik 96 do 4 jest bardzo mocnym sygnałem dla tych wszystkich, którzy próbowali narzucić podwarszawskim gminom i władzom Warszawy model metropolitalny, który jest kompletnie rozbieżny z oczekiwaniami mieszkańców i nie rozwiązuje żadnych problemów z jakimi się w tych miastach borykamy - mówił Olszewski.

Rzecznik PO Jan Grabiec wyraził nadzieję, że politycy PiS usłyszą głos Polaków wyrażany w referendach i zadeklarują, że nie będą wracać do przepisów, w których "będzie narzucana wola samorządom". - Samorząd to możliwość samodzielnego decydowania mieszkańców o losach tych małych ojczyzn, małych wspólnot i żaden przepis ustawy, który narzuca wolę z zewnątrz nie będzie przez mieszkańców akceptowany - oświadczył Grabiec.

"PiS chciało kolonizacji"

- Ustawa przygotowana przez posła PiS Jacka Sasina, to nie była ustawa metropolitalna. To była ustawa o kolonizacji gmin i powiatów podwarszawskich - ocenił poseł PO.

Grabiec pytany o sens przeprowadzania referendów w sprawie metropolii warszawskiej po tym, gdy PiS wycofało z Sejmu poświęcony metropolii projekt zmian w ustawie o ustroju Warszawy oświadczył, że decyzje w tej kwestii podejmują samorządy.

Jego zdaniem, wyniki tych referendów będą ważne także w przyszłości i będą mówić o tym, że "mieszkańcy nie chcą przyłączenia do Warszawy".

Pod koniec stycznia do Sejmu trafił projekt PiS ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, który przewidywał, że stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, obejmującą ponad 30 gmin. Przeciwko projektowi protestowali m.in. politycy opozycji.

PiS wycofało ustawę

Pod koniec kwietnia poseł PiS Jacek Sasin poinformował o wycofaniu projektu dot. metropolii warszawskiej. Zdaniem Sasina, w sprawie metropolii powinna dalej trwać dyskusja, a dobrą drogą byłby w przyszłości projekt rządowy.

W związku z decyzją PiS w ostatnim czasie kilka podwarszawskich gmin, m.in.: Błonie i Milanówek podjęły uchwały o odwołaniu referendów w sprawie metropolii warszawskiej. Z decyzji o przeprowadzeniu referendum nie wycofały się, oprócz Nieporętu, m.in.: Pruszków i Podkowa Leśna.

Pierwszą gminą, która już przeprowadziła referendum jest Legionowo. Tam głosowanie odbyło się już 26 marca. 94,27 proc. mieszkańców, którzy wzięli w nim udział, opowiedziało się przeciwko przyłączeniu Legionowa do metropolii warszawskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ O REFERENDUM W LEGIONOWIE:

Referendum w LegionowieTVN24
wideo 2/6

PAP/kw