Na 4 lipca 2026 roku przypada 250. rocznica ogłoszenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jak wynika z prognoz Narodowej Służby Pogodowej (NWS), może ona być wyjątkowo gorąca. Nad wschodnimi i centralnymi regionami powstała kopuła gorąca, która w niektórych miastach podwyższy temperaturę do 40 stopni Celsjusza. Wysoka wilgotność sprawi natomiast, że temperatura odczuwalna wzrośnie do 43-46 st. C.
Upał w Stanach. "Niedopuszczalne zagrożenie"
NWS wydała alerty obejmujące obszar od centralnych równin po wybrzeże Atlantyku, który zamieszkuje około 160 milionów osób. Ostrzeżenia objęły wiele dużych miast, w tym Nowy Jork, Waszyngton, Boston, Filadelfię i Chicago. Według prognoz w Bostonie i Filadelfii wartości przekroczą 38 st. C, a w rejonie Nowego Jorku i Waszyngtonu zbliżą się do tej wartości. Synoptycy prognozują również częste burze, szczególnie niebezpieczne w weekend.
Pogoda może mieć poważny wpływ na przebieg uroczystości z okazji 4 lipca. W parku National Mall przy Pomniku Waszyngtona spodziewane po południu i wieczorem nawałnice mogą zakłócić przebieg wydarzeń. Z kolei w mieście Richmond w stanie Wirginia z powodu prognozowanych wysokich temperatur odwołano tradycyjny pokaz fajerwerków. "Zorganizowanie tego wydarzenia wiązałoby się z niedopuszczalnym ryzykiem dla zdrowia i bezpieczeństwa uczestników, wykonawców, wolontariuszy, personelu oraz służb ratowniczych" - przekazały władze w komunikacie prasowym.
>>> CZYTAJ TEŻ: Przez temperaturę zmarło tam ponad tysiąc osób. Nadchodzi kolejna fala upałów
"Budzi ogromne obawy"
Portal AccuWeather podał, że nadchodząca fala upałów może być jedną z najgorszych w Nowym Jorku od początku XXI wieku. W mieście ogłoszono stan zagrożenia. Stacja NBC podała, że uruchomione zostały centra chłodzenia, a w stan gotowości postawiono ponad 200 zespołów pomocowych. Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani zaapelował o ostrożność.
- To, że przez kilka kolejnych dni temperatura może przekraczać 37,8 st. C, budzi ogromne obawy, ponieważ zagrożenie związane z upałem jest zbyt często lekceważone. To coś, czego nie możemy bagatelizować - ostrzegł.
Pierwsze skutki spiekoty są już widoczne. W środę w mieście Goshen w stanie Nowy Jork awaria klimatyzacji w autokarze wiozącym młodzież na obóz doprowadziła do kilku przypadków przegrzania i odwodnienia organizmu. Lokalne media podały, że 20 nastolatków trafiło do szpitala.
>>> CZYTAJ TEŻ: Historyczny czerwiec. Najwyższa śmiertelność od ponad dekady