Hiszpańska agencja prasowa EFE poinformowała, że we wtorek w pobliżu Grenady w Andaluzji w ciągu godziny ziemia zatrzęsła się sześć razy. Najsilniejszy wstrząs miał magnitudę 4,8. Epicentrum trzęsienia znajdowało się w miejscowości Gojar odległej o około osiem kilometrów na południe od Grenady. Według mediów trzy osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko.
Zniszczenia, prewencyjna ewakuacja
Hiszpański Narodowy Instytut Geograficzny (IGN) podał, że pierwszy i najsilniejszy wstrząs miał miejsce tuż przed godziną 11. Po nim nastąpiło pięć słabszych. Na fasadach budynków w Grenadzie pojawiły się rysy. Władze miasta i prowincji zadecydowały o zamknięciu budynków użyteczności publicznej i muzeów. Metro w Grenadzie poinformowało o ograniczeniu prędkości pociągów do 30 km/h. Wstrząsy doprowadziły także do zamknięcia Alhambry - zespołu pałacowego odwiedzanego przez około sześć tysięcy turystów dziennie.
Lokalna policja zaapelowała do mieszkańców o zachowanie spokoju, stosowanie się do poleceń służb oraz nieprzebywanie w pobliżu budynków ze względu na ryzyko spadania elementów konstrukcyjnych.