Jak poinformowało w poniedziałek francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych w rozmowie ze stacją informacyjną BFMTV, od początku lata zatrzymano 375 osób w związku z trawiącymi kraj pożarami. Aż 142 spośród nich stanowiły osoby nieletnie.
>>> CZYTAJ TEŻ: George Clooney musiał opuścić swój dom. Napisał list do władz
Celowe i przypadkowe podpalenia
BMFTV opisał kilka przypadków, w których nieletni celowo lub nieumyślnie doprowadzili do pożarów. W departamencie Ain pod koniec czerwca 15- i 16-latek celowo podłożyli ogień w zabytkowym pałacu w Divonne-Les-Bains. W lipcu inny nastolatek został zatrzymany w Cuers w departamencie Var. Został podejrzany o dwukrotne podpalenie lasu, w tym jedno celowe. Osoba nieletnia została zatrzymana także w Żyrondzie, gdzie w ostatnich tygodniach wybuchł największy pożar. Pod koniec lipca 15-latek został zatrzymany w Sainte-Eulalie na przedmieściach Bordeaux, gdy próbował podpalić zarośla.
W departamencie Pireneje Wschodnie w mieście Amelie-les-Bains-Palalda wprowadzono godzinę policyjną od godz. 23 do 6 rano dla nieletnich w wieku do 15 lat, obowiązującą do 1 września. Zostało to podyktowane "kilkoma niepokojącymi incydentami", jednak główną przyczyną był pożar, który 27 lipca tego roku strawił budynek gminnego klubu. O podłożenie ognia podejrzewa się dwóch nieletnich w wieku 10 i 13 lat.
"Bezprecedensowa sytuacja"
Według informacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, od początku sezonu w całym kraju wybuchło ponad 14 tysięcy pożarów lasów. Sytuację określono jako "bezprecedensową". Urzędnicy przekazali, że pożary te są wynikiem kilkumiesięcznych niedoborów opadów i intensywnej suszy, ale w wielu przypadkach do zaprószenia ognia doprowadziły celowe działania. Według Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS) we Francji od początku roku do 29 lipca spłonęło już znacznie więcej hektarów niż kiedykolwiek w ciągu całego roku.