Tegoroczny sezon pożarowy w Hiszpanii jest jednym z najgorszych od lat. Jak poinformowała hiszpańska agencja prasowa EFE, od początku tego roku w tym kraju spłonęło już ponad 62 tysiące hektarów lasów - 2,5 razy więcej niż w tym samym okresie rok temu i dwukrotnie więcej niż wynosi średnia z lat 2006–2025. Przytoczone dane pochodziły z europejskiego systemu informacji o pożarach lasów (EFFIS), prowadzonego w ramach programu Copernicus.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Gorąco we Włoszech. Temperatura zbliży się niemal wszędzie do 40 stopni
Setki pożarów, ofiary śmiertelne
Od początku tego roku w Hiszpanii wybuchło aż 320 pożarów lasów, wśród nich są rozległe pożary w prowincjach: Andaluzja, Kastylia i Leon oraz Katalonia. Agencja EFE zaznaczyła, że o tej porze rok temu ta liczba była niemal trzykrotnie niższa i wynosiła 114. Tylko w lipcu tego roku hiszpańscy strażacy walczyli z 15 dużymi pożarami. Ostatni z nich miał miejsce w Los Gallardos w prowincji Almeria na południu kraju. Ogień strawił wtedy około 7 tysięcy hektarów i doprowadził do śmierci 13 osób.
Wiele wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach statystyki związane z pożarami mogą się jeszcze pogorszyć. Hiszpania doświadcza obecnie upałów, które w połączeniu z wiatrem i niewielkimi opadami deszczu stwarzają zagrożenie pożarowe. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który w poniedziałek udał się do Los Gallardos, wezwał do zawarcia szerokiego porozumienia narodowego w celu walki ze zmianami klimatu.
W środę agencja EFE poinformowała, że zidentyfikowano wszystkie 13 ofiar pożaru w Almerii, w tym siedmiu obywateli Wielkiej Brytanii, trzech obywateli Belgii i po jednym obywatelu z Francji, USA i Hiszpanii.