Sobota przyniosła niektórych regionom Polski niespokojną aurę. Burze pojawiły się między innymi na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i Mazowszu. Grzmiało też na Podlasiu, Warmii i Mazurach, a także na Dolnym Śląsku.
Zawisły groźne chmury
Wał szkwałowy zawisł w sobotę nad miejscowością Dobieszyn (województwo podkarpackie). Ta groźnie wyglądająca chmura często zwiastuje nadejście burzy.
Wał szkwałowy, nazywany też chmurą szelfową, zaobserwowano również na Podlasiu. "Za czołem burzy pojawiły się silny wiatr i silne opady deszczu" - napisała Sieć Obserwatorów Burz na swoim profilu.
Ciemna, groźnie wyglądająca chmura pojawiła się też w mieście Ostrów Mazowiecka w województwie mazowieckim.
Chmura szelfowa pojawiła się też w piątek, kiedy przez Polskę przechodził chłodny front, niosący burze i intensywne opady deszczu. Zawisła ona nad Ustką. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Nad Ustką pojawiła się groźna oraz fotogeniczna chmura szelfowa" - napisał internauta.
Chmura szelfowa nad Ustką
Wał szkwałowy. Jak powstaje?
Wał szkwałowy powstaje na przednim skraju strefy burzowej w wyniku starcia się dwóch różnych mas powietrza. Jego wystąpienie poprzedza porywisty i gwałtowny wiatr zwany szkwałem. W rejonie pojawienia się tego typu chmury zazwyczaj występują również intensywne opady. Ta formacja sunie niczym taran.