Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS) podała w czwartek, że ponad 160 milionów ludzi objęto ostrzeżeniem przed opadami śniegu, deszczu ze śniegiem i marznącego deszczu. Burza ma objąć swoim zasięgiem obszar od Teksasu i centralnych Stanów Zjednoczonych aż po Wschodnie Wybrzeże. Między piątkiem a poniedziałkiem spodziewane są rekordowe opady śniegu i marznącego deszczu. Kilkadziesiąt stanów jest zagrożonych, a jedenaście z nich ogłosiło stan sytuacji nadzwyczajnej.
W dużych miastach północnego wschodu, takich jak Nowy Jork i Filadelfia, spodziewane są największe opady śniegu od co najmniej czterech lat, ale najtrudniejsza sytuacja czeka mieszkańców południa. Tam NWS przewiduje "katastrofalną" sytuację, a najbardziej groźne ma być nagromadzenie lodu. Temperatury mogą spaść do niebezpiecznego poziomu, możliwe są przerwy w dostawach prądu, na drogach może wystąpić chaos.
Ambasada ostrzega Polaków
Ambasada RP w USA ostrzegła w czwartek przed nadciągającymi burzami śnieżnymi, które od piątku do poniedziałku mają nawiedzić kilkadziesiąt amerykańskich stanów.
"Uwaga. Burza śnieżna spodziewana jest od piątku do poniedziałku. Intensywne opady śniegu i/lub marznącego deszczu prognozowane są dla 33 stanów - od Arizony po Środkowy Zachód, Południe i Nową Anglię" - napisała na platformie X placówka.
Zaznaczono, że na lotniskach spodziewane są opóźnienia lub odwołania lotów. Ambasada zaapelowała, by śledzić komunikaty pogodowe oraz ostrzeżenia wydawane przez miejscowe władze.
"Zaopatrz się w żywność, wodę i zatankuj paliwo. Przygotuj się na możliwość ewentualnych przerw w dostawie prądu. Unikaj podróży, które nie są konieczne. Stosuj się do poleceń władz miejscowych" - przekazali urzędnicy.
Ostatnie przygotowania
Nadchodzącą falą mrozów są szczególnie zaniepokojeni mieszkańcy południowych stanów, którzy nie są przyzwyczajeni do jeżdżenia oblodzonymi drogami. Mogą tam również wystąpić dłuższe przerwy w dostawach energii elektrycznej. W Teksasie w czwartek trwały ostatnie przygotowania przed nadejściem opadów marznących. Na drogach największych miast rozpylano roztwór solanki, który ma zapobiegać zamarzaniu nawierzchni. Amerykanie od kilku dni przygotowują się na ekstremalnie trudne warunki pogodowe - między innymi gromadzą zapasy. Z półek sklepowych zniknęła też sól, która ma pomóc w odladzaniu dróg i chodników.
Autorka/Autor: jzb,anw,ast
Źródło: CNN, Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: ENEX