Zaczyna się wielka zmiana w polu barycznym. Gdzie spadnie śnieg

Prognoza skumulowanej sumy opadów do poniedziałku rano 26 stycznia wg modelu Swiss
Pogoda w Polsce
Źródło: TVN24
Najbliższe dni przyniosą opady śniegu, deszczu ze śniegiem oraz marznącego deszczu. Wszystko z powodu wymiany mas powietrza, do jakiej dojdzie nad Europą Środkową. O szczegółach opowiada synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Pogoda nad zachodnią i południową Europą jest kształtowana przez układy niskiego ciśnienia. Na wschodzie kontynentu dominuje z kolei rosyjski wyż współpracujący z silnym wyżem znad Syberii. Polska pozostaje w tłoczonym przez wyż zimnym kontynentalnym powietrzu, ale zaczyna się wielka zmiana w polu barycznym i wymiana mas powietrza nad Europą Środkową.

- Ciśnienie w Polsce wolno spada, a wpływ rosyjskiego antycyklonu słabnie. Od zachodu i południa zaczyna wbijać się w obszar wyżowy wir niżowy Kirstin, wieloośrodkowy rozległy układ z wiodącym centrum nad Atlantykiem w pobliżu wybrzeży zachodniej Europy. Ale na jego obrzeżach tworzące się wtórne niże podążają nad Morzem Śródziemnym w kierunku Bałkanów oraz środkowej Europy - dodała ekspertka.

Do Polski wkraczają od południa i wschodu chmury związane z płytkimi niżami nad południowo-wschodnią Europą. Przez napierające od południa wilgotne masy powietrza znad wschodniej części Morza Śródziemnego i Morza Czarnego na styku z zimnymi masami (zalegającymi w naszym rejonie Europy) formują się fronty atmosferyczne.

Jak będzie przemieszczać się front?

W czwartek w ciągu 12 godzin spadnie do jednego centymetra śniegu w południowej części kraju (Karpaty). W nocy front obejmie południowo-wschodnią i wschodnią Polskę, niosąc opady śniegu o natężeniu poniżej jednego centymetra w ciągu 12 godzin. W piątek ta strefa przeniesie się w głąb kraju. Słabe opady wystąpią w pasie od Pomorza Zachodniego po Dolny Śląsk (poza ścianą zachodnią). Temperatura miejscami na południu kraju może lekko wznieść się powyżej 0 stopni Celsjusza.

Kolejnej doby nasunięte od południa i wschodu strefy dużego zachmurzenia nieść mają opad śniegu do 1-3 cm w ciągu doby w pasie od Zatoki Gdańskiej przez centrum kraju, Mazowsze. Więcej śniegu (do około 5 cm) spadnie natomiast na Kielecczyźnie i Lubelszczyźnie oraz w Karpatach.

- Na Pogórzu Karpackim oraz w Małopolsce i na Wyżynie Śląskiej, czyli między pasami obfitszych opadów śniegu, wystąpić mają opady mokrego śniegu z deszczem marznącym, powodującym gołoledź - ostrzegła Unton-Pyziołek.

Uderzenie ciepłego powietrza

W niedzielę nastąpi konkretne uderzenie ciepłego powietrza od południa, za formującym się nad Bałkanami frontem ciepłym. Za nim postępować mają wilgoć i mgły, a na południu miejscami wystąpią opady mżawki. Główna strefa opadów rozciągnie się od Śląska, przez centrum kraju, po Podlasie. Na południowym zachodzie kraju padać ma słaby i umiarkowany deszcz do 5 l/mkw., poza tym w centrum i na północnym wschodzie słaby i umiarkowany śnieg do 1-3 cm. W Sudetach poprószy do 2-5 cm śniegu.

- W sumie do poniedziałku rano prognozowana skumulowana suma opadów w Polsce dla piątku, soboty i niedzieli nie będzie znaczna. Ale większe znaczenie ma tu wycofanie się zimnych mas powietrza i napór ciepłych, przez co muszą uformować się fronty niosące opady o natężeniu na ogół słabym i umiarkowanym - przekazała synoptyk.

Rozrastający się obszar niżowy w piątek, napierający na rosyjski wyż
Rozrastający się obszar niżowy w piątek, napierający na rosyjski wyż
Źródło: GFS/tropicaltidbits.com

Niebezpieczne warunki na drogach i chodnikach

W ciągu trzech dni spadnie w Polsce około 2-5 litrów wody na metr kwadratowy, co można przeliczyć na 2-5 cm świeżego śniegu. Opady, jak przekazała synoptyk, spodziewane są przede wszystkim w centrum, na północy i wschodzie kraju. Możliwe, że w wilgotnym powietrzu na Lubelszczyźnie, Kielecczyźnie, Jurze Krakowsko-Częstochowskiej oraz Mazowszu i Podlasiu przybędzie 8-10 centymetrów śniegu.

- Będzie to jednak śnieg mokry, osiadający i przechodzący chwilami w śnieg z deszczem. Choć opady będą o natężeniu słabym i umiarkowanym, mogą przynieść chwilami duże utrudnienia na drogach. Dodatkowo mgły i mżawka w niedzielę również mogą chwilami marznąć. Oblodzone będą chodniki - poinformowała Arleta Unton-Pyziołek.

Prognoza skumulowanej sumy opadów do poniedziałku rano 26 stycznia wg modelu Swiss
Prognoza skumulowanej sumy opadów do poniedziałku rano 26 stycznia wg modelu Swiss
Źródło: mrf/meteologix

Opady mają się utrzymać na początku przyszłego tygodnia - w poniedziałek na ogół w postaci deszczu i mżawki. We wtorek układ niżowy z opadami ma odsuwać się poza wschodnie granice kraju, niosąc jeszcze na wschodzie słaby śnieg. Od północy zacznie napierać zimniejsza masa powietrza pochodzenia arktycznego.

Czytaj także: