Jak dochodzi do pożaru lasu. Reporter tłumaczy

Symulacja pożaru lasu
Te czynniki wpływają na rozprzestrzenianie się ognia
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Upalna pogoda zwiększa zagrożenie pożarowe w polskich lasach. W środę miejscami prognozowany jest jego najwyższy stopień. Na antenie TVN24 reporter Artur Molęda opowiadał, jak błyskawicznie w takich warunkach może dojść do wielkoskalowego pożaru.

Upalna aura, która zawitała do Polski, sprzyja występowaniu pożarów lasu. Skalę zagrożenia związaną z tym zjawiskiem najlepiej pokazuje sytuacja panująca w krajach zachodniej i południowej Europy. Od wielu dni walka z ogniem trwa w Hiszpanii, Grecji czy Francji, a akcje gaśnicze utrudniają brak opadów i wysokie wartości na termometrach.

Według danych opublikowanych przez Centrum Modelowania Matematycznego IMGW, w środę w wielu regionach południowej i centralnej Polski panować ma wysokie i bardzo wysokie zagrożenie pożarowe. Miejscami może być ono ekstremalne.

Prognoza zagrożenia pożarowego w środę 05.08
Prognoza zagrożenia pożarowego w środę 05.08
Źródło zdjęcia: CMM IMGW

Temperatura, wiatr i suche paliwo

Reporter TVN24 Artur Molęda zaprezentował na antenie, jak wygląda rozprzestrzenianie się ognia w lesie. Kluczową rolę pełni tutaj wilgotność - jeśli wynosi ona około 40 procent lub więcej, sytuacja w lesie jest dobra. Przy 28 proc. zagrożenie staje się wysokie, a przy 10 proc. i mniej - ekstremalne. Wtedy dostęp do lasu może zostać ograniczony.

By ogień się rozprzestrzeniał, potrzebne są trzy czynniki - wysoka temperatura, wiatr i obecność suchego paliwa. Igły, liście czy gałęzie skutecznie podsycają płomienie. Dużo zależy także od siły i kierunku wiatru, ukształtowania terenu oraz rodzaju roślinności w lesie.

- W zależności od tego, z jakiego rodzaju pożarem strażacy mają do czynienia, tak dobierają siły i środki, by ugasić te płomienie, które błyskawicznie rozprzestrzeniają się na ściółce - tłumaczył Molęda.

>>> CZYTAJ TEŻ: Ewakuowano uczestników kempingu. Płonie rezerwat przyrody

Walka przy ziemi i wśród koron

Jak wyjaśnił reporter, najprostszym sposobem na walkę z ogniem w ściółce jest intensywne zalewanie płomieni wodą. Pomaga również odcinanie dopływu tlenu, czyli zasypywanie płomieni, oraz tworzenie pasów izolacyjnych. Gdy ogień dotrze do takiego pasa, z którego usunięto warstwę ziemi z łatwopalnym materiałem, będzie trudniej mu się rozprzestrzeniać.

- Pożar wierzchołkowy uważa się za najtrudniejszy do ugaszenia ze względu na to, że prędkość przenoszenia się płomieni jest naprawdę ekstremalna - powiedział. - Tutaj wykorzystywane są już środki lotnicze, czyli śmigłowce i samoloty typu dromader. Wycinane są pasy przeciwpożarowe, wjeżdżają harvestery, które wycinają pasy lasu po to, żeby te płomienie już dalej się nie rozprzestrzeniały. No i gaszenie lądowe, nieoceniona praca strażaków, którzy wozami bojowymi wjeżdżają właśnie do lasu i próbują z ziemi ugasić te płomienie - przekazał Molęda.

Porastające dużą część Polski lasy iglaste palą się bardzo szybko i gwałtownie - igły zawierają dużo łatwopalnych żywic i olejków eterycznych. Molęda tłumaczył, że pod drzewami zalega warstwa suchej ściółki z igieł, a gałęzie często zaczynają się nisko, więc płomienie potrafią łatwo przejść w pożar koron drzew. Lasy liściaste palą się wolniej, gdyż liście zawierają więcej wilgoci, ale przy upałach zagrożenie jest tak samo poważne w przypadku lasów iglastych i liściastych. 

- Potrzeba kilkudziesięciu lat, żeby ten teren wyglądał tak, jak wyglądał przed pożarem. (...) Jeden niedopałek czy jedna iskra potrafi zniszczyć cały ekosystem budowany przez całe pokolenia - podkreślił reporter.

Klatka kluczowa-604274
Artur Molęda o pożarach lasów
Źródło: TVN24
Źródło: TVN24, CMM IMGW
Czytaj także: