Na plaży w Jarszewku nad Zalewem Szczecińskim znaleziono ciało martwego delfina. Sprawą zajmują się eksperci z Błękitnego Patrolu WWF. Na ten moment nieznany jest gatunek ssaka.
"Nie był zaplątany w sieci"
Jak przekazała Agnieszka Veljković z WWF, delfin to samiec mierzący około dwóch metrów i ważący około 60 kilogramów. W momencie znalezienia ssaka jego ciało było w zaawansowanym stanie rozkładu.
- Stan jego ciała nie mógł nam nic powiedzieć ani o przyczynach śmierci, ani o urazach. Na pewno nie był zaplątany w sieci - powiedziała w rozmowie z tvnmeteo.pl Veljković.
O dalszych losach delfina zdecydują eksperci ze Stacji Morskiej imienia prof. Krzysztofa Skóry w Helu. Specjaliści podejmą decyzję, czy ciało po badaniach pobranych próbek zostanie spreparowane.
Źródło: tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: Konrad Wrzecionowski