Trwa misja Artemis II. W jej ramach czworo astronautów miało wykonać lot dookoła Księżyca. To jeden z elementów programu Artemis, mającego na celu powrót człowieka na Srebrny Glob. W nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu załoga statku Orion wykonała kluczowy element misji.
O godzinie 19.56 w poniedziałek załoga misji Artemis II znalazła się dalej od Ziemi niż jakikolwiek człowiek w historii - od naszej planety dzieliło ją ponad 406 tysięcy kilometrów. Kilka godzin później astronauci stracili kontakt z Ziemią, ponieważ Orion poleciał za niewidoczną z Ziemi stronę Księżyca. Obecnie troje Amerykanów i Kanadyjczyk są już w drodze do domu.
Na stronie NASA pojawiły się pierwsze zdjęcia z historycznego lotu:
"Dzisiaj zaczęła się niesamowita era"
W trakcie lotu dookoła Księżyca załoga misji Artemis znalazła się zaledwie 6,5 tysiąca kilometrów nad powierzchnią Srebrnego Globu. Dzięki temu astronauci mogli "z bliska" podziwiać naszego naturalnego satelitę.
- My widzimy powierzchnię Księżyca jako taką brudną, troszeczkę zlaną. Natomiast jeżeli popatrzymy z bliska, to jest to niesamowity krajobraz przeszyty kraterami, dolinami - mówił w TVN24 Maciej Myśliwiec, ekspert sektora kosmicznego pracujący w Space Agency.
Udostępnione przez NASA zdjęcia ukazują między innymi Księżyc widoczny z perspektywy statku Orion. Na jednym z ujęć widać astronautów wypatrujących Srebrnego Globu.
- Widzieliśmy też już zdjęcia powierzchni, jedno z nich zrobione smartfonem i te szczegóły są tam widoczne (...). Dzisiaj zaczęła się niesamowita era i cieszę się, że mogę ją śledzić - dodał ekspert
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: NASA