Lód na Odrze i Wiśle. Na rzeki wypłyną lodołamacze

Polskie lodołamacze
Spiętrzenie lody i wzrost stanu wód na Odrze
Źródło: TVN24
We wtorek lodołamacze rozpoczną kruszenie lodu na dolnej Wiśle i dolnej Odrze. Działania mają na celu ograniczenie ryzyka zatorów lodowych oraz zapewnienie bezpieczeństwa ludzi i infrastruktury.

Niskie temperatury w Polsce w ostatnich dniach sprawiły, że na dolnej Odrze wystąpił pochód kry. Problem ze zjawiskami lodowymi pojawił się także na dolnej Wiśle.

Lodołamacze udrożnią rzeki

W celu udrożnienia rzek Wody Polskie zdecydowały w poniedziałek o wysłaniu lodołamaczy. Akcja rozpocznie się we wtorek. Z bazy w Przegalinie na Wisłę wypłyną trzy jednostki: Puma, Tygrys i Rekin. Rozpoczną pracę w rejonie Kiezmarka i będą kruszyć lód na odcinku około 18 kilometrów do okolic Tczewa. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku dysponuje łącznie dziewięcioma lodołamaczami gotowymi do podjęcia działań.

Z bazy w Szczecinie-Podjuchach na Odrę wypłynie sześć jednostek: Dzik, Odyniec, Tarpan, Ocelot, Andrzej i Stanisław. Popłyną na jezioro Dąbie, aby wyłamać rynnę lodową i stworzyć miejsce dla spływającej kry z całego zalodzonego odcinka Odry do Zalewu Szczecińskiego, a następnie dalej do Morza Bałtyckiego. Część jednostek po zakończeniu prac zostanie skierowana w górę rzeki w kierunku Gryfina. W środę do działań dołączą niemieckie lodołamacze.

Wody Polskie podjęły decyzję o lodołamaniu w związku z prognozowaną dłuższą odwilżą. Jak poinformowały, tylko w takich warunkach możliwe jest skuteczne udrożnienie cieków.

Polskie lodołamacze
Polskie lodołamacze
Źródło: Wody Polskie

Nie kursują promy na Odrze

Z powodu pochodu kry na Odrze w poniedziałek miejscowy Zarząd Dróg Wojewódzkich zawiesił połączenia promowe. Nieczynne są przeprawy promowe w Brodach, Pomorsku i Połęcku. Promami na co dzień podróżują mieszkańcy. Zamknięta przeprawa oznacza dla nich od 30 do 60 kilometrów objazdu.

Obecnie żegluga na Odrze jest zabroniona z uwagi na utrzymujący się na powierzchni wody lód. Jak przekazała reporterka TVN24 Alicja Rucińska, pokrywa lodowa na rzece ciągnie się na odcinku o długości około 100 km i ma od 15 do 30 centymetrów grubości. Dodała, że są takie miejsca, gdzie tworzą się zatory lodowe.

Czytaj także: