"Po napiciu stają się wręcz monstrualne. Mało prawdopodobne, by u nas ich nie było"

Źródło:
PAP
Rozmowa z ekspertem na temat kleszczy wędrownych
Rozmowa z ekspertem na temat kleszczy wędrownychTVN24
wideo 2/16
Rozmowa z ekspertem na temat kleszczy wędrownychTVN24

Kleszcz afrykański pojawił się w Europie, w tym między innymi w Niemczech i na Słowacji. Trwają poszukiwania tego groźnego pajęczaka w Polsce. Z badań wynika, że 60 procent naszego kraju ma warunki odpowiednie dla życia kleszcza Hyalomma. - Mało prawdopodobne, by u nas ich nie było - stwierdziła profesor Anna Bajer z Uniwersytetu Warszawskiego.

Pochodzące ze strefy klimatu śródziemnomorskiego kleszcze Hyalomma to duże pajęczaki z długimi, prążkowanymi odnóżami. Dorosłe samice są nawet czterokrotnie większe od kleszczy pospolitych w Polsce. Opite krwią mogą osiągać ponad centymetr długości. Mogą one przenosić niebezpieczne bakterie i wirusy, między innymi wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHFV) - choroby, której towarzyszy duża śmiertelność (10-60 procent).

Hyalomma są powszechne w Afryce, południowo-wschodniej Azji oraz południowej Europie. Zasięg ich występowania się powiększa. Do położonych dalej na północ rejonów Europy larwy kleszczy docierają wraz z migrującymi ptakami. W ostatnich latach pojawiają się doniesienia o atakowaniu ludzi i zwierząt przez dorosłe kleszcze z tego rodzaju, na przykład w Niemczech, Czechach, Słowacji, a nawet Szwecji.

Kleszcz afrykański w Polsce?

- Mało prawdopodobne, by u nas ich nie było. Miejsca ich występowania są jednak zapewne izolowane i trudno wytypować okolice do poszukiwań. W 2023 roku byliśmy kilka razy na południu Polski, gdzie warunki wydawały się dobre dla tego kleszcza. Ale nie udało się nam go znaleźć - powiedziała profesor Anna Bajer z Zakładu Eko-Epidemiologii Chorób Pasożytniczych na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. - W tym roku planujemy pojechać pod granicę polsko-niemiecką w pobliże tych miejsc, gdzie w Niemczech kleszcze stwierdzono. Liczymy też na zainteresowanie społeczeństwa i zgłaszanie przypadków ich znalezienia. Ludzie, którzy jeżdżą na koniach czy mają psy nawykowo oglądają te zwierzęta pod kątem kleszczy - dodała.

Zespół prof. Bajer zaangażował Polaków w projekt poszukiwania tego inwazyjnego gatunku pajęczaka. To, jak dokonać zgłoszenia, gdy zauważy się jakiegoś osobnika, opisano na stronie projektu "Narodowe kleszczobranie".

Zdjęcie ilustracyjne
Kleszcz wędrowny Hyalomma marginatumZdjęcie ilustracyjneAdobe Stock

Na stronie projektu można przeczytać, że oficjalnie nie wiadomo o obecności kleszczy Hyalomma w Polsce. - Moja doktorantka przeprowadziła w tej sprawie śledztwo. Owszem, pojawiły się podejrzenia, że Borach Dolnośląskich te kleszcze znaleziono. Ktoś zdjął z konia kleszcza, który wyglądał jak Hyalomma. Ale nie wiemy, czy ktoś miał jego zdjęcie czy oceniono go tylko po opisie. Niestety, kleszcz został wyrzucony i żaden biolog nie miał go w ręku. Nie zostało to więc potwierdzone - wyjaśniła prof. Bajer. Dodała, że badania w terenie prowadzi też zespół z Wrocławia, ale nikt tego kleszcza nie znalazł.

Zoolożka podkreśliła, że włączenie Polaków w poszukiwania nowego gatunku przenosi badania na wyższy poziom. Naukowcy nie są bowiem w stanie wszędzie dotrzeć. Na razie do badaczy trafiło ponad 200 zgłoszeń. Na jednym ze zdjęć, z Wielkopolski, kleszcz wyglądał jak Hyalomma, ale nie można tego potwierdzić, ponieważ został wyrzucony.

Profesor przestrzegła, by usuwając afrykańskie kleszcze zachować większą ostrożność. - Jeśli widzimy podejrzanie dużego kleszcza - a Hyalomma, po napiciu, stają się wręcz monstrualne - to bardzo ostrożnie podejdźmy do jego wyrywania. Nie należy go wyrywać gołymi rękami. Pamiętajmy, że możemy mieć do czynienia z wirusem. Dla nas jest on groźniejszy niż dla naszych zwierząt. Jeśli kleszcza rozgnieciemy, jeśli coś dostanie się do oka - możemy się zakazić - podkreśliła.

Jak przypomniała specjalistka, w warunkach naturalnych w Polsce występuje kilkanaście gatunków kleszczy, a najliczniejsze są kleszcze pospolite. Z perspektywy badaczy nawet "nietrafione" zgłoszenia mają wartość. Pozwalają bowiem potwierdzić rozmieszczenie znanych, ale mniej powszechnych gatunków. - Przez lata monitorowaliśmy rozprzestrzenianie się kleszcza łąkowego w Polsce. Zasięg jego występowania zmienia się. Teraz pewnie dodatkowo sprawdzimy, dokąd dotarł - stwierdziła specjalistka.

Lasy Państwowe

Większość Polski ma dogodne warunki

Zoolożka zwróciła uwagę, że rozprzestrzenianie gatunków można modelować matematycznie, m.in. na podstawie danych klimatycznych dla siedlisk, w których Hyalomma już się stwierdza. Takie modelowanie przeprowadzono dla Europy Środkowej, wprowadzając dane na temat obszarów z Niemiec i Polski, teoretycznie dogodnych dla tych pajęczaków. Okazało się, że 60 procent Polski, np. Mazowsze i południowa część kraju, ma warunki odpowiednie dla Hyalomma: takie same, jakie panują na terenach, gdzie te kleszcze już stwierdzono. Wyjątek stanowi północna część kraju, np. okolice Suwałk czy Szczecina.

Na możliwą obecność afrykańskich kleszczy w Polsce wskazuje np. to, że w Niemczech potwierdzono ją m.in. w publikacji z 2024 roku. Profesor Bajer powiedziała, że co roku z terenu całych Niemiec do instytutu w Monachium przysyłane są dorosłe Hyalomma. Próbki pochodzą m.in. z północy Niemiec, okolic Hamburga czy z kilku miejsc blisko granicy z Polską. Na pytanie, czy są to formy zawlekane co roku przez migrujące ptaki, czy już zimujące, odpowiedziała: - Pierwsze doniesienia o Hyalomma w Niemczech są z roku 2018, bardzo ciepłego. Najwięcej było ich natomiast w 2019 r., co może świadczyć, że przezimowały. Jak zwróciła uwagę, w ostatnich dwóch latach było mniej doniesień. Jej zdaniem nie wiadomo czy to spadek zainteresowania społeczeństwa zgłaszaniem kleszczy, czy jednak nie są one w stanie przetrwać zimy. - Prędzej czy później dowiemy się tego - dodała.

Lasy Państwowe

Profesor Bajer przypomniała też badania z Francji, gdzie na południu stwierdzano już kleszcza afrykańskiego. Natomiast w 2024 r. udowodniono, że w niektórych częściach kraju nawet ponad 40 proc. bydła jest zarażone wirusem krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, przenoszonym właśnie przez Hyalomma. Zdaniem naukowców to dowód na obecność stabilnych populacji tego kleszcza. - Niemożliwe, by tyle bydła było zarażone przez przypadkowe kleszcze, które przyleciały z Afryki - podkreśliła prof. Bajer.

Jak zaznaczyła, naukowcy od zawsze interesują się chorobami pojawiającymi się na nowych terenach, np. obecnymi w Polsce od dekady hepatozoonozą (choroba psów, wywołaną przez pierwotniaki) czy dirofilariozą (wywołana przez nicienie choroba, która dotyka psy, koty, ale też ludzi). - Stąd też nasze zainteresowanie Hyalommą - wyjaśniła.

"Wolelibyśmy, żeby się nam ten kleszcz nie zadomowił"

Afrykańskiemu kleszczowi przyglądają się od dekady naukowcy z całej UE. - To trochę tak, jakbyśmy obserwowali migrację do Europy komarów przenoszących malarię. Wolelibyśmy nie mieć malarii, podobnie jak wolelibyśmy, żeby się nam ten kleszcz nie zadomowił. Ale on ma duży potencjał. Badania prowadzone wiosną na szlakach migracyjnych ptaków pokazują, że kleszcze te są przenoszone. Ptaki lecą z Afryki - przynoszą afrykańskie kleszcze. A jak jesienią lecą do Afryki - to wynoszą nasze kleszcze, które w Afryce na pustyni nie mają szans, bo potrzebują wilgotnych siedlisk - zwróciła uwagę prof. Bajer.

Z dotychczasowej wiedzy wynika, że jeśli gdzieś pojawią się stabilne populacje kleszcza Hyalomma, to zwykle w 5-7 lat później pojawiają się tam przypadki zachorowań na krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną. - Jeśli możemy potwierdzić obecność Hyalomma, możemy też przygotować społeczeństwo do reakcji na wirusa - zaznaczyła ekspertka.

Jak podkreśliła, w życiu stykamy się z wieloma patogenami, a kleszcz to tylko jeden czynnik ryzyka. Nie trzeba więc reagować strachem. - Potrzebny jest zdrowy rozsądek. Kiedyś w Egipcie zostałam zaatakowana przez te kleszcze. Chodziły nam po nogach. Nie było to przyjemne, ale nic się nie stało. Są zresztą duże i można je łatwiej zauważyć i poczuć, jak chodzą - w przeciwieństwie do większości naszych kleszczy i ich nimf, bardzo małych - zwróciła uwagę.

Maria Samczuk, Adam Ziemienowicz, Mateusz Krymski/PAP

Autorka/Autor:ps

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock

Pozostałe wiadomości

Nawałnice nadciągają nad Polskę. Gwałtowne burze w piątek w pierwszej kolejności uderzą w zachodnie i południowe regiony. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia trzeciego i drugiego stopnia dla znacznej części kraju. Jak zapowiada IMGW, wiatr w porywach osiągnie prędkość nawet 120 kilometrów na godzinę, będzie padać ulewny deszcz i grad o średnicy dochodzącej do sześciu centymetrów.

Ekstremalne burze coraz bliżej. W porywach będzie wiać nawet do 120 km/h

Ekstremalne burze coraz bliżej. W porywach będzie wiać nawet do 120 km/h

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Alert RCB w piątek został ogłoszony na terenie całego kraju. Służby ostrzegają przed gwałtownymi burzami z gradem i silnym wiatrem. Możliwe są przerwy w dostawach prądu.

Alert RCB dla całej Polski

Alert RCB dla całej Polski

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

Weekend przyniesie wytchnienie od burz, choć w sobotę jeszcze miejscami będzie grzmieć. Nowy tydzień przyniesie pogodną aurę. W środę spodziewane jest nadejście kolejnego burzowego frontu.

Pogoda na 5 dni. Wiemy, kiedy aura się uspokoi

Pogoda na 5 dni. Wiemy, kiedy aura się uspokoi

Źródło:
tvnmeteo.pl

Pogoda na dziś. Piątek 21.06 zapowiada się przeważnie pogodnie i ciepło. Dopiero po południu nad częścią kraju zaczną zbierać się kłębiaste chmury, a miejscami może zagrzmieć. Termometry pokażą od 25 do 33 stopni Celsjusza.

Pogoda na dziś - piątek 21.06. Pogodny i gorący dzień, ale wieczór będzie groźny

Pogoda na dziś - piątek 21.06. Pogodny i gorący dzień, ale wieczór będzie groźny

Źródło:
tvnmeteo.pl

Dziś w nocy warto spojrzeć w niebo, bo rozświetli je Truskawkowy Księżyc. Czerwcowa pełnia będzie szczególnie efektowna, ponieważ Srebrny Glob zawiśnie wyjątkowo nisko nad horyzontem. Przez to będzie bardziej pomarańczowy niż podczas typowych nocy. Sprawdź, czy aura sprzyjać będzie obserwacjom.

Dzisiejszej nocy pełnia Księżyca. "I to nie byle jaka!"

Dzisiejszej nocy pełnia Księżyca. "I to nie byle jaka!"

Aktualizacja:
Źródło:
Z głową w gwiazdach, NASA, tvnmeteo.pl

Mecz Polska - Austria w mistrzostwach Europy 2024 w piłkę nożną odbędzie się dzisiaj wieczorem w Berlinie. Wszystko wskazuje na to, że dużą rolę na boisku może odegrać pogoda. W czasie drugiego występu Biało-Czerwonych wystąpi duże ryzyko burzy z ulewą.

Jaka pogoda na mecz Polaków? Mamy złe wieści

Jaka pogoda na mecz Polaków? Mamy złe wieści

Źródło:
tvnmeteo.pl

Fala upałów nęka Włochy, Grecję, Cypr, Rumunię, Serbię, Chorwację i Turcję. Temperatura w wielu miejscach przekracza 40 stopni Celsjusza. Władze państw bałkańskich wezwały swoich obywateli do unikania wychodzenia z domów w związku z wyjątkowo wysokimi temperaturami, których kulminacja przypadnie na piątek.

Czerwone alerty, apele o niewychodzenie z domów. Minos nad Europą

Czerwone alerty, apele o niewychodzenie z domów. Minos nad Europą

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Deszcz zalewa południowo-wschodnie Chiny. Najtrudniejsza sytuacja panuje w prowincjach Guangdong i Anhui, gdzie doszło do gwałtownych powodzi i osunięć ziemi. Na nagraniu uchwycono moment, w którym zawalił się dom naruszony przez lawinę błotną.

Dom runął na ich oczach. Nagranie

Dom runął na ich oczach. Nagranie

Źródło:
Reuters

Nadchodzi kolejna fala gwałtownych burz z ulewami i silnym wiatrem. Nawałnice nawiedzą Polskę w piątek po południu, a najbardziej niebezpiecznie zapowiada się noc z piątku na sobotę. Prędkość wiatru w porywach może przekraczać wtedy nawet 100 km/h. Groźnej pogodzie będzie sprzyjać upał.

Nadciągają kolejne nawałnice. W Polskę uderzą dwa fronty

Nadciągają kolejne nawałnice. W Polskę uderzą dwa fronty

Źródło:
tvnmeteo.pl

W czwartek powitaliśmy astronomiczne lato. Jego początek wyznacza przesilenie letnie, najwcześniejsze od 228 lat. Za nami najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku.

Zaczęło się astronomiczne lato. Tak witano je w Stonehenge

Zaczęło się astronomiczne lato. Tak witano je w Stonehenge

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, gum.gov.pl, PAP

Burza tropikalna Alberto przeszła nad południowym Teksasem i północnym Meksykiem. Żywioł spowodował podtopienia i powodzie. Jak przekazały meksykańskie służby ratunkowe, na skutek żywiołu zginęły cztery osoby, w tym troje nieletnich.

Alberto uderzył w ląd. Zginęły cztery osoby, w tym troje dzieci

Alberto uderzył w ląd. Zginęły cztery osoby, w tym troje dzieci

Źródło:
Reuters, CBS News, PAP

Dwa lwy zostały zastrzelone w Zambii po tym, gdy podeszły zbyt blisko ludzkich siedzib. Zwierzęta uciekły z pobliskiego parku narodowego i w ciągu ostatnich dwóch tygodni zabiły 16 krów. Obecność dzikich kotów wywołała panikę wśród mieszkańców i skłoniła lokalne władze do zamknięcia kilku szkół.

Lwy zaatakowały wóz z pacjentami, zostały zastrzelone 

Lwy zaatakowały wóz z pacjentami, zostały zastrzelone 

Źródło:
BBC, Lusaka Times

Utrzymujące się upały sprzyjają pożarom lasów i zarośli w Grecji. W środę w całym kraju, w tym w okolicach Aten, strażacy gasili ogień w ponad 60 miejscach. W czwartek z powodu kolejnych pożarów wydano nakazy ewakuacji dla dwóch miejscowości na wschodnim wybrzeżu Peloponezu.

"Nowy pożar co 10 minut"

"Nowy pożar co 10 minut"

Źródło:
Reuters, ekathimerini.com, tvnmeteo.pl

Rysie iberyjskie nie są już zagrożone wyginięciem. Od wielu lat w Hiszpanii i Portugalii prowadzone są działania na rzecz reintrodukcji tego rzadkiego, dzikiego kota. Na początku XX wieku dzika populacja zwierzęcia liczyła zaledwie 62 dorosłe osobniki, a teraz wzrosła do ponad 2000.

Na początku wieku był na skraju wymarcia. Teraz przestał być zagrożony

Na początku wieku był na skraju wymarcia. Teraz przestał być zagrożony

Źródło:
PAP, IUCN

Środa przyniosła w części kraju gwałtowną aurę. To, jak było niebezpiecznie, widać na nagraniu uchwyconym w Raciborzu (woj. śląskie). Przez miasto przeszła superkomórka burzowa.

Leje, wieje, sypie gradem. Nawałnica na nagraniu

Leje, wieje, sypie gradem. Nawałnica na nagraniu

Źródło:
tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz

Ponad 100 osób zmarło, a 40 tysięcy ucierpiało z powodu udaru cieplnego od 1 marca do 18 czerwca - podało indyjskie Ministerstwo Zdrowia. W jednym ze szpitali w Delhi powstał pierwszy w kraju oddział zajmujący się wyłącznie pacjentami z udarem cieplnym.

Zmarło ponad sto osób. W szpitalu powstał specjalny oddział

Zmarło ponad sto osób. W szpitalu powstał specjalny oddział

Źródło:
Reuters, PAP

W stanie Nowy Meksyk w niszczycielskich pożarach lasów i zarośli zginęły co najmniej dwie osoby, a żywioł zniszczył prawie półtora tysiąca budynków, w tym wiele domów. Konieczna była ewakuacja wszystkich siedmiu tysięcy mieszkańców miejscowości Ruidoso w hrabstwie Lincoln.

"Nie próbujcie zabierać rzeczy ani chronić domu. Wyjeżdżajcie natychmiast"

"Nie próbujcie zabierać rzeczy ani chronić domu. Wyjeżdżajcie natychmiast"

Źródło:
PAP, Reuters, CNN

Ponad 900 uczestników hadżdżu, czyli corocznej pielgrzymki muzułmanów do Mekki w Arabii Saudyjskiej, zmarło w wyniku upałów - podała agencja informacyjna AFP. Najwięcej ofiar jest wśród obywateli Egiptu.

Idą, bo to obowiązek wiernych. Zmarły już setki

Idą, bo to obowiązek wiernych. Zmarły już setki

Źródło:
PAP

Burze przetoczyły się w środę nad Polską. Silny wiatr zrywał dachy z domów, łamał drzewa. Towarzyszący nawałnicom ulewny deszcz spowodował, że doszło do zalań i podtopień. Straż pożarna przeprowadziła w całym kraju 2440 interwencji. 

Grad wielkości piłek tenisowych. Prawie 2500 interwencji strażaków

Grad wielkości piłek tenisowych. Prawie 2500 interwencji strażaków

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24, tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz

50-letnia kobieta zginęła w czasie burzy w Czeskim Cieszynie, gdy upadło na nią drzewo - poinformowała straż pożarna kraju morawsko-śląskiego. Strażacy w tym regionie wyjeżdżali do interwencji prawie 600 razy.

Śmierć podczas burzy w Czechach

Śmierć podczas burzy w Czechach

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Miniona noc była rekordowa pod względem temperatury w tym roku. Miejscami termometry pokazały aż 21,2 stopnia Celsjusza. - Za nami pierwsza noc tropikalna - przekazała w środę Ilona Śmigrodzka, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Za nami pierwsza taka noc w tym roku

Za nami pierwsza taka noc w tym roku

Źródło:
IMGW, PAP, tvnmeteo.pl

Występowanie przenoszących dengę komarów tygrysich stwierdzono już w 13 państwach UE, w tym w kilku popularnych destynacjach wakacyjnych. Zaobserwowano je m.in. w Chorwacji, Grecji, Włoszech czy Hiszpanii. Co należy o nich wiedzieć? Jak chronić się przed roznoszoną przez nie chorobą? Wyjaśniamy.  

Przenoszą dengę, są już w 13 krajach Europy. Jak się chronić przed komarem tygrysim? 

Przenoszą dengę, są już w 13 krajach Europy. Jak się chronić przed komarem tygrysim? 

Źródło:
BBC, Euronews, tvn24.pl

Chmury mammatus z charakterystycznymi wypustkami, przypominającymi krowie wymiona, pojawiły się we wtorek w województwie lubuskim. Udało się je uchwycić na nagraniu Reporterowi 24.

"Krowie wymiona" zawisły nad Ziemią Lubuską

"Krowie wymiona" zawisły nad Ziemią Lubuską

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Trąba powietrzna pojawiła się w miejscowości Carlepont położonej na północy Francji. Strażacy przekazali, że w wyniku żywiołu 34 domy zostały uszkodzone.

Uszkodzone domy, zerwane linie energetyczne. "To było wstrząsające"

Uszkodzone domy, zerwane linie energetyczne. "To było wstrząsające"

Źródło:
Reuters, bfmtv.com,france3-regions.francetvinfo.fr

Pięć lat temu pewna galaktyka zaczęła świecić jaśniej niż kiedykolwiek i nie przestała. Teraz naukowcy mają prawdopodobne wyjaśnienie tego zjawiska. Ich zdaniem po razy pierwszy udało się zaobserwować aktywację czarnej dziury w czasie rzeczywistym.

"Być może obserwujemy aktywację masywnej czarnej dziury w czasie rzeczywistym"

"Być może obserwujemy aktywację masywnej czarnej dziury w czasie rzeczywistym"

Źródło:
ESO

Rekin podpłynął bardzo blisko plaż na Wyspach Kanaryjskich, wymuszając ich zamknięcie. Drapieżnik jest na bieżąco monitorowany przez służby morskie.

W panice uciekali przed głowomłotem. Zamknięto plaże na Gran Canarii

W panice uciekali przed głowomłotem. Zamknięto plaże na Gran Canarii

Źródło:
Onda Cero, El Norte de Castilla

Upały nadciągają na Stany Zjednoczone. Tereny zamieszkałe przez 70 milionów ludzi zostały objęte ostrzeżeniami przed gorącem, a niektóre regiony czeka potencjalnie najdłuższa fala gorąca od dekad. Co ciekawe, w części kraju spodziewana jest niemal zimowa aura.

Na horyzoncie "najdłuższa od dziesięcioleci" fala upałów

Na horyzoncie "najdłuższa od dziesięcioleci" fala upałów

Źródło:
PAP, NWS, NHC

Na Babiej Górze odkryto dwa nieznane dotąd naukowcom gatunki jastrzębców, roślin należących do rodziny astrowatych. Zostały uznane za gatunki endemiczne, a więc występujące tylko tam. Łacińskie określenie jednego z nich pochodzi od nazwy Babiogórskiego Parku Narodowego, który w tym roku obchodzi swoje 70-lecie.

Mamy w Polsce dwa nowe gatunki endemiczne

Mamy w Polsce dwa nowe gatunki endemiczne

Źródło:
PAP

Chiny zmagają się ze skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych, które przynoszą poważne powodzie na południowych obszarach i osunięcia ziemi, w których w ostatnich dniach zginęło co najmniej dziewięć osób. W północnych regionach rolniczych panuje z kolei susza, co może odbić się negatywnie na zbiorach.

40-stopniowe upały na północy, powodzie na południu. Zabici i zaginieni

40-stopniowe upały na północy, powodzie na południu. Zabici i zaginieni

Źródło:
PAP

Stan Michigan nawiedziły gwałtowne burze. W miejscowości Bloomingdale wiatr zdmuchnął stojącą w ogrodzie trampolinę. Mieszkaniec domu uchwycił ten moment na nagraniu.

Silnie wieje, nagle trampolina zaczyna fruwać. Nagranie

Silnie wieje, nagle trampolina zaczyna fruwać. Nagranie

Źródło:
Reuters, fox17online.com