Padła decyzja o zakazie wstępu do tych lasów

las drzewo drzewa jodla shutterstock_2026683557
Ulewa z gradem nawiedziła Dolinę Rabską
Źródło wideo: Nadleśnictwo Baligród
Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Pięć nadleśnictw w dwóch województwach zdecydowało się wprowadzić bezwzględny zakazu wstępu do lasów. Decyzję podjęto po tym, jak w ostatnim czasie rozszalały się tam burze z silnym wiatrem i ulewami. Służby leśne apelują o przestrzeganie zakazu.

W Leśnictwie Zalesie, które należy do Nadleśnictwa Radoszyce w województwie świętokrzyskim, silny wiatr połamał i powalił wiele drzew. "Ze względu na ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia, wprowadzony zostaje bezwzględny, okresowy zakaz wstępu do lasu na uszkodzonych obszarach Leśnictwa Zalesie, między miejscowościami Koliszowy, Grębenice, Malenie" - poinformowało nadleśnictwo w komunikacie na Facebooku. Zakaz obowiązuje do 31 grudnia.

W tym samym komunikacie służby przypominały o najważniejszych zasadach bezpieczeństwa: "Nie wchodź do lasu - na zablokowanych i uszkodzonych odcinkach, unikaj nadłamanych drzew - mogą runąć w każdej chwili, omiń zawisające gałęzie - stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo pod wpływem wiatru, reaguj na blokady - stosuj się do tablic ostrzegawczych oraz poleceń służb leśnych".

CZYTAJ TEŻ: "Powalone drzewo spadło na chłopca". Ponad 1700 zdarzeń pogodowych

Nadleśnictwo Daleszyce, także znajdujące się w województwie świętokrzyskim, oszacowuje straty po przejściu burz i ulew. "W tej chwili najważniejsze jest usunięcie wszystkich drzew zagrażających bezpieczeństwu na drogach publicznych. Przeorganizowujemy logistykę prac gospodarczych, by możliwie szybko uprzątać wiatrołomy i wiatrowały" - poinformowały służby. Tam zakaz wstępu potrwa do 31 sierpnia.

Trzy nadleśnictwa w Lubuskiem zakazały wstępu do lasów

Okresowy zakaz wstępu zdecydowało się wprowadzić też lubuskie Nadleśnictwo Smolorz. Zakaz ten dotyczy lasu na terenie Leśnictwa Mierzęcin i obowiązuje do 31 lipca. "Decyzja ta została podjęta z uwagi na poważne zniszczenia drzewostanu, jakie wywołała gwałtowna nawałnica z silnym wiatrem, przechodząca przez nasz region w niedzielę 28 czerwca wieczorem" - czytamy na stronie nadleśnictwa.

Wiatr połamał i powalił tam wiele drzew, a skala strat wciąż jest szacowana. Teren ten jest obecnie skrajnie niebezpieczny dla osób postronnych, a uszkodzone, nadłamane i zawieszone drzewa utraciły swoją stabilność. W efekcie mogą w każdej chwili samoistnie runąć, również przy bezwietrznej pogodzie. "W leśnictwie prowadzone są działania mające na celu usuwanie skutków nawałnicy. Nadleśnictwo apeluje o bezwzględne przestrzeganie wprowadzonego zakazu i omijanie wyznaczonej strefy, co jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa oraz sprawnego przeprowadzenia niezbędnych prac porządkowych" - napisano w komunikacie nadleśnictwa.

W Nadleśnictwie Krosno także został wprowadzony okresowy zakaz wstępu do lasu w pobliżu miejscowości Dobrosułów. Nadleśnictwo poinformowało w swoich social mediach, że "przebywanie w lesie może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ze względu na połamane oraz niestabilne drzewa i konary" oraz apeluje o wybranie innego miejsca odpoczynku. O terminie zniesienia zakazu nadleśnictwo poinformuje w osobnym komunikacie.

Zakaz obowiązuje również do 31 lipca w Nadleśnictwie Głusko na terenie Leśnictw: Żelaźnica, Wołogoszcz oraz Czarnolesie. Jest on spowodowany zniszczeniami oraz znacznym uszkodzeniem drzewostanów po gwałtownych burzach, które przeszły przez Polskę 28 i 29 czerwca.

Źródło: PAP, IMGW
Czytaj także: