Wyrok TK ws. noweli PiS

11 marca 2016
tvn24Poproszenie o opinię ws. Trybunału Konstytucyjnego było błędem?

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kilkanaście przepisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niezgodnych z konstytucją. Zdecydował też, że cała nowela narusza konstytucyjne zasady: poprawnej legislacji, działania organów władzy na podstawie i w granicach prawa, uchwalania ustaw w trzech czytaniach i porządku prac Sejmu. W ocenie polityków PiS posiedzenie TK było niezgodne z prawem, a rzecznik rządu zapowiedział, że nie będzie publikacji "komunikatu TK".

O uznanie niekonstytucyjności nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS wnieśli posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL oraz Rzecznik Praw Obywatelskich, I prezes Sądu Najwyższego i Krajowa Rada Sądownictwa. 8 marca TK przez cały dzień słuchał skarżących, którym zadawał też pytania. Nie stawił się nikt z Sejmu, Rady Ministrów i Prokuratora Generalnego. Ich zdaniem sprawa powinna być bowiem rozpoznana według przepisów zawartych noweli.

Trybunał przedstawił wyrok 9 marca. Za niezgodne z konstytucją uznał kilkanaście przepisów nowelizacji ustawy. Orzekł również, że konstytucyjne zasady: poprawnej legislacji, działania organów władzy na podstawie i w granicach prawa, uchwalania ustaw w trzech czytaniach i porządku prac Sejmu. Według TK nowela uniemożliwiała TK "rzetelne i sprawne działanie", ingerowała w jego niezależność oraz paraliżowałaby jego działania.

TK: nowela PiS częściowo niezgodna z konstytucją
TK: nowela PiS częściowo niezgodna z konstytucjątvn24

OTO KLUCZOWE PRZEPISY, KTÓRE UZNANO ZA NIEZGODNE Z USTAWĄ ZASADNICZĄ:

- zapis o wymogu większości 2/3 głosów do wydania wyroku w pełnym składzie. - Konstytucja nie daje podstaw do różnicowania większości głosów niezbędnej do wyroku w pełnym składzie - powiedział sędzia Stanisław Biernat w uzasadnieniu.

- zapis, że pełny skład TK to minimum 13 sędziów. - Ustawodawca nie ma pełnej swobody przy ustalaniu składów orzekających, bo musi m.in. zapewniać ich efektywność - wyjaśnił sędzia Biernat.

- brak vacatio legis w nowelizacji ustawy. - Nie wykazano ważnego interesu publicznego dla braku vacatio legis w noweli - powiedział w uzasadnieniu sędzia Biernat. - To niedopuszczalne obejście konstytucji - dodał.

- możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm

- uchylenie przepisów o zgłaszaniu kandydatów na sędziów TK

- możliwość wszczynania postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego TK na wniosek prezydenta RP lub ministra sprawiedliwości

- przepisy o rozpoznawaniu spraw według kolejności wpływu. - Tempo badania spraw w TK zależy od ich skomplikowania, a nie od daty wpływu - mówił Biernat.

- wydłużenie terminów na rozpatrzenie spraw w TK. - Wymóg długiego czekania na rozprawę w TK nie uwzględnia specyfiki spraw - powiedział Biernat. - To niedopuszczalna ingerencja władzy ustawodawczej w niezależność TK - dodał.

- usunięcie z ustawy o TK rozdziału o stwierdzeniu przez Trybunał przeszkody w sprawowaniu funkcji prezydenta RP

- uchylenie z katalogu kar dyscyplinarnych złożenia sędziego z urzędu

- przepisy przejściowe dotyczące trybu rozpatrywania spraw w toku

- wykreślenie złożenia sędziego TK z urzędu z katalogu kar dyscyplinarnych

- uchylenie przepisu dot. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego TK za działania przed objęciem stanowiska

- wprowadzenie przygotowywania wniosku o wygaśnięcie mandatu sędziego przez Zgromadzenie Ogólne TK

- przepisy dotyczące podejmowania uchwał przez Zgromadzenie Ogólne TK

Nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS niekonstytucyjna. Co orzekł TK?
Nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS niekonstytucyjna. Co orzekł TK?tvn24

ZDANIA ODRĘBNE:

Zdania odrębne złożyli sędziowie Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski, czyli dwoje sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji. W ich ocenie Trybunał naruszył zasadę równowagi władz. Powinien był orzekać w składzie 15 sędziów i działać według przepisów nowelizacji. Ich zdaniem prezes TK nie miał podstaw, by nie dopuszczać do orzekania pozostałych trzech sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm obecnej kadencji, a prezydent przyjął od nich ślubowanie.

Dwoje sędziów TK z odrębnym zdaniem. "W Trybunale jest 15 sędziów"
Dwoje sędziów TK z odrębnym zdaniem. "W Trybunale jest 15 sędziów"tvn24

Rząd nie chce opublikować wyroku

W ocenie polityków PiS posiedzenie TK było niezgodne z prawem. Rzecznik rządu Rafał Bochenek poinformował, że "komunikat Trybunału Konstytucyjnego" nie spełnia przesłanek ustawowych, by być uznanym za wyrok i nie można tego komunikatu opublikować.

Premier Beata Szydło mówiła, że jej obowiązkiem jest publikowanie tych orzeczeń, które zostały podjęte na mocy obowiązującego prawa. - Komunikat, który przedstawią wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa. W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować - powiedziała. Dzień po wyroku nie było go nawet w kolejce aktów prawnych oczekujących na publikację. Jak ocenił minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, sędziowie TK działali bezprawnie, ich - jak to określił - orzeczenie nie ma mocy prawnej i nie jest wiążące. - Gdyby premier Beata Szydło zdecydowała się na jego publikację, mogłaby stanąć przed Trybunałem Stanu - stwierdził.

"Nie możemy tego komunikatu TK opublikować"
"Nie możemy tego komunikatu TK opublikować"tvn24

Prezes TK Andrzej Rzepliński podkreślił po orzeczeniu, że wyrok musi być opublikowany - tak stanowi konstytucja. - Nie można uchylać się od stosowania prawa, które musi być stosowane dla zaistniałych faktów – powiedział. Wiceprezes TK Stanisław Biernat dodał, że premier czy szef kancelarii nie jest upoważniony do oceny, co jest wyrokiem TK, a co nim nie jest.

Ziobro: wyrok TK nie będzie publikowany
Ziobro: wyrok TK nie będzie publikowanytvn24

W piątek ostateczną wersję swojej opinii dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego wydała Komisja Wenecka. Stwierdzono w niej m.in., że publikacja wyroku TK z 9 marca to "warunek konieczny", by znaleźć wyjście z trwającego kryzysu.

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie nieopublikowania wyroku TK z 9 marca - poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Potwierdziły się tym samym wcześniejsze informacje tvn24.pl. PO zapowiedziała, że jeszcze w środę złoży wniosek o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości w tej sprawie.

Podległość administracyjna nie oznacza, że minister sprawiedliwości może dyktować prokuratorom stanowisko w spornych sprawach - powiedział w "Jeden na jeden" wicepremier Jarosław Gowin, komentując ustalenia dziennikarzy śledczych tvn24.pl. Dowiedzieli się oni, że z projektu decyzji, który powstaje w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga wynika, że nie będzie śledztwa ws. niepublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca.

Sprawa dot. publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 marca 2016r. nadal pozostaje na etapie postępowania sprawdzającego - poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga na swojej stronie internetowej. W marcu do prokuratury wpłynęło ponad 100 zawiadomień o przestępstwie nieopublikowania tego wyroku TK.

Kilka godzin trwało przesłuchanie prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Andrzej Rzepliński składał zeznania w sprawie dotyczącej przecieku projektu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Postępowanie wszczęła warszawska prokuratura.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdecydował się powołać w najbliższym czasie zespół ekspertów, który wypracuje rozwiązanie służące osiągnięciu możliwie szerokiego i szybkiego porozumienia politycznego ws. TK.

Posłowie Nowoczesnej proponują powołanie ponadpartyjnego zespołu parlamentarnego, który miałby zająć się szukaniem rozwiązań, by Trybunał Konstytucyjny mógł w przyszłości optymalnie funkcjonować - poinformował w środę lider ugrupowania Ryszard Petru.

- Tego typu interpretacja jest bardzo niebezpieczna - mówił prof. Zbigniew Ćwiąkalski komentując niepublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez premier Beatę Szydło. W prokuraturach złożono zawiadomienia w tej sprawie, jednak - zdaniem byłego ministra sprawiedliwości - trudno sobie wyobrazić, by kontrolowana przez rząd prokuratura zdecydowała się postawić zarzuty w tej sprawie.

Co dalej z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego? Skutki sytuacji odbiją się na każdym obywatelu. - Wchodzimy w okres bardzo niebezpieczny, okres nihilizmu prawnego, woli narzuconej przez jednego człowieka nieodpowiedzialnego praktycznie za nic - mówi prof. Andrzej Zoll, były przewodniczący TK. Materiał "Faktów" TVN.

- Nie wiem, jak pan Ziobro może występować przeciwko całemu światu prawniczemu w Polsce - komentował w "Tak jest" prof. Adam Strzembosz, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego. - Nie widziałbym nic złego, gdyby TK wysyłał swoje orzeczenia do gazet - taki przedstawił pomysł na publikowanie wyroków Trybunału, jeśli premier nie będzie tego robiła.