Generał Petelicki nie żyje

17 czerwca 2012

Warszawska prokuratura dostała spis billingów gen. Sławomira Petelickiego. Teraz będzie je analizować, m.in. pod kątem ustaleń, z kim najczęściej generał kontaktował się w ostatnim okresie życia.

- Nie musiał mnie w to wmanewrowywać, ale jeśli już to dał okazję do bardzo śmiesznych spekulacji. To mnie zaskoczyło, bo to było takie babskie, takie o słowo za dużo, ale lubię go dalej - stwierdziła w "Piaskiem po oczach" w TVN24 Jadwiga Staniszkis, odnosząc się do słów Jarosława Kaczyńskiego o "liście osób zagrożonych".

Prokuratura w ramach śledztwa dot. śmierci gen. Petelickiego przesłucha prof. Jadwigę Staniszkis i inne "znane osoby" - powiedział w programie "Tak jest" Andrzej Seremet. Rano przesłuchano już prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił przed kilkoma dniami o "krótkiej liście osób zagrożonych", na jakiej miał się znajdować gen. Petelicki.

To prof. Jadwiga Staniszkis jest osobą, która poinformowała Jarosława Kaczyńskiego o tzw. krótkiej liście, na której miał być gen. Sławomir Petelicki - donosi "Wprost". - Ale absolutnie nie miałam na myśli likwidacji fizycznej - podkreśliła w rozmowie z tygodnikiem socjolog.

- Mamy do czynienia z sytuacją, w której różne osoby mogą być zagrożone, jeśli mają pewną wiedzę lub kiedy nacisnęły na odcisk rozmaitym środowiskom wpływowym. Ale w przypadku gen. Petelickiego nie wydaje mi się, żeby taka sytuacja miała miejsce - mówił Zbigniew Ziobro w "Faktach po faktach".

- W pierwszej chwili nie wierzyłem, to jest niemożliwe - nie Sławek. (...) Potem, gdy zaczęło do mnie napływać coraz więcej informacji, nabrałem przekonania, że to było samobójstwo planowane od dłuższego czasu - powiedział w "Kropce nad i" były szef UOP Gromosław Czempiński, pytany o śmierć gen. Sławomira Petelickiego. Czy istniała lista "osób zagrożonych"? - To salonowe plotki - uznał.

- Te osoby dostają kolejno po głowie, ale nie w tym sensie, żeby je zabijano, ale wytacza im się procesy i robi różne rzeczy. W tym gronie był wymieniony także generał Petelicki. No i nagle ginie - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się po raz kolejny do zagadkowej śmierci gen. Petelickiego i do swoich słów w tej sprawie. Właśnie w związku z nimi Kaczyński ma zostać przesłuchany przez prokuratora.

Prokurator prowadzący śledztwo ws. śmierci gen. Petelickiego chce przesłuchać prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - dowiedzial się tvn24.pl. Wszystko w związku z jego wypowiedzią, jakoby otrzymał informację, że Petelicki był na liście osób zagrożonych. Sam Kaczyński na spotkanie jest gotowy. - Jeśli chodzi o rozmowę z prokuraturą, to jestem w trakcie umawiania się - powiedział w czwartek na konferencji prasowej.

- Ta osoba jest świetnie poinformowana i świetnie się orientuje w realiach polskiej polityki - mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 Joachim Brudziński o osobie, która miała przekazać Jarosławowi Kaczyńskiemu, że Sławomir Petelicki jest na "krótkiej liście zagrożonych osób".

- Kłania się panu prezesowi art. 240 kk., w którym zawarty jest ustawowy obowiązek powiadomienia prokuratury jeśli wie się o przygotowaniu do popełnienia zbrodni - powiedział w "Kropce nad i" przyjaciel generała Petelickiego i były wiceszef MSWiA Wojciech Brochwicz. Odniósł się w ten sposób do słów Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że według jego informacji Petelicki był na "krótkiej liście osób zagrożonych".

Kilka tygodni przed tym wydarzeniem pewna osoba - powszechnie znana - wymieniła Petelickiego na krótkiej liście osób, które bardzo dużo mówią i w związku z tym są zagrożone - powiedział Jarosław Kaczyński, pytany o nagłą śmierć generała. I dodał: - Został wymieniony wśród zagrożonych i już nie żyje.

"Jestem zdrowy, nie mam żadnych kłopotów natury osobistej lub finansowej i nie zamierzam popełniać samobójstwa" - oświadczenie o takiej treści rozesłał w poniedziałek do mediów Romuald Szeremietiew. Były minister obrony przekazał, że do zabrania głosu w tej sprawie zmusiła go śmierć gen. Sławomira Petelickiego.

- Nie wierzę w samobójstwo gen. Petelickiego - oświadczył w programie "Kawa na ławę" Zbigniew Girzyński z PiS. Politycy PO i PSL namawiali do powściągliwości. - Dajmy organom ścigania szansę, żeby wyjaśniły tę sprawę - zaapelował Stanisław Żelichowski z PSL.

W poniedziałek ma zostać formalnie wszczęte śledztwo ws. śmierci twórcy i pierwszego dowódcy GROM-u Sławomira Petelickiego - poinformowała warszawska prokuratura. Według wstępnych ustaleń prokuratury i policji generał zginął w wyniku rany postrzałowej głowy.

Gen. Sławomir Petelicki zmarł od strzału w głowę. Jego ciało znalazła żona w garażu - nieoficjalnie dowiedziało się tvn24.pl. Wiele wskazuje na to, że było to samobójstwo.