Burza po słowach ks. Bochyńskiego o pedofilii

7 listopada 2013

Policja aresztowała na terenie Hiszpanii 17 członków międzynarodowej siatki pedofilskiej. Podczas przeszukań w domu jednego z aresztowanych znaleziono sporządzony ręcznie spis nazwisk dzieci, które były ofiarą pedofila, ich wiek oraz miejsce spotkań. Najstarsze zapiski dotyczyły zdarzeń sprzed ponad 20 lat.

Najpóźniej do połowy grudnia mają wejść w życie nowe przepisy zaostrzające kary i mające ułatwić ściganie za m.in. pornografię i prostytucję dziecięcą oraz pedofilię - ustalił portal tvn24.pl. Większe uprawnienia otrzyma policja. Karany ma być udział, nawet bierny, w seks-pokazach z udziałem nieletnich, a podejrzany o wykorzystanie seksualne osoby między 15 a 18 rokiem życia nie będzie już mógł bronić się, że został do tego sprowokowany. Niektóre zapisy budzą jednak wątpliwości ekspertów.

Ks. Ireneusz Bochyński w związku z wywiadem na temat pedofilii, jakiego udzielił jednemu z lokalnych tygodników, został zwolniony z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Duchowny został także odsunięty od nauczania religii w szkołach. Łódzka kuria poinformowała także o zawieszeniu proboszcza parafii w Klukach.

- To nie jest tak, że wypowiedź abp. Michalika była jakimś wypadkiem przy pracy czy lapsusem, tylko to jest powszechna świadomość bardzo dużej części księży. Nie wiemy jakiej części - powiedziała w "Kropce nad i" w TVN24 wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka, komentując też ostatnią wypowiedź ks. Bochyńskiego. - To jest kłamstwo. Nie ma żadnych badań i nie jest nigdzie potwierdzone, że jest to jakieś przekonanie większości ludzi Kościoła - replikował Andrzej Jaworski z PiS.

Kontrowersyjną wypowiedź ks. Bochyńskiego komentowali w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. Kazimierz Sowa i Katarzyna Piekarska (SLD). - To zapowiedź pewnego rodzaju dymisji, która spotka księdza Bochyńskiego - w najbliższych nie dniach, a godzinach - ocenił ks. Sowa oświadczenie ks. Ireneusza Bochyńskiego, które ukazało się na stronie internetowej archidiecezji łódzkiej.

- Teraz po tym jego wywiadzie jakby się rozwiązał worek z informacjami. Nagle okazuje się, że być może księdzu siedzą w głowie takie rzeczy, ponieważ sam jest winien czynów pedofilskich. Ja bym bardzo chciała, żeby prokuratura te kwestie wyjaśniła - powiedziała w "Tak jest" w TVN24 posłanka PO Elżbieta Radziszewska. Skomentowała w ten sposób kontrowersyjną wypowiedź ks. Ireneusza Bochyńskiego na temat pedofilii.

- Nie pojmuję tego, nie zgadzam się z tym - powiedział w TVN24 dominikanin o. Paweł Gużyński w rekacji na słowa duchownego, że są przypadki dzieci, które "wchodziły" do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. - To nie jest stanowisko Kościoła - zaznaczył o. Gużyński.

Twój Ruch złoży do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ks. Ireneusza Bochyńskiego. Pisze w nim o "ukrywaniu lub braniu udziału w czynach pedofilskich" i domaga się jak najszybszego przesłuchania księdza. Jednak zdaniem mec. Łukasza Chojniaka, tajemnica spowiedzi, na którą powołuje się ks. Bochyński, podobnie jak tajemnica obrończa, nie może być nigdy uchylona.

- Dziecko może robić wszystko, bo to jest dziecko. A dorosłemu nie wolno uprawiać z nim seksu. Koniec, to jest proste - powiedziała Agata Baraniecka-Kłos, ofiara pedofila, oceniając kontrowersyjną wypowiedź ks. Ireneusza Bochyńskiego. - Myślę, że jak ksiądz udzielał tego wywiadu, to Bóg odebrał mu rozum - powiedziała w programie "Wstajesz i wiesz", nie kryjąc emocji.

- To nie jest sprawa, która raptem w XX czy XXI wieku się pojawiła. Tylko generalnie, może dzięki mediom, jest wyciągana z tabu - stwierdził ks. Ireneusz Bochyński w radiu Strefa FM Piotrków. Został poproszony o skomentowanie kontrowersji, które wywołał jego wywiad udzielony lokalnemu portalowi internetowemu. Duchowny wypowiadał się w nim m.in. na temat ostatnich doniesień o pedofilii w Kościele. Kuria Metropolitalna w Łodzi podkreśliła, że duchowny udzielił wywiadu bez zgody przełożonych.