Redaktor naczelna "Małego Gościa Niedzielnego" o treści ulotki
Redaktor naczelna pisma Gabriela Szulik przyznaje się do błędu. Mówi, że kontrowersyjna treść pojawiła się w wyniku przeoczenia. Stworzono ponad 40 rodzajów ulotek, a cytowana ulotka jest jedną z ponad 40 tysięcy egzemplarzy, które trafiły do rąk najmłodszych wiernych.
"Rasizm - to nie my"
- Nie mieliśmy żadnych złych intencji. W "Małym Gościu Niedzielnym" wielokrotnie dawaliśmy przykład, że myślenie rasistowskie jest nam dalekie - tłumaczy Szulik. - W niemal każdym numerze można znaleźć teksty o sytuacji w Afryce i o misjonarzach tam przebywających - dodaje.
Wydawnictwo mówi o "nieszczęsnym komentarzu" - Z pewnością nie podpisujemy się pod treściami rasistowskimi - dodaje redaktorka.
Wydawnictwo broni też dominikanin o. Tomasz Alexiewicz. - Jest to chyba jakieś głupie nieporozumienie kogoś, kto przełożył starą parafrazę biblijną "Choćby Wasze grzechy były jak szkarłat, to nad śnieg wybieleją”. Stamtąd pochodzi ta opozycja: zły duch jest czarny. Przypuszczam, że nikt nie miał skojarzeń związanych z kolorem skóry - przekonuje.
o Tomasz Alexiewicz: to głupie nieporozumienie
"Ciemny, znaczy głupi"
Innego zdania jest prof. Krzysztof Piątek z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - To ewidentny przykład postawy rasistowskiej. Ciemny kolor skóry ma tu oznaczać, że mamy do czynienia z kimś głupim. To przykre - ocenia.
Socjolog dodaje, że niedopuszczalne jest wychowywanie dzieci przy wykorzystaniu podobnych treści. - To prosty sposób dotarcia do dziecka, lecz oparty na stereotypach w złym tego słowa znaczeniu. To także kodowanie rasistowskiej postawy u dziecka - dodaje Piątek.
Źródło: TVN24, PAP