Raport Pitery: wskazuje konkretne osoby

 
Pitera przestawiła raport w sprawie afery hazardowej
Źródło zdj. gł.: TVN24
Nierzetelne, nieprzejrzyste i wykraczające poza zasady uzgadniania ustaw - tak Julia Pitera opisuje działania ministerstwa sportu w aferze hazardowej. Pitera wskazuje także na przewlekłe i nieskuteczne prace w ministerstwie finansów. Minister ds. walki z korupcją przedstawiła w środę raport przedstawiający działania ministerstwa w latach 2008-2009.

- Działania ministerstwa były nierzetelne oraz nieprzejrzyste pod względem rzeczywistych intencji i celów podejmowanych decyzji - takie wnioski przedstawia Pitera w przedstawionym raporcie. W raporcie minister zaznacza, że w kluczowych sprawach postępowanie pracowników ministerstwa wykraczało poza przyjęte zasady postępowania w uzgadnianiu treści ustaw. W raporcie podkreślono jednak, że ujawnione w kontroli nieprawidłowości nie zakłóciły w istotny sposób przebiegu procesu legislacyjnego.

Sprzeczne działania w ministerstwie

Jak pisze Pitera w efekcie tych działań do projektu zgłaszano propozycje zmian niezgodne z wewnętrznymi ustaleniami i nieuzgodnione z kluczowymi, odpowiedzialnymi departamentami ministerstwa. Minister dopatrzyła się też propozycji zmian, co do których nie można przedstawić wiarygodnego uzasadnienia.

Mało wiarygodne - zdaniem Pitery - były wyjaśnienia dyrektor generalnej ministerstwa sportu Moniki Rolnik w sprawie wycofania się resortu z poparcia dla dopłat do gier. Rolnik w zeznaniach przed sejmową komisją śledczą tłumaczyła, że był to wynik niezrozumienia przez dyrektora Departamentu Prawno-Kontrolnego ministerstwa Rafała Wosika polecenia, które wydał ówczesny szef resortu Mirosław Drzewiecki. Tymczasem e-maile Wosika zawierają sformułowania o "rezygnacji z dopłat" - pisze w raporcie Pitera. Jej zdaniem dowodzi to, że pracownicy ministerstwa mieli świadomość, że chodzi o rezygnację z dopłat, a nie wyłącznie zmianę uzasadnienia dotyczącą tego fragmentu ustawy - jak tłumaczono.

Zapomniano o "duchu" ustawy lobbingowej

W raporcie napisano, że nie zaobserwowano "istotnego naruszenia" ustawy lobbingowej w ministerstwie finansów. Pitera zauważa, że w resorcie co prawda protokołowano spotkania z zawodowymi lobbystami, zapomniano natomiast o dokumentowaniu spotkań z osobami zajmującymi się zawodowo lobbingiem, ale zainteresowanymi prowadzonymi pracami nad ustawą. Zdaniem Pitery "należy ocenić to jako działanie niewłaściwe, bowiem nie sprzyjało to przejrzystości procesu legislacyjnego.

Pitera zarzuca ministerstwu finansów i odpowiedzialnemu za projekt wiceministrowi Jackowi Kapicy, że prace nad nowelizacją ustawy były prowadzone bez należytej koncepcji zmian. W okresie październik 2008 - marzec 2009 powstały aż 4 nowe wersje projektu - zwraca uwagę w raporcie.

Pitera zgłasza też zastrzeżenia, co do sposobu prowadzenia konsultacji międzyresortowych. Zdaniem minister prace w ministerstwie finansów nad projektem zmian w ustawie hazardowej były prowadzone w przewlekły i nieskuteczny sposób.

Ministerstwo sportu protestuje

- Mamy poważne zastrzeżenia do tego raportu i na pewno będziemy się od niego odwoływać, na co mamy dwa tygodnie - mówił PAP rzecznik prasowy Ministerstwa Sportu i Turystyki Jakub Kwiatkowski. Zdaniem rzecznika raport jest mało konkretny, a zastrzeżenia Pitery są nieuzasadnione.

Od komentarza wstrzymuje się resort finansów. - Takiego raportu osobiście nie widziałam i nie mam wiedzy, czy wpłynął on do Ministerstwa Finansów. Jeśli wpłynął, to na pewno się do niego wkrótce odniesiemy - przekazał PAP rzecznik ministerstwa Magdalena Kobos.

Czytaj więcej o aferze hazardowej w specjalnym raporcie.

Źródło: PAP

Czytaj także: