PiS dostanie "Przekazy" Platformy

 
Przekazy "w najbliższym czasie" będą w rękach PiS
Źródło zdj. gł.: TVN24
Kancelaria Premiera przekaże klubowi Prawa i Sprawiedliwości osławione "Przekazy Dnia", w których - według PiS-u - zawarte były instrukcje dla polityków PO "jak mają szkalować prezydenta". Ile "przekazów" znajdzie się w rękach PiS-u? - Wszystkie, to znaczy tyle, ile mamy - odpowiada enigmatycznie minister w kancelarii Rafał Grupiński.

O chęci przekazania "Przekazów Dnia" w ręce PiS-u minister Grupiński poinformował na posiedzeniu sejmowej komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Została ona zwołana na wniosek PiS. Posłowie tego ugrupowania domagali się by Grupiński wytłumaczył dlaczego służby KPRM zostały wykorzystane do - jak to określili - bezprawnego szkalowania dobrego imienia Prawa i Sprawiedliwości, prezydenta, i szefa NBP.

Będą wszystkie, to znaczy nie wiadomo ile

Kancelaria Premiera zaciekle broni swojego stanowiska, że "Przekazy" były niczym więcej, jak formą "monitoringu mediów wraz komentarzami".

I właśnie nad tymi komentarzami Grupiński ubolewał podczas czwartkowego posiedzenia komisji. Minister przyznawał, że niektóre sformułowania zawarte w "Przekazach" mają "charakter polemiczny". - Jeśli ktokolwiek poczuł się nimi (przekazami) urażony, np. pan prezydent, to oczywiście ubolewam z tego powodu - podkreślał.

Ściągawka dla polityków PO sztr.1/źródło: dziennik.pl
Ściągawka dla polityków PO sztr.1/źródło: dziennik.pl
Źródło zdjęcia: dziennik.pl
Ściągawka dla polityków PO sztr.2/źródło: dziennik.pl
Ściągawka dla polityków PO sztr.2/źródło: dziennik.pl
Źródło zdjęcia: dziennik.pl

Minister Grupiński oświadczył też, że nie widzi problemu by w "najbliższym czasie przekazy zostały ujawnione klubowi Prawa i Sprawiedliwości. - Mamy pismo od przewodniczącego Gosiewskiego, który prosi o nie. Te wszystkie "Przekazy Dnia", które mamy - ponieważ nie są one archiwizowane - zapewne otrzyma już w najbliższym czasie - zapewniał.

Jak dodał "Przekazów" nikt nie archiwizował, bo "nie są to dokumenty specjalnego znaczenia, ani nie są istotne z punktu widzenia bieżącej pracy rządu."

Lewica też by chciała

Poseł Stanisław Wziątek (Lewica) zaapelował do ministra Grupińskiego, by Kancelaria nie wyróżniała jedynie PiS-u i "Przekazy" ujawniła także klubowi Lewicy.

Sprawa "Przekazów" pojawiła się w mediach na początku lipca po publikacji "Dziennika" (CZYTAJ WIĘCEJ). Gazeta ujawniła, że departament komunikacji społecznej Kancelarii Premiera wysyła do polityków PO instrukcje, jak rozmawiać z mediami. Według dziennika, z instrukcji wynikało, że "w wystąpieniach w radiu i w telewizji politycy Platformy mają zajmować się głównie krytykowaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wychwalaniem Donalda Tuska".

Źródło: PAP, tvn24.pl

Czytaj także: