Źródło zdj. gł.: TVN24
Kłopoty z poprzednią maszyną zaczęły się w środku nocy. - Samolot wyleciał o 3.45 do Izmiru. Kapitan zgłosił problemy z hydrauliką podwozia. Stwierdził, że muszą zawrócić i lądować. Lądowanie miało miejsce o 3.54 - mówiła wcześniej Iwa Ulatowska z poznańskiego portu lotniczego.
Na pokładzie maszyny było 165 dorosłych pasażerów i sześcioro dzieci. Po wylądowaniu podróżni zostali przewiezieni przez przedstawicieli biur podróży do hoteli w Poznaniu.
Pasażerowie czekali więc na nowy samolot. Wylecieli przed godz. 14.
Boeing, który musiał zawrócić będzie naprawiany przez turecką ekipę techniczną, która jest w drodze do Poznania.
Lotnisko w Poznaniu na zdjęciach lotniczych
Źródło: PAP