"Nie będziemy siedzieć cicho przed terrorystami"

- Jesteśmy tu po to, żeby pomagać w stabilizacji Afganistanu i aby pojmać tych, którzy są na liście terrorystów. Nie będziemy siedzieć cicho - mówił w Kabulu Radosław Sikorski. To odpowiedź ministra na groźby Gulbuddina Hekmatiara, lidera afgańskiego ugrupowania Hezb-e-Islami, który zapowiedział "intensywne ataki na Polaków".

- Hekmatiar wezwał do jeszcze intensywniejszych ataków (na Polaków w Afganistanie - red.), co oznacza, że już atakuje, tylko mu się nie udaje. Oby tak było nadal i oby to Polacy mogli pojmać terrorystów - mówił szef polskiej dyplomacji. Dodał, że nasi żołnierze nadal będą "robić swoje", czyli pomagać władzom Afganistanu między innymi w wyłapywaniu tych, którzy są na liście terrorystów.

Hekmatiar nie poniósł kary za swoje zbrodnie wojenne, ale mam nadzieję, że ją poniesie. Radosław Sikorski

- Jest to lista 180 nazwisk, a na tej liście jest także pan Hekmatiar - mówił Sikorski.

Straszą atakami na Polaków

Wypowiedzi polskiego ministra mają związek z czwartkowymi zapowiedziami rzecznika Hezb-e-Islami Haruna Zarghuna, który powiedział, że bojownicy partii otrzymali od swojego lidera rozkaz nasilenia ataków na polskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie w związku z oskarżeniami ministra Sikorskiego pod adresem Hekmatiara. (PRZECZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT)

Sikorski odsłonił w środę tablicę poświęconą pamięci swojego przyjaciela Andrzeja Skrzypkowiaka, znanego operatora kamery, który został zamordowany w Afganistanie w 1987 roku. W czasie konferencji prasowej w Kabulu Radosław Sikorski powiedział m.in., że to ludzie Hekmatiara zabili 21 lat temu Skrzypkowiaka. - Hekmatiar nie poniósł kary za te zbrodnie, ale mam nadzieję, że ją poniesie, a wszystkie osoby odpowiedzialne za śmierć operatora uda się dopaść - mówił szef polskiej dyplomacji.

Polska powinna być wdzięczna afgańskim mudżahedinom za wyzwolenie kraju spod sowieckiego zła. Harun Zarghun, rzecznik Hezb-e-Islami

Rzecznik Hezb-e-Islami: Powinniście być nam wdzięczni

Ta wypowiedź stała się tematem numer jeden we wszystkich afgańskich mediach. Rzecznik Hezb-e-Islami, cytowany przez stronę internetową quqnoos.com, powiedział, że Sikorski swoją wypowiedzią chciał przypodobać się Amerykanom. Zdaniem Zarghuna, Polska powinna być wdzięczna mudżahedinom za wyzwolenie kraju spod "sowieckiego zła".

Hekmatiar był jednym z najbardziej znanych bojowników afgańskich walczących z wojskami radzieckimi w latach 80.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Czytaj także: