Metoda naturalna zamiast in vitro. Za 100 tys. złotych z kasy miasta

Skuteczność naprotechologii jest ograniczona
Skuteczność naprotechologii jest ograniczona
Źródło: tvn24
Naprotechnologia w Białymstoku będzie finansowana z publicznych pieniędzy - tak zdecydowali w poniedziałek miejscy radni. Wkrótce miasto wyłoni także placówkę, która skorzysta z tych funduszy i wdroży u siebie tę metodę przeciwstawianą metodzie in vitro. W przyszłorocznym budżecie radni przeznaczyli na to w sumie 100 tys. złotych.

W 28-osobowej Radzie Miasta Białystok za przyjęciem budżetu na 2016 r. głosowało 27 radnych, nikt nie był przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

W ramach poprawek przygotowanych przez radnych PiS znalazła się m.in. propozycja, by 100 tys. złotych przeznaczyć w przyszłym roku na opracowanie i wdrożenie programu naprotechnologii.

Miasto ma wkrótce ogłosić także konkurs dla szpitali, spośród których zostanie wyłoniona jedna placówka i to do niej powędrują przeznaczone na ten cel pieniądze.

- Ta sprawa jest już wdrażana w dwóch województwach: podkarpackim i mazowieckim - mówi Bogusław Dębski, radny sejmiku województwa podlaskiego z PiS. - To pomaga parom, które nie mogą mieć dzieci, pokonać tę przeszkodę. Okazuje się, że 40 procentom par można w ten sposób pomóc - dodaje.

Dębski (PiS): to pomaga parom które nie mogą mieć dzieci

Dębski (PiS): to pomaga parom, które nie mogą mieć dzieci

Metoda nie dla każdego

Naprotechnologia to metoda oparta głównie na naturalnych sposobach planowania rodziny. W założeniu pomaga ona określić u kobiety dni płodne i ewentualne zaburzenia w jej cyklu miesiączkowym i zaleca stosunki seksualne w okresie najbardziej płodnym. W 1991 r. opracował ją prof. Thomas W. Hilgers i jest ona dopuszczana przez Kościół katolicki, w przeciwieństwie do metody in vitro.

Ewentualna skuteczność naprotechnologii ogranicza się jednak tylko do 40-50 proc. przypadków problemów z zajściem w ciążę.

- Wtedy, kiedy uszkodzone są jajowody, jest zaawansowana endometrioza, kiedy jest zaawansowany czynnik męski, to naprotechnologia nawet rozpoznając przyczynę, nie daje najmniejszej szansy na ciążę - tłumaczy prof. Marian Szamatowicz, lekarz ginekolog, który w 1987 r. - właśnie w Białymstoku - dokonał pierwszego skutecznego zabiegu metodą in vitro.

Lekarz wskazuje też na jeszcze inny problem. - Według mojego rozeznania, naprotechnologia jest stosowana w Polsce bez żadnego nadzoru medycznego - dodaje Szamotowicz.

Od 2009 r. w Białymstoku działa pierwsza w Polsce klinika leczenia niepłodności poprzez naprotechnologię.

Autor: ts/tr / Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: