Przygotuj się na:

MARATON WARSZAWSKI

Maraton i Półmaraton Warszawski startują w ostatni weekend września. Po raz pierwszy trasy obu biegów zostaną połączone, a na stołecznych ulicach pojawi się około 10 tysięcy biegaczy. Do rywalizacji staną także uczestnicy Mistrzostw Świata Głuchych w Maratonie. Trasa królewskiego dystansu będzie prowadziła przez Śródmieście, Mokotów, Pragę, Żoliborz i Bielany. W planach są też biegi towarzyszące: Bridgestone Sztafeta Maratońska oraz New Balance Bieg na Piątkę.

TVN Warszawa | Targówek

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz spoczął na Cmentarzu Bródnowskim. "Byłeś i jesteś ojcem polskiego jazzu"

TVN Warszawa | Targówek

Autor:
katke
Źródło:
PAP

Pogrzeb muzyka jazzowego i kompozytora Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza. Uroczystość odbyła się w środę w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Artysta spoczął na Cmentarzu Bródnowskim. "Kołysankę" nad grobem zmarłego jazzmana zaśpiewała Hanna Banaszak.

Na środku kościoła stała drewniana trumna otoczona wieńcami i kwiatami. Obok zdjęcie zmarłego muzyka i jego złoty saksofon. W ostatniej drodze towarzyszyli mu przyjaciele m.in.: Zbigniew Namysłowski, Andrzej Dąbrowski, Czesław "Mały" Bartkowski, Przemysław Dyakowski i Jerzy Bartz.

Podczas mszy ksiądz powiedział: - Dziękujemy za dar życia naszego bliskiego śp. Jerzego, za ten talent, którego ziarno padło na żyzną ziemię, na podatny grunt. Za radość i piękno, które wniósł w życie wielu. Przypomniał też, że zmarły Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz był kompozytorem wielu "szlagierów, przebojów i muzyki filmowej". - To jest jego ozdobą, gdy stanie przed Panem Bogiem. A Pan Bóg z pewnością tysiąckrotnie go za to wynagrodzi - dodał.

Artyści ostatni raz zaśpiewali dla "Dudusia"

Po zakończeniu mszy kondukt, któremu towarzyszyły dwa zespoły dixielandowe grające standardy jazzowe, odprowadził "Dudusia" do grobu. Na pożegnanie nad grobem "Kołysankę" zaśpiewała Hanna Banaszak z towarzyszeniem znakomitych muzyków, takich jak Andrzej Jagodziński, Henryk Miśkiewicz, Karol Dobrowolski i Robert Kuduk.

- Wierzę, że jesteś teraz z nami, że twoja dusza raduje się, że tylu wspaniałych muzyków przyszło Ciebie pożegnać i podziękować Tobie muzyką, której stałeś się symbolem i ikoną. Byłeś i jesteś ojcem polskiego jazzu, a my wszyscy jesteśmy twoimi dziećmi - powiedział redaktor naczelny "Jazz Forum" Paweł Brodowski.

Zaznaczył, że jazz w Polsce wywodzi się m.in. od zespołu "Melomanie", który stworzył właśnie Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz. Przypomniał też życiorys wielkiego muzyka i jego ostatnie występy w warszawskim klubie Tygmont, wraz ze stworzonym przez "Dudusia" zespołem "Swing Old Stars". - Pamiętam, jak zawsze zapowiadałeś swoją grupę, lubiłeś mówić, że "swing" - słychać, "old"- widać, a "stars" - widać i słychać. Pamiętam też, jak mówiłeś szczęśliwy "wreszcie mam zespół swojego życia", "wszystko, co było kiedyś, jest nieważne, dzisiaj gramy wielki jazz" - wspominał Brodowski.

- Twoja muzyka pozostanie, pamięć o tobie pozostanie. Króluj nam miłościwie po wszystkie czasy - zakończył Paweł Brodowski.

Legendarny jazzman i kompozytor muzyki filmowej

Muzyka pożegnał też Paweł Sztompke z Programu I Polskiego Radia, który przypomniał, że "Duduś" był też wspaniałym kompozytorem muzyki filmowej. - Jego twórczość to moment dla polskiego kina, dzięki którym to przebojom on wszedł w nowy świat. Te melodie wyszły z kina i grane są do dziś. Dla muzyki znaczą one bardzo wiele - powiedział. Zaznaczył też, że w środę, na antenie, co godzinę od 10 do 22, tuż przed pełną godziną prezentowane będą jego utwory, co godzinę inny. - Dziękujemy Ci, że byłeś - dodał.

W imieniu polskich filmowców "Dudusia" pożegnała scenarzystka Ilona Łepkowska. Przypomniała, że spotykali się na posiedzeniach Zarządu Głównego ZAiKS-u. - Jak patrzyłam na niego, to w uszach grały mi te wszystkie tematy serialowe i kinowe - powiedziała. - Jak mało kto czuł film i umiał go zilustrować. Był absolutnym unikatem wśród kompozytorów filmowych - dodała.

Tomasz Lipiński z ZAiKS-u zaznaczył, że "nie byłoby muzyki rozrywkowej i jazzu, gdyby nie było Jerzego Matuszkiewicza. Wszyscy mamy w uszach jego dźwięki, jego piękne melodie".

Na uroczystości obecny był też Ryszard Pabian, burmistrz Jasła, w którym urodził się Jerzy Matuszkiewicz. - Nasze rozmowy sprowadzały się zawsze do tego, jak tęsknił za Jasłem. Ale pamiętał też o młodych ludziach. Dzięki stypendiom, które przyznawał, mogli oni podnosić swoje umiejętności - zaznaczył burmistrz.

Na koniec Andrzej Rosiewicz zaśpiewał skomponowany przez "Dudusia" przebój z serialu "Czterdziestolatek".

W środę o godzinie 19 w klubie "Akwarium" na skwerze Hoovera odbędzie się Jam Session dla "Dudusia".

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz - jeden z najważniejszych muzyków na polskiej scenie jazzowej, twórca historii jazzu, kompozytor kultowych filmowych ścieżek dźwiękowych - odszedł w sobotnie południe 31 lipca 2021 roku. Miał 93 lata.

Autor:katke

Źródło: PAP