Wdał się w awanturę z policją, Wipler chce być prezydentem Warszawy

Konferencja Przemysława Wiplera na placu Bankowym
Konferencja Przemysława Wiplera na placu Bankowym
TVN 24
Konferencja Przemysława Wiplera na placu BankowymTVN 24

Przemysław Wipler, a nie Jacek Wilk będzie kandydatem Kongresu Nowej Prawicy na prezydenta Warszawy. Wystartowała też kampania lidera Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej Piotra Guziała oraz specjalne biuro wyborcze kandydata PiS Jacka Sasina.

Korwin-Mikke, który wystąpił razem z Wiplerem na konferencji prasowej przed stołecznym ratuszem powiedział, że o zmianie kandydata zdecydowano w środę wieczorem. Dotąd kandydatem KNP na to stanowisko był prawnik Jacek Wilk.

- W tych wyborach decyduje znane nazwisko i choć kolega Wilk jest znakomitym mówcą i świetnym członkiem partii, to w ciągu miesiąca nie damy rady wypromować jego nazwiska tak, by było znane każdemu warszawiakowi - tłumaczył lider KNP.

Rozpoznawalny dzięki incydentowi?

Tymczasem nazwisko Wiplera - wskazywał - jest znane powszechnie. Pytany przez dziennikarzy, czy sprawa o pobicie policjantów, która jest w toku, nie zaszkodzi wizerunkowi kandydata i nie ośmieszy KNP, Korwin-Mikke powiedział, że według jego wiedzy to Wipler został pobity i nie należy go za to karać.

Sam Wipler przekonywał, że jest niewinny, a film z monitoringu to potwierdzi. Dodał, że paradoksalnie dzięki nagłośnieniu w mediach tej sprawy stał się rozpoznawalny.

Chce zwiększyć budżet obywatelski

Poinformował, że jego hasłem w kampanii wyborczej będzie: "Gospodarna Warszawa", czyli - jak mówił - taka, która "zostawia pieniądze w kieszeniach warszawiaków". Opowiedział się za obniżeniem podatków oraz zwiększeniem budżetów obywatelskich dzielnic. Zapowiedział ponadto, że w ciągu najbliższych 21 dni będzie codziennie przedstawiać po jednym z postulatów KNP oraz punktować niepowodzenia prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

- Chcemy pokazać warszawiakom, że Kongres Nowej Prawicy jest alternatywą zarówno dla PO jak i PiS i SLD oraz komitetów udających, że są obywatelskimi i bezpartyjnymi, a są organizacjami złożonymi z wyrzuconych z PO, PSL, byłymi politykami tych formacji - mówił Wipler.

Finał imprezy na izbie

Przemysław Wipler uczestniczył w październiku ubiegłego roku w zajściu przed warszawskim klubem przy ul. Mazowieckiej. Po interwencji policji poseł został odwieziony na izbę wytrzeźwień, a potem do szpitala.

Wipler twierdzi, że został pobity przez policję. Z kolei według wersji funkcjonariuszy to poseł, będąc po wpływem alkoholu, był agresywny i ich zaatakował.

Jak informowaliśmy w lipcu, akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście. W uzasadnieniu napisano m.in., że poseł poruszał się "chwiejnym krokiem", porozumiewał się "bełkotliwą mowę", kopał funkcjonariuszy czy szarpał za mundur.

Zobacz też materiał "Polska i świat" o Wiplerze:

"Polska i Świat" o Wiplerze
"Polska i Świat" o Wiplerze"Polska i świat" TVN24

W stowarzyszeniu "Republikanie"

Przemysław Wipler dostał się do Sejmu w 2011 r. z listy PiS, po czym wstąpił do tej partii. Odszedł z PiS w czerwcu 2013 r. i założył Stowarzyszenie "Republikanie", którego został prezesem.

W lipcu ubiegłego roku ogłosił na antenie TVN, że chce kandydować na fotel prezydenta Warszawy.

W październiku 2013 r. Republikanie podpisali - w ramach akcji społecznej "Godzina dla Polski" - porozumienie z trzema posłami niezrzeszonymi, którzy opuścili PO: Gowinem, Jackiem Żalkiem i Johnem Godsonem.

W grudniu 2013 r. Republikanie wzięli udział w utworzeniu partii Polska Razem Jarosława Gowina, a sam Wipler został członkiem prezydium zarządu PR.

Jednak w dniu rejestracji partii (20 lutego 2014) Wipler - wraz z częścią Republikanów - zakończył współpracę z PR. Powodem odejścia - według Wiplera - był brak szerokiego sojuszu środowisk chcących "mniejszych podatków i mniejszej biurokracji" i marginalizacja jego zaplecza politycznego w Polsce Razem.

W maju poseł przystąpił do Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Jak tłumaczył, to powrót do środowiska, z którego wyrósł.

W lipcu ubiegłego roku Wipler ogłosił, że chce ubiegać się o fotel prezydenta Warszawy:

Wipler w "Jeden na jeden" TVN24
Wipler w "Jeden na jeden" TVN24TVN24

Guział przeciw "dzikiej reprywatyzacji"

Swoją kampanię na prezydenta stolicy wyborczą rozpoczął w czwartek także kandydat listy Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej Piotr Guział. Idzie on do wyborów pod hasłem "Warszawa zasługuje na więcej". Zdaniem Guziała samorząd w stolicy powinien zostać odpartyjniony, a fotel prezydenta Warszawy nie powinien być odskocznią na stanowisko premiera czy prezydenta.

Przekonywał, że kandydat PiS Jacek Sasin ma szefa - Jarosława Kaczyńskiego i "nic nie zrobi bez niego i wbrew niemu", a "prezydent Gronkiewicz Waltz miała premiera Tuska i janosikowe nadal funkcjonuje, ponieważ przeciwdziałanie mu przeszkadzało posłom regionu".

- Prezydent Warszawy musi mieć odwagę, by powiedzieć "nie" nawet premierowi. Dlatego bezpartyjna alternatywa jest lepsza od dwóch koncernów PO i PiS, które niczym się od siebie nie różnią i proponują masowy produkt - przekonywał.

Najbardziej palącym problemem w Warszawie jest - według Guziała - tzw. dzika reprywatyzacja. Dlatego polityk zaproponował "małą nowelizację" przepisów wyłączającą ze zwrotów w naturze miejsca publiczne. W programie wyborczym Guziała znalazły się też m.in.: objęcie planem zagospodarowania przestrzennego kolejnej jednej trzeciej części miasta w ciągu czterech lat, obniżka cen biletów miejskiej komunikacji o połowę, zlikwidowanie Straży Miejskiej i powołanie w jej miejsce straży obywatelskiej, "parkowanie za złotówkę" oraz budowa podziemnych parkingów w centrum i podwojenie długości ścieżek rowerowych w dwa lata.

Sasin uruchamia biuro wyborcze

W czwartek bilbordową kampanię informacyjną uruchomił kandydat PiS na prezydenta Warszawy Jacek Sasin, który przekonuje, że jest "Dobrą zmianą dla Warszawy". Takie hasło wyborcze, tłumaczył Sasin, ma wskazywać, że przygotował on lepszy program dla Warszawy niż prezentowany przez obecną prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz; ma też ono pokazać, że w odróżnieniu od kandydatki PO jego program jest wiarygodny a on sam inaczej niż Gronkiewicz-Waltz zamierza dotrzymać danych warszawiakom obietnic.

- My poważnie podchodzimy do Warszawiaków, mamy dla nich poważna ofertę - podkreślił. Program ten można znaleźć na "odświeżonej" w związku z wyborami samorządowymi stronie internetowej Sasina.

W czwartek Sasin uruchomił też specjalne biuro wyborcze, w którym warszawiacy mogą dzielić się z nim opiniami na temat tego, jak powinno funkcjonować miasto; mogą też zgłaszać uwagi do programu kandydata PiS. - Nie uważam się za osobę wszechwiedzącą; mądrość samorządowców musi brać się z mądrości mieszkańców - podkreślił. Taką samą rolę mają spełniać specjalne linie telefoniczne.

Zaplanował spotkania z mieszkańcami

Sasin chce też w takcie kampanii spotkać się z mieszkańcami wszystkich 18 dzielnic Warszawy. W tym tygodniu takie spotkania odbyły się już na Ursynowie i w Wesołej, w czwartek zaplanowane jest spotkanie z mieszkańcami Żoliborza, w piątek Sasin spotka się z mieszkańcami Bemowa. Jak zapewnił, jeżeli wygra wybory, stały bezpośredni kontakt z warszawiakami będzie normą a nie tylko orężem w kampanii wyborczej.

- Chcę się skupić na pracy dla warszawiaków, a nie - jak moja konkurentka - traktować funkcję prezydenta Warszawy jako jedno z wielu zajęć - podkreślił.

PAP/b/ran/ec

Pozostałe wiadomości

W poczekalni Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie mężczyzna, do którego wezwano karetkę pogotowia, zaatakował ratownika medycznego. Poszkodowany ma poważne obrażenia twarzy, przeszedł dwie operacje.

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Warszawie trwają przygotowania do manifestacji w drugą rocznicę eskalacji agresji Rosji na Ukrainę. Symboliczne krzyże z nazwiskami ofiar wojny pojawiły się w sobotę przed budynkiem Ambasady Federacji Rosyjskiej.

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Według najnowszych danych 137 obywateli Ukrainy zasiada za kierownicą autobusów w Warszawie. To około trzy procent wszystkich kierujących. Po dwóch latach od inwazji Rosji na Ukrainę w stolicy zmniejsza się liczba Ukraińców poszukujących tu stałej pracy.

Trzy procent kierowców autobusów miejskich w Warszawie to Ukraińcy

Trzy procent kierowców autobusów miejskich w Warszawie to Ukraińcy

Źródło:
PAP

Po pościgu policjanci z Radomia zatrzymali dwóch mężczyzn w gminie Przytyk. Trzeciej osoby podróżującej toyotą udało się uciec, zatrzymano ją następnego dnia. Kierujący autem odpowie za niezatrzymanie się do kontroli i kierowanie pod wpływem alkoholu.

Nie zatrzymali się do kontroli, auto porzucili w polu, uciekali pieszo

Nie zatrzymali się do kontroli, auto porzucili w polu, uciekali pieszo

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga pod koniec lutego od nowa ruszy proces członków gangu, który miał podstępem przejmować mieszkania. Zdaniem prokuratury na koncie mają pięć zabójstw i sześć usiłowań zabójstw. Śledczy podejrzewają, że podawali ofiarom skażony alkohol.

Proces "gangu trucicieli" musi ruszyć od nowa

Proces "gangu trucicieli" musi ruszyć od nowa

Źródło:
PAP

W miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginęło 2-letnie dziecko. Chłopczyk najprawdopodobniej został potrącony przez pojazd – informuje miejscowa policja.

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Nocna kolizja dwóch samochodów w alei Armii Ludowej. Zderzyły się dwa auta: toyota i lamborghini. Nie było osób poszkodowanych. Luksusowe auto zakończyło jazdę na betonowym murze.

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Mandat i punkty karne. Policjanci ukarali kierowcę samochodu ciężarowego, który wyprzedzał na trasie S8 inne auta. "Okazało się, że w zeszłym roku również został ukarany za takie samo wykroczenie" - przekazują funkcjonariusze.

Kierowca ciężarówki zignorował zakaz wyprzedzania, nagrała go policyjna kamera

Kierowca ciężarówki zignorował zakaz wyprzedzania, nagrała go policyjna kamera

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tragiczny wypadek w powiecie siedleckim. Nie żyje pieszy, który został potrącony przez dwa samochody.

Tragiczny wypadek pod Siedlcami. Pieszy potrącony przez dwa auta

Tragiczny wypadek pod Siedlcami. Pieszy potrącony przez dwa auta

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Są prokuratorskie zarzuty po pościgu na Targówku. Uciekający kierowca staranował dwa radiowozy i potrącił funkcjonariusza. Mężczyzna został aresztowany.

Staranował dwa radiowozy, potrącił policjanta. Zarzuty i areszt dla 23-latka

Staranował dwa radiowozy, potrącił policjanta. Zarzuty i areszt dla 23-latka

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie, który zaatakował personel w Szpitalu Wolskim. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu dożywocie.

Zarzut usiłowania zabójstwa za atak nożem w szpitalu

Zarzut usiłowania zabójstwa za atak nożem w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W związku z drugą rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę w sobotę zaplanowano kilka zgromadzeń publicznych, m.in. przed ambasadą Rosji przy Belwederskiej. Stołeczny ratusz zapowiada, że tego dnia odbędą się też inne przemarsze, które mogą wywołać utrudnienia w ruchu.

Druga rocznica rosyjskiej agresji na Ukrainę. Będą utrudnienia w ruchu

Druga rocznica rosyjskiej agresji na Ukrainę. Będą utrudnienia w ruchu

Źródło:
PAP

Bar Lussi nad dworcem Warszawa Śródmieście karmi warszawiaków nieprzerwanie od 32 lat. Jego specjalnością są od początku klasyczne zapiekanki. Ale zdaniem urzędników, budka stoi w centrum stolicy nielegalnie i nakładają na właściciela kary. Ten postanowił się wynieść.

Znika popularna budka z zapiekankami. Lussi karmi warszawiaków od 32 lat

Znika popularna budka z zapiekankami. Lussi karmi warszawiaków od 32 lat

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zielony Pałac Kultury i Nauki. Zabytek został podświetlony w związku z przypadającym w piątek Światowym Dniem Walki z Depresją.

Pałac Kultury i Nauki podświetlony na zielono

Pałac Kultury i Nauki podświetlony na zielono

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Urzędnicy poinformowali o rozstrzygnięciu przetargu na projekt pierwszego odcinka trzeciej linii metra, od Stadionu Narodowego do stacji Gocław. Wybór był symboliczny, bo wpłynęła jedna oferta. Budowa linii M3 ma rozpocząć się w 2028 roku. Na 8-kilometrowej trasie znajdzie się sześć nowych stacji.

Kto zaprojektuje metro na Gocław? Była jedna oferta

Kto zaprojektuje metro na Gocław? Była jedna oferta

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przebudowa zabytkowego budynku Cepelii u zbiegu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich nabiera tempa. Zniknęła pomarańczowa okładzina, którą w latach 90. XX pokryto obiekt. Oczom przechodniów ukazały się też napisy Cepelia i logo z kogutkiem, ślad po charakterystycznych neonach.

Cepelia bez reklamowych narośli. Odsłonili ślady po oryginalnych neonach

Cepelia bez reklamowych narośli. Odsłonili ślady po oryginalnych neonach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na jednej z posesji w Wawrze strażnicy miejscy natknęli się na nielegalne złomowisko aut. Właściciel działki nie stosował się również do przepisów związanych z gospodarką odpadami. Został ukarany mandatami.

Nielegalne składowisko wraków samochodowych, strażnicy odkryli je przypadkiem

Nielegalne składowisko wraków samochodowych, strażnicy odkryli je przypadkiem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W urzędzie dzielnicy Praga Południe doszło do wybuchu. Dwie osoby zostały poparzone.

Wybuch w urzędzie dzielnicy. Dwie osoby poparzone

Wybuch w urzędzie dzielnicy. Dwie osoby poparzone

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca warszawskiego autobusu pomógł niewidomej kobiecie przejść na drugą stronę Nowego Światu. Pracownik MZA - pan Marcin - widząc, że pieszej nikt nie pomaga, zatrzymał autobus i przeprowadził ją przez przejście.

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Śląski pion Prokuratury Krajowej przedstawił zarzuty siedmiu osobom, w tym rektorowi warszawskiej uczelni niepublicznej oraz byłej prezes uzdrowiska w Rymanowie Zdroju - poinformowano w piątkowym komunikacie prokuratury. Wcześniej informowaliśmy, że agenci CBA weszli do siedziby Collegium Humanum. W związku z tym Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego złożyło do Krajowej Administracji Skarbowej wniosek o kontrolę w tej uczelni.

Rektor Collegium Humanum miał popełnić 30 przestępstw. Są zarzuty

Rektor Collegium Humanum miał popełnić 30 przestępstw. Są zarzuty

Źródło:
PAP

W wyniku kontroli po wybuchu granatnika w gabinecie byłego komendanta policji generała Jarosława Szymczyka stwierdzono "27 bardzo poważnych uchybień" - przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Po rozmowie z dyrektorami zajmującymi się kontrolą zdecydowałem, że będą złożone zawiadomienia do prokuratury - dodał. 

Wybuch granatnika w Komendzie Głównej Policji. "27 bardzo poważnych uchybień", będą zawiadomienia do prokuratury

Wybuch granatnika w Komendzie Głównej Policji. "27 bardzo poważnych uchybień", będą zawiadomienia do prokuratury

Źródło:
TVN24

Policjanci zabezpieczający protest rolników w Ostrołęce (woj. mazowieckie) przetransportowali do szpitala ciężarną kobietę. 38-latka, będąca w ostatnim tygodniu ciąży, utknęła w korku - powiedziała policjantom, że potrzebuje pilnej pomocy lekarza. Teraz nie wyklucza, że nazwie syna po jednym z funkcjonariuszy.

Kobieta w zaawansowanej ciąży utknęła w drodze do szpitala na proteście rolników. Pomogli policjanci

Kobieta w zaawansowanej ciąży utknęła w drodze do szpitala na proteście rolników. Pomogli policjanci

Źródło:
Mazowiecka Policja

Mieszkanka warszawskiego Targówka, nie dając sobie rady z niekontrolowanym rozrostem hodowli szczurów, przeniosła ją do piwnicy. Lokatorzy bloku skarżyli się na fetor rozchodzący się po całym budynku. W rozwiązaniu szczurzego problemu pomogli strażnicy miejscy.

50 szczurów w bloku. Właścicielka nie zapanowała nad rozrostem hodowli

50 szczurów w bloku. Właścicielka nie zapanowała nad rozrostem hodowli

Źródło:
PAP