Zniszczone rosyjskie pojazdy pancerne na placu Zamkowym. "Wystawa pokazuje, że Rosjan można pokonać"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl / PAP
Montaż wystawy "Niezwyciężona armia" na placu Zamkowym (materiał z 27.06.2022)
Montaż wystawy "Niezwyciężona armia" na placu Zamkowym (materiał z 27.06.2022)TVN24
wideo 2/4
Montaż wystawy "Niezwyciężona armia" na placu ZamkowymTVN24

Na placu Zamkowym pojawiły dwa rosyjskie pojazdy pancerne zniszczone w trakcie wojny w Ukrainie. To element wystawy przygotowanej w ramach porozumienia pomiędzy Kancelarią Prezesa Rady Ministrów a Ministerstwem Obrony Ukrainy. W poniedziałek została ona oficjalnie otwarta.

Zniszczone i spalone rosyjskie pojazdy pancerne zostały przetransportowane na plac Zamkowy w Warszawie w nocy z niedzielę na poniedziałek. To czołg z rodziny T-72 oraz rosyjska samobieżna armatohaubica 2S19 Msta-S. W poniedziałek przed południem szef KPRM Michał Dworczyk wraz z ukraińską wiceminister obrony Hanną Malarą oraz wiceszefem polskiego MON Wojciechem Skurkiewiczem wziął udział w otwarciu wystawy.

Dworczyk: wiele środowisk twierdziło, że rosyjska armia jest niepokonana

Dworczyk podkreślił, że wystawa "jest dowodem na to, że Rosjan można pokonać". - Wiele środowisk - przede wszystkim w Europie, ale w Polsce również - twierdziło, że rosyjska armia jest niepokonana, że Rosja jest tak groźna, że trzeba za wszelką cenę się z nią porozumieć, nieważne, jakimi ustępstwami. Ten zniszczony przez ukraińskich żołnierzy rosyjski sprzęt jest dowodem na to, że determinacja, odwaga i profesjonalizm pozwala na pokonanie rosyjskiej armii - podkreślił.

- Rosyjscy barbarzyńcy bezwzględnie mordują i zabijają nie tylko obrońców Ukrainy, ale także cywilów. Widzieliśmy to w Buczy, w Mariupolu, w Siewierodoniecku i dziesiątkach innych miast. Z drugiej strony niszczą mieszkania, infrastrukturę, niszczą ukraińskie wsie i miasta - mówił Dworczyk. Zwrócił uwagę na znaczenie tytuły wystawy - "Za wolność naszą i waszą" (początkowo zapowiadano ją jako "Niezwyciężona armia"). - Ukraińscy żołnierze bronią dzisiaj nie tylko własnej ojczyzny, ale bronią także bezpieczeństwa Polski i całej Europy - dodał.

- Gdyby nie bohaterski opór, determinacja i odwaga ukraińskich żołnierzy i ochotników - zwykłych cywilów, którzy z dnia na dzień wzięli broń do ręki - bardzo prawdopodobne, że rosyjskie czołgi stałyby dzisiaj pod polską granicą. Warto to przypominać tym wszystkim, którzy podają w wątpliwość sens pomocy militarnej, jakiej Polska i inne kraje udzielają Ukrainie - stwierdził szef KPRM.

Wiceminister obrony Ukrainy o stratach rosyjskiej armii

Hanna Malar podkreśliła, że wystawa rozpoczyna się w Polsce, gdyż "Polska to najbliższy partner i przyjaciel" Ukrainy. Zaznaczyła, że wystawa będzie kontynuowana w innych miastach Polski i Europy.

Ukraińska minister dodała, że w ciągu czterech miesięcy walk ukraińska armia zniszczyła około 10 tysięcy jednostek rosyjskiego sprzętu wojskowego. - Społeczeństwu europejskiemu ciężko jest uświadomić i wyobrazić sobie ilość żelastwa i ognia, które powstrzymuje obecnie Ukraina, ponieważ nie miało z tym do czynienia od 80 lat. Gdyby wziąć po jednej sztuce każdego sprzętu wykorzystywanego przez Rosję przeciwko Ukrainie, to nie starczyłoby tego placu na pomieszczenie tego - mówiła Malar.

Wskazując na zniszczony T-72, Malar zauważyła, że ukraińska armia zniszczyła do tej pory ponad 1500 podobnych sztuk broni pancernej. - Do dzisiaj w Rosji pozostało dość sprzętu, by dojść z nim do Atlantyku i kanału La Manche. Odpór, który Rosjanom dają Siły Zbrojne Ukrainy, powoduje, że taki sprzęt może przybyć tu i dalej, ale tylko w postaci eksponatów - stwierdziła.

Podziękowała również Polakom za opiekę na uchodźcami oraz za wsparcie sprzętowe ukraińskiego wojska.

Zniszczone pojazdy poruszają wyobraźnię

Maszyny takie jak T-72 czy rosyjska samobieżna armatohaubica 2S19 Msta-S stanowią ważny element rosyjskiej artylerii. Jednak ich nazwy niewiele mówią laikom. Dlatego reporter TVN24 Paweł Łukasik zapytał o pojazdy eksperta. Co zobaczą osoby, które pojawią się na placu Zamkowym? - Na razie widać takie podstawowe elementy tej machiny wojskowej, którą możemy zobaczyć na polach bitew Ukrainy. Jest czołg T-72 w wersji, która wykorzystywana jest w armii rosyjskiej. Dwie trzecie czołgów T-72 to ta flota broni pancernej, więc można powiedzieć, że tutaj jest taki reprezentant tych wojsk - powiedział Mariusz Cielma, redaktor naczelny "Nowej Techniki Wojskowej".

Samobieżna haubica znajduje się tuż obok. - Dużo mówi się o tym, że artyleria jest kluczowym elementem na tym polu bitwy. Haubica Msta-S to jest taka podstawowa haubica na szczeblu brygady, dywizji. Jest ona wspierająca, niszcząca punkty oporu. Można powiedzieć, że to taki odpowiednik polskiego AHS Krab, który jest jednak dużo nowocześniejszy - dodał Cielma.

Warszawa. Na placu Zamkowym pojawiły dwa rosyjskie pojazdy pancerne zniszczone w trakcie wojny w Ukrainie (materiał z 27.06.2022)
Warszawa. Na placu Zamkowym pojawiły dwa rosyjskie pojazdy pancerne zniszczone w trakcie wojny w UkrainieTVN24

Pokazują "okropieństwa, których dopuszcza się armia rosyjska"

- W ramach porozumienia z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów a Ministerstwem Obrony Ukrainy przygotowaliśmy wystawę "Niezwyciężona armia", czyli pokazujemy okropieństwa, których dopuszcza się armia rosyjska na Ukrainie z jednej strony. A z drugiej strony pokazujemy bohaterską obronę Sił Zbrojnych Ukrainy i też efekty tych walk, czyli zniszczony sprzęt - informował przed tygodniem szef KPRM Michał Dworczyk.

Jak zapowiedział, wystawa w przyszłości może trafić również do innych miast.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Autorka/Autor:kk, aa/b

Źródło: tvnwarszawa.pl / PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Zatrzymali go, bo nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Okazało się, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicę, bo ma dwa aktywne zakazy prowadzenia aut. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Nie zapiął pasów, może trafić do więzienia

Nie zapiął pasów, może trafić do więzienia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Gdzie jest burza? W sobotę 25.05 w wielu miejscach Polski pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Intensywnie pada, pojawia się grad i silnie wieje. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Grzmi, pada i wieje w wielu miejscach

Gdzie jest burza? Grzmi, pada i wieje w wielu miejscach

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Policjant w czasie wolnym od służby zauważył kierowcę taksówki, który jechał slalomem. Zajechał mu drogę, by powstrzymać go od dalszej jazdy. Kierowca udawał, że źle się czuje. Badanie wykazało jednak, że był pod wpływem narkotyków.

Zajechał mu drogę, by go zatrzymać

Zajechał mu drogę, by go zatrzymać

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażnicy miejscy patrolujący rejon Pragi zauważyli dym unoszący się nad terenem dawnej jednostki wojskowej. W tej okolicy często gromadzą się osoby w kryzysie bezdomności. Z zagrożonego terenu wyprowadzono mężczyznę.

Nad dawną jednostką wojskową unosił się dym

Nad dawną jednostką wojskową unosił się dym

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwaj 17-latkowie uciekli z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, a później ukradli trabanta, który był atrakcją dla gości karczmy i włamali się do kiosku. Wycieczkę zakończyli policjanci.

Uciekli z ośrodka, ukradli "atrakcję dla gości" i ruszyli na wycieczkę

Uciekli z ośrodka, ukradli "atrakcję dla gości" i ruszyli na wycieczkę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zobaczył policjantów i uciekł do boksu z owczarkami kaukaskimi, gdzie próbował się ukryć. Nie udało się, został zatrzymany. Żona mężczyzny zgłosiła, że mąż znęca się nad nią od dłuższego czasu. Teraz grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Ukrył się w boksie z owczarkami kaukaskimi

Ukrył się w boksie z owczarkami kaukaskimi

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W podwarszawskim Józefowie przypadkowo odkryto cenny zabytek sprzed tysięcy lat. Podczas prac w ogrodzie mieszkaniec znalazł krzemienną siekierę pochodzącą prawdopodobnie z okresu neolitu.

W ogrodzie znalazł krzemienną siekierkę sprzed tysięcy lat. "Sensacja"

W ogrodzie znalazł krzemienną siekierkę sprzed tysięcy lat. "Sensacja"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Drogowcy ogłosili dwa przetargi na realizację projektów z budżetu obywatelskiego. Zmiany dotyczą między innymi wolskich i bielańskich ulic. Celem zwycięskich projektów ma być poprawa komfortu pieszych i rowerzystów oraz estetyki przestrzeni miejskiej.

Będzie więcej zieleni, ma też być bezpieczniej. Zmiany na kilku ulicach

Będzie więcej zieleni, ma też być bezpieczniej. Zmiany na kilku ulicach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przeciwko mieszkańcowi powiatu mławskiego toczyło się lub wciąż toczy osiem postępowań karnych. Wszystkie dotyczą łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Dlaczego tak notoryczne łamanie prawa jest w Polsce możliwe i co można zrobić, by to zmienić?

Zakaz złamał dziewięć razy, ma kolejne. "To dla drogowego recydywisty nie jest żadna kara"

Zakaz złamał dziewięć razy, ma kolejne. "To dla drogowego recydywisty nie jest żadna kara"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Służby interweniowały pod Piasecznem. Zgłoszenie dotyczyło pożaru grilla gazowego - informuje straż pożarna.

Najpierw zapalił się grill gazowy, później ogień przedostał się na poddasze

Najpierw zapalił się grill gazowy, później ogień przedostał się na poddasze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przechodnie spacerujący po Śródmieściu zauważyli na chodniku porzucony karton. W środku znajdowały się dokumenty. Okazało się, że ich zawartość była chroniona prawem.

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tragiczny wypadek na krajowej "pięćdziesiątce", gdzie zderzyły się samochód ciężarowy, dostawczy oraz motocykl. Jedna osoba nie żyje, trasa była zablokowana.

Motocyklista uwięziony pod tirem po wypadku. Nie udało się go uratować

Motocyklista uwięziony pod tirem po wypadku. Nie udało się go uratować

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na jeziorku w Parku Szczęśliwickim w niektórych miejscach utrzymuje się beżowo-zielony kożuch. O stanie akwenu zaalarmował nas czytelnik na Kontakt 24. Urząd dzielnicy wyjaśnia, że to glony, które pojawiły się wraz ze wzrostem temperatury. W tym roku wyjątkowo wcześnie.

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca miejskiego autobusu w Warszawie błyskawicznie ruszył z pomocą, kiedy na jezdni zobaczył jeża. Zatrzymał autobus i przeniósł zwierzę w bezpieczne miejsce - na pobliski pas zieleni.

Kierowca autobusu uratował jeża

Kierowca autobusu uratował jeża

Źródło:
tvnwarszawa.pl