Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zapowiada na 18 kwietnia ogólnopolską manifestację na ulicach Warszawy. – Uczestników ma być 20-30 tysięcy – zapowiadają związkowcy.
- Decyzję poparli przedstawiciele wszystkich związków zrzeszonych w OPZZ. Przyczyną organizacji demonstracji jest brak realizacji przez rząd postulatów związkowych – poinformował w komunikacie Piotr Szumlewicz z biura prasowego OPZZ.
Demonstracja ma odbyć się 18 kwietnia w Warszawie. – Na dzień dzisiejszy weźmie w niej udział 20-30 tys. osób – doprecyzował na jednym z portali społecznościowych Szumielewicz. - Liczymy na duży udział przedstawicieli wszystkich branż, przede wszystkim nauczycieli, pocztowców i górników - mówi Ryszard Grąbkowski, sekretarz prasowy Porozumienia.
Ustalają trasę
Na razie nie jest znana dokładna lokalizacja manifestację. - Dopiero we wtorek została podjęta uchwała. Ustalamy szczegóły protestu. Musimy też załatwić wszystkie potrzebne pozwolenia w urzędzie miasta - dodaje Grąbkowski i zapewnia, że trasa protestu powinna być znana w "najbliższych dniach".
OPZZ domaga się między innymi: walki z umowami śmieciowymi, wyższych płac w budżetówce, wprowadzenia minimalnej płacy godzinowej czy zapewnienia możliwości przechodzenia na emeryturę po 35 latach pracy dla kobiet i 40 latach pracy dla mężczyzn. Związkowcy domagają się też rozwiązania problemów w poszczególnych branżach m.in.: w służbie zdrowia, na poczcie i w szkolnictwie.
jb/
Źródło zdjęcia głównego: Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl