Jak już pisaliśmy, w myśl przepisów nowej ustawy o ruchu drogowym, strażnicy miejscy przestaną kontrolować kierowców za pomocą fotoradarów stacjonarnych i mobilnych z dniem 1 stycznia. Od nowego roku będzie za nie odpowiadać Główna Inspekcja Transportu Drogowego, ale już wiadomo, że nie przejmie ona płynnie sprzętu. A to oznacza, że w Warszawie zostaną tylko cztery fotoradary, kilkanaście zostanie zdemontowanych. A co ze strażnikami, którzy je dotąd obsługiwali?
Nowa zadania strażników
Ich przyszłością zajmą się radni Warszawy. Reorganizacja pracy strażników znalazła się w porządku czwartkowej sesji. Jak czytamy w projekcie uchwały, ponad 120 funkcjonariuszy ma zostać przeniesionych do oddziałów terenowych, a także do tworzonego własnie oddziału ochrony środowiska.
– Część funkcjonariuszy zostanie przeniesionych do patrolowania ulic – mówi krótko Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. Pytana o zakres zadań nowego oddziału odsyła do ratusza.
– Chodzi o to, żeby wzmocnić część dotyczącą działań ekologicznych i prośrodowiskowych. Działania będą dotyczyć szeroko rozumianej poprawy jakości powietrza. Strażnicy będą sprawdzać np. czy nie są łamane zakazy palenie liści czy śmieci – informuje Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.
CZYTAJ WIĘCEJ O PLANACH RATUSZA W SPRAWIE WALKI ZE SMOGIEM
Nie tylko mandaty
W projekcie uchwały czytamy, że funkcjonariusze mają nie tylko karać mandatami, ale także edukować. "Uświadomią mieszkańcom jak istotne dla środowiska oraz zdrowia ludzi jest właściwe postępowanie w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych i ścieków, przeciwdziałania zagrożeniom pożarowym spowodowanym wypalaniem traw, liści, gałęzi i ochrony środowiska" - brzmi fragment projektu.
Rzecznik ratusza zapowiada, że zreorganizowana formacja zacznie funkcjonować z początkiem roku.
Jak walczyć ze smogiem? Mieszkańcy podpowiadają urzędnikom
ran/b
Warszawiaków sposoby na smog