Dwa tysiące nowych zakażeń na Mazowszu. Większość pochodzi z Warszawy

Autor:
kz/ran
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Klip Ministerstwa Zdrowia zachęcający do noszenia maseczek
Klip Ministerstwa Zdrowia zachęcający do noszenia maseczekYouTube/Ministerstwo Zdrowia
wideo 2/3
YouTube/Ministerstwo ZdrowiaKlip Ministerstwa Zdrowia zachęcający do noszenia maseczek

Nieco ponad dwa tysiące nowych zakażeń koronawirusem odnotowano w niedzielę na Mazowszu. Prawie 1700 chorych to mieszkańcy stolicy.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w niedzielę o 24 785 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Resort przekazał też informację o śmierci 236 osób, u których stwierdzono infekcję SARS-CoV-2. Łącznie w Polsce zakażenie potwierdzono u 546 425 osób, z których 7872 zmarły. W ciągu doby wykonano ponad 61 tysięcy testów.

Najwięcej zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, o których poinformowano w niedzielę, dotyczy województwa śląskiego, gdzie odnotowano 4245 infekcji.Pozostałe przypadki dotyczą województw: małopolskiego (2806). Spadła liczba zakażeń z województwa mazowieckiego (2099), gdzie w ostatnich dniach przybywało niemal trzy tysiące chorych dziennie. 

Sytuacja w Warszawie

Jak poinformował Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Warszawie, w ciągu ostatniej doby zakażenie koronawirusem potwierdzono u 1685 mieszkańców stolicy. Z kolei status ozdrowieńca uzyskało 804 osób. Cztery osoby zmarły.

Do tej pory w stolicy koronawirusem zakaziło się 31267 a wyzdrowiało 12105.

Pierwsi pacjenci w szpitalu na Stadionie Narodowym

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk przyznał w czwartek, że służba zdrowia na Mazowszu "jest na granicy wydolności". Sytuację ma poprawić utworzony na Stadionie Narodowym tymczasowy szpital, który w nocy z czwartku na piątek przyjął pierwszego pacjenta.

Artur Zaczyński, neurochirurg i zastępca dyrektora do spraw medycznych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA odpowiedzialny za powstanie i działanie szpitala tymczasowego, zapewnił, że "grafik pracy lekarzy, pielęgniarek oraz pozostałych pracowników jest zapełniony na najbliższy miesiąc". Zaczyński podkreślił, że zatrudniając lekarzy, pielęgniarki, salowe nie chce "kanibalizować personelu", czyli doprowadzić do sytuacji, że pracownicy medyczni będą się zwalniali ze swoich zakładów opieki medycznej, żeby przyjść do pracy na lepszych warunkach finansowych do Narodowego.

Wyjaśnił, że personel medyczny jest zatrudniany na dyżury. - Jeżeli na przykład lekarz ma dzień wolny po dyżurze w swoim szpitalu, to w tym czasie może podjąć pracę u nas – oznajmił. Dodał, że lekarze lub pielęgniarki, które zgłaszają się do pracy w Szpitalu Narodowym, muszą mieć pozwolenie ze swojego szpitala macierzystego.

Autor:kz/ran

Źródło: tvnwarszawa.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości