Dodi to angielski cocker spaniel. Czujny, bystry i odważny. Przez blisko 10 lat pracował w ochronie granicy państwowej, w porcie Warszawa-Modlin i innych lotniskach.
"Był wyszkolonym psem do zadań specjalnych, takich jak wyszukiwanie materiałów wybuchowych i broni" – informuje obsługa portu w Modlinie.
Pracował na Okęciu i w Katowicach
Skąd takie umiejętności? Dodi ukończył specjalne szkolenie w Ośrodku Tresury Psów Służbowych Straży Granicznej w Lubaniu.
Doświadczenie psiaka jest imponujące. Z lotniskiem współpracował od momentu jego otwarcia w 2012 roku. Wcześniej przez cztery lata pomagał na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach i przez rok w Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej PSG Warszawa-Okęcie i na lotnisku Chopina.
"Dodi zapewniał bezpieczeństwo w ochronie lotnictwa cywilnego, brał udział w rozpoznawaniu zagrożeń bombowych i współpracował z różnymi organami bezpieczeństwa publicznego" – opisują jego przełożeni.
Co teraz z Dodim?
W ostatni piątek Dodi po raz ostatni pojawił się na lotnisku. Odchodzi na emeryturę i przechodzi pod opiekę swojego przewodnika sierż. szt. SG Moniki Banaś.
Obsługa lotniska w Modlinie zapewnia, że zaniepokojeni odejściem Dodiego pasażerowie nie muszą się martwić. "To nie jedyny czworonożny pracownik portu. O bezpieczeństwo podróżnych dbają również owczarki niemieckie o imionach Ali i Czoko oraz cocker spaniel Aqua" - informują.
ZOBACZ TAKŻE: WARSZAWSKIE PSY POBIŁY REKORD POLSKI:
Warszawski Dzień Zwierzat
kw/sk
Źródło zdjęcia głównego: mat.prasowe