Wjechali w ogromną dziurę w moście, wylądowali w szpitalu

Dziura w moście
Autem wjechali do ogromnej dziury
Źródło: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Rodzina podróżująca pickupem w amerykańskim mieście Princeton wjechała w dziurę w moście, która powstała po ulewach. Dwie osoby potrzebowały pomocy medycznej i trafiły do szpitala.

Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór. 24 kwietnia rodzina wjechała autem w dużą dziurę w moście w rejonie miasta Princeton w hrabstwie Franklin w amerykańskim stanie Kansas. Ogromny otwór powstał w wyniku ulewnych deszczy, które w ostatnim czasie nawiedziły ten region.

Mężczyzna kierujący pickupem zauważył na drodze dziwny cień. Kierowca już po zdarzeniu przyznał, że zorientował się, że na moście jest dziura, ale na manewr, który pozwoliłby uniknąć wypadku, było już za późno. W samochodzie podróżowali z nim żona, córka oraz wnuczek.

Ogromna dziura w 96-letnim moście po ulewach

Żona i córka zostały zabrane karetką do szpitala w mieście Ottawa. Mężczyzna w rozmowie z lokalną stacją KMBC 9 przyznał, że cieszy się, że jego rodzina żyje.

Most, w którym utworzyła się dziura, liczy sobie 96 lat, a ostatnio jego stan sprawdzano w lipcu 2025 roku. Dyrektor ds. robót publicznych w hrabstwie Franklin Jeff Welton powiedział, że pozostała część mostu będzie musiała zostać rozebrana. W celu uniemożliwienia kierowcom przejazdu ustawiono barierki. Codziennie most przekraczało około 500 pojazdów.

- Musimy przywrócić go do stanu używalności, zwłaszcza przed żniwami - mówił Welton.

Czytaj także: