Władze hrabstwa Utah w stanie o tej samej nazwie zaczęły stosować sztuczną inteligencję, by znaleźć tysiące kanałów, rowów melioracyjnych i odpływów burzowych, o których wcześniej nie mieli pojęcia. Wszystko po to, aby zapobiegać chorobom przenoszonym przez komary, zanim staną się one realnym problemem.
Komary przenoszą choroby
Program oparty na sztucznej inteligencji opracowany przez wydział systemów informacyjnych hrabstwa Utah przeanalizował zdjęcia lotnicze wysokiej rozdzielczości. W ten sposób zidentyfikował około 25 tysięcy rowów, które nie zostały wcześniej uwzględnione w bazie danych. Jak wyjaśniają autorzy programu, kanały są jednym z głównych siedlisk komarów.
- Staramy się zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa Zachodniego Nilu oraz wszelkich innych chorób przenoszonych przez komary w hrabstwie Utah - powiedział Jason Bird, dyrektor do spraw zwalczania komarów w hrabstwie.
CZYTAJ TEŻ: Zbadano, kiedy rozsmakowały się w ludzkiej krwi
Aby zapobiec namnażaniu się komarów, wiosną i latem ekipy specjalistów wsiadają na rowery i odwiedzają kanały w hrabstwie. Wsypują do nich saszetki z substancją, która niszczy jaja komarów i zabija larwy.
Rozwiązać problem, zanim się pojawi
Przed zastosowaniem sztucznej inteligencji władze hrabstwa Utah posiadały informacje o około 50 tysiącach kanałów. Podejrzewały jednak, że wraz z rozszerzaniem się zasięgu zabudowy oraz wzrostem liczby jego mieszkańców hrabstwa - od 2010 jego populacja zwiększyła się o około 40 procent - ich dane stały się niekompletne. - Nie wiedzieliśmy dokładnie, gdzie one wszystkie się znajdują - przyznał Bird.
Podejrzenia władz okazały się słuszne, bo sztuczna inteligencja wskazała około 25 tysięcy nieuwzględnionych wcześniej kanałów. - Staramy się wyeliminować problem, zanim ten w ogóle się pojawi. Powodzenie w walce z komarami polega na tym, że nic się nie dzieje. Nie ma nagłówków, nie ma zarażeń. To dla nas sukces - podsumował Bird.
Redagowała ast