"Kiedy widać Wyspę Orchidei, to jest znak, że nadchodzi tajfun". Promień tej burzy ma 380 kilometrów
Tajfun Bavi zbliża się do japońskiej prefektury Okinawa. Japońska Agencja Meteorologiczna (JMA) informuje, że żywioł przemieszcza się w kierunku północno-zachodnim, a w piątek znalazł się nad południową częścią regionu. Bavi zakłóca ruch lotniczy. Ze względu na trudną pogodę linie lotnicze Japan Airlines odwołały 59 lotów zaplanowanych na piątek, a All Nippon Airways anulowały aż 104 loty z prefektur Okinawa i Kagoshima i do nich.
Bavi zbliża się do archipelagu Sakishima z maksymalną prędkością wiatru wynoszącą 162 kilometry na godzinę i najprawdopodobniej uderzy w niego w sobotę. Tajfun przyniesie ulewne deszcze oraz wyjątkowo silny wiatr. JMA przewiduje, że w piątek w porywach jego prędkość wyniesie 180 km/h, a w sobotę nawet 216 km/h. To wystarczy, żeby zburzyć domy. Meteorolodzy apelują o zachowanie ostrożności w związku z potencjalnymi osunięciami ziemi, wysokimi falami oraz gwałtownymi przypływami.
Tajfun Bavi. Puste półki na Ishigaki
- Bywałem w okolicy, gdy w pobliżu przechodziły tajfuny, ale nigdy nie były one aż tak silne - powiedział agencji informacyjnej Reuters turysta, który z powodu pogody musiał przedłużyć swój pobyt na wyspie Ishigaki.
W piątkowy poranek rozpadał się tam ulewny deszcz, a mieszkańcy zaczęli przygotowywać się na nadejście tajfunu, który także dotrze tam w sobotę rano. W lokalnym supermarkecie mieszkańcy zaczęli wykupywać najpotrzebniejsze produkty, aby uniknąć wychodzenia z domu. Japończycy martwią się, że wskutek wichury może zabraknąć prądu. - Jeśli zgaśnie światło, lodówka też przestanie działać - powiedział agencji informacyjnej Reuters jeden z mieszkańców Ishigaki.
CZYTAJ TEŻ: Tu czerwiec był najcieplejszy w historii pomiarów. Tysiące nadmiarowych zgonów
"Kiedy widać Wyspę Orchidei, to jest znak, że nadchodzi tajfun"
Tajfun zbliża się też do Tajwanu, ale nie uderzy w niego bezpośrednio. O tym, że nadejdzie, mieszkańcy mówią od kilku dni. W miejscowości Taitung od dawna powtarza się, że "kiedy widać Wyspę Orchidei, to jest znak, że nadchodzi tajfun". Nie jest to tylko ludowa mądrość, a udowodniony sposób przewidywania nadejścia żywiołu. Wyspa Orchidei (Lan Yu) oddalona jest od Taitungu o około 118 km, a jej zdjęcia wykonane przez mieszkańców pojawiły się w sieci już 6 lipca. Żeby zobaczyć z Taitungu Wyspę Orchidei, muszą zaistnieć odpowiednie warunki - zbliżający się żywioł działa jak gigantyczny osuszacz, sprawiając, że rozpraszają się chmury i mgły zasłaniające widok.
W piątek władze Tajwanu rozdały worki z piaskiem mieszkańcom stolicy, Tajpej, ponieważ tajfun Bavi ma przynieść ulewne deszcze, gwałtowny wiatr i powodzie. W dzielnicy najbardziej narażonej na podtopienia mieszkańcy ustawiali worki z piaskiem przed bramami swoich domów, aby chronić je przed wodą.
Nie przewiduje się, aby tajfun Bavi uderzył w ląd Tajwanu, ale prognozowane są tam ogromne opady. Tajwańska Centralna Administracja Meteorologiczna (CWA) wydała w piątek rano ostrzeżenia przed tajfunem dotyczące zarówno obszarów morskich, jak i lądowych. Alerty obejmują Tajpej, Nowy Tajpej, Keelung, Yilan, a także Hualien jako wstępną strefą ostrzegawczą. Oczekuje się, że w sobotę w ciągu dnia centrum burzy przejdzie w odległości od 100 do 150 kilometrów od wybrzeża Tajwanu. Ponieważ promień burzy to aż 380 kilometrów, zagrożone są miliony mieszkańców regionu.