Stolica pod wodą. Rośnie bilans zabitych w powodzi

Powódź w Nairobi
Powódź w Kenii
Źródło: Reuters
Wzrósł tragiczny bilans ofiar śmiertelnych powodzi, która nawiedziła Nairobi, stolicę Kenii, oraz okoliczne tereny. Z najnowszych danych wynika, że zginęły co najmniej 42 osoby. Wciąż trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa.

Nairobi i okoliczne tereny nawiedziła powódź, która była następstwem obfitych opadów deszczu. W wyniku żywiołu zginęły co najmniej 42 osoby - poinformował kenijski rząd w oświadczeniu wydanym w niedzielę późnym wieczorem. Poprzednio pisaliśmy o 28 zabitych. Jak podają władze, niektórzy zginęli przez porażenie prądem z uszkodzonych linii energetycznych. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci.

Powódź, do której doszło w nocy z piątku na sobotę, doprowadziła do paraliżu komunikacyjnego w Nairobi. Główne drogi w stolicy, w tym Mombasa Road, Uhuru Highway i Kirinyaga Road, zostały zalane. Z relacji mieszkańców wynika, że woda powodziowa porywała wszystko, co znalazło się na jej drodze, w tym samochody. Utrudnienia odnotowano też na największym lotnisku w kraju - porcie lotniczym Jomo Kenyatta.

Trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa

Jak podała agencja informacyjna Reuters, powołując się na oświadczenie Geoffreya Kiringi Ruku, ministra ds. usług publicznych i rozwoju kapitału ludzkiego, różne służby ratunkowe, w tym kenijskie wojsko i policja, nadal prowadzą akcję poszukiwawczo-ratunkową.

Powódź wyrządziła ogromne zniszczenia w infrastrukturze publicznej i spowodowała, że wiele rodzin jest pozbawionych środków do życia.

"Nie mam gdzie się podziać"

Setki mieszkańców osiedla Hazina, które znajduje się w południowej części Nairobi, straciły dach nad głową. Jedna z mieszkanek, Angela Penina, powiedziała, że ​​powódź odebrała jej cały dobytek.

- Nie mam gdzie się podziać, a mam tygodniowe dziecko. Nie mam dla niego nawet ubranek - powiedziała w rozmowie z portalem Citizen. Podobną sytuację odnotowano w Kinoo, gdzie niektóre rodziny nie mogły dostać się do domów, które wciąż są zalane.

W sobotę prezydent Kenii - William Ruto - nakazał uwolnienie żywności z narodowych rezerw strategicznych. Ma ona trafić do dotkniętych powodzią ludzi.

Opracowała Anna Bruszewska

Czytaj także: