Mieszkańcy Pakistanu zmagają się z falą upałów. We wtorek w dystrykcie Jakobabad, który położony jest w prowincji Sindh, termometry pokazały 43 stopnie Celsjusza. Pakistański Departament Meteorologiczny wydał ostrzeżenia przed spiekotą. Eksperci apelowali do mieszkańców, aby ci unikali długotrwałego przebywania na słońcu i regularnie się nawadniali.
Służby apelują
"Ze względu na falę upałów w prowincji Sindh zaleca się, aby jej mieszkańcy, zwłaszcza dzieci, kobiety i osoby starsze, podjęły odpowiednie środki ostrożności" - napisał Pakistański Departament Meteorologiczny.
W ciągu ostatnich kilku dni temperatura maksymalna w prowincji Pendżab przekraczała 40 st. C. Takie wartości odnotowano między innymi w miastach Lahaur i Rawalpindi. W Karaczi (prowincja Sindh), największym mieście w Pakistanie, termometry pokazywały od 35 do 38 st. C.
Temperatura powyżej normy
Dystrykt Jakobabad, położony niedaleko granicy z Beludżystanem, jest często uznawany przez klimatologów za jedno z najgorętszych miejsc na świecie, a zarazem jedno z najbardziej narażonych na skutki globalnego ocieplenia. Z danych Pakistańskiego Departamentu Meteorologicznego wynika, że temperatury w wielu częściach prowincji Sindh są wyższe o 4-6 st. C od średniej wieloletniej.
Według anglojęzycznego dziennika "Arab News", wydawanego w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej, Pakistan jest uważany za jeden z krajów najbardziej narażonych na zmiany klimatu i ekstremalne zjawiska pogodowe. W ostatnich latach wielokrotnie zmagał się z coraz częstszymi i dłuższymi falami upałów, a także powodziami i suszami.