Najsilniejsze burze od 20 lat. Setki tysięcy osób bez prądu

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Litwę i Łotwę uderzyły najsilniejsze burze od lat. Przyczyniły się do śmierci dwóch osób i pozbawiły prądu kilkaset tysięcy odbiorców. Wiało tak mocno, że w niektórych miejscach drzewa leżały co 10 metrów.

Sobota i niedziela były trudne dla mieszkańców Litwy i Łotwy. Przez oba nadbałtyckie państwa przeszły potężne burze, które według lokalnych mediów wyrządziły największe szkody od przeszło 20 lat.

Burze na Litwie i Łotwie. Zabijały i pozbawiały prądu

Burze okazały się tragiczne w skutkach. W sobotę wieczorem w Jełgawie w środkowej Łotwie w wyniku silnego wiatru zawaliła się konstrukcja budowlana, w wyniku czego zginęła jedna osoba. Burze były śmiertelne również na Litwie. We wsi Mazionys w północnej części kraju ratownicy znaleźli ciało mężczyzny uwięzionego pod drzewem. Jak ustaliły służby, w chwili tragedii wędkował.

Załamanie pogody doprowadziło do masowych przerw w dostawie prądu. Jak poinformowały agencje BNS i dpa, w najgorszym momencie w obu krajach energii elektrycznej nie miało łącznie ponad 520 tysięcy osób. Na Litwie bez prądu pozostawało tymczasowo ponad 250 tysięcy gospodarstw domowych, natomiast na Łotwie - około 277 tys.

>>> CZYTAJ TAKŻE: Wichury i nawałnice na Podlasiu. Wciąż nie ma prądu

Wiatr powalał drzewa co 10 metrów

Strażacy na Łotwie mieli pełne ręce pracy. Na numer alarmowy 112 wpłynęło ponad 1800 zgłoszeń dotyczących szkód wyrządzonych przez wiatr - przekazała Viktorija Gribuste, rzeczniczka krajowej Państwowej Straży Pożarnej i Ratownictwa (VUGD). Najwięcej, ponad 900, było ich w Rydze i okolicach. Według BNS w niektórych miejscach drzewa leżały co około 10 metrów, co znacznie utrudniało działania ratowników.

Na Litwie służby otrzymały ponad 1200 zgłoszeń związanych z niebezpieczną aurą, a jednym z najbardziej dotkniętych obszarów okazał się okręg wileński. Strażacy zajmowali się przede wszystkim usuwaniem powalonych drzew z dróg. Ponad stukrotnie pozbywali się ich z samochodów i budynków. Interweniowali także w związku z drzewami, które przewróciły się na infrastrukturę energetyczną.

Źródło: PAP, ENEX
Czytaj także: