Jak podał dziennik Le Monde, ogień objął swoim zasięgiem ponad 1,6 tysiąca hektarów lasu w masywie Aspres, niedaleko granicy z Hiszpanią. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko z powodu suszy, silnych podmuchów wiatru i upałów. W niedzielę wieczorem walczyło z nim około 700 strażaków wspieranych przez samoloty i śmigłowce gaśnicze.
Ranni i ewakuacje
Lokalne media poinformowały, że wskutek pożaru dwie osoby odniosły poważne obrażenia. Prefekt przekazał, że jeden z mieszkańców regionu doznał poparzeń i w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala. W trakcie działań gaśniczych ranny został strażak - jego stan również określany jest jako krytyczny.
W niedzielę wieczorem prefekt departamentu Pireneje Wschodnie Pierre Regnault de la Mothe podjął decyzję o ewakuacji gmin położonych na terenie masywu Aspres oraz pobliskiej miejscowości Ille-sur-Tet. Nakaz opuszczenia domów objął tereny zamieszkane przez około 10,5 tysiąca ludzi. Ponadto poniedziałkowy, trzeci etap wyścigu Tour de France odbędzie się bez udziału publiczności.
Pożary trawią południową Francję
Ogień szalał także w położonym po sąsiedzku departamencie Gard. Pożar ogarnął tam 350 hektarów i spowodował częściowe zamknięcie autostrady A9, łączącej Lyon z Barceloną. Ewakuowano 70 osób, a w kilku miastach i miejscowościach wydano mieszkańcom nakaz pozostanie w domach.
Departamenty Gard, Pireneje Wschodnie, Aude, Vaucluse, Herault, Drome i Ardeche objęte były w niedzielę pomarańczowym alertem pożarowym, wskazującym na wysokie ryzyko zaprószenia ognia. W poniedziałek ostrzeżenie obowiązywać ma w 16 departamentach na południu i zachodzie kraju.
>>> CZYTAJ TEŻ: Dym spowił miasto. Może zawierać szkodliwe związki