We wtorek przez wschodnią część Madagaskaru przetoczył się cyklon Gezani. Spowodował śmierć co najmniej 20 osób.
Jak poinformowało w swoim raporcie biuro ds. zarządzania katastrofami, w związku z ekstremalną pogodą w rejonie portowego miasta Toamasina ewakuowano blisko 1400 osób. We wtorek w całym regionie Atsinanana władze zamknęły szkoły.
Woda zalała ulice miasta
Podnoszący się poziom wody i ściana deszczu spowodowały zalanie dużej części Toamasiny. Woda spowodowała zawalenie się domów, zerwanie dachów i rozległe przerwy w dostawach prądu. Na drogach miasta w środę można było zobaczyć powalone drzewa, fragmenty zniszczonych domów i gruzy. Wody powodziowe w wielu miejscach wciąż nie ustąpiły.
W tracie burzy wiatr wiał z prędkością około 185 kilometrów na godzinę, a w porywach prawie do 270 km/h.
- Nigdy nie doświadczyłem tak gwałtownie wiejącego wiatru. Drzwi i okna (mojego domu - red.) są wykonane z metalu, a i tak wiatr gwałtownie nimi potrząsał - mówił mieszkaniec miasta Harimanga Ranaivo.
Prezydent Madagaskaru pułkownik Michael Randrianirina wraz z przedstawicielami wojska w środę rano odwiedził obszary doświadczone przez żywioł.
To już drugi taki cyklon w tym roku
Jak oceniają synoptycy z madagaskarskiej służby meteorologicznej, cyklon Gezani osłabł do umiarkowanej burzy tropikalnej, gdzie wiatr wieje ze średnią prędkością wynoszącą 80 km/h. Burza obecnie przemieszcza się na zachód w głąb kraju. Znajduje się około 100 kilometrów na północ od stolicy Madagaskaru - Antananarywy.
"Gezani przejdzie dziś przez centralne wyżyny ze wschodu na zachód, a wieczorem lub w nocy opuści nasz kraj i przemieści się na morze w kierunku Kanału Mozambickiego" - poinformowały służby.
Był to drugi cyklon, który uderzył w Madagaskar w tym roku. 10 dni temu cyklon tropikalny Fytia zabił 14 mieszkańców Madagaskaru i spowodował ewakuację 31 tysięcy osób. Madagaskar jest regularnie nawiedzany przez burze tropikalne w sezonie cyklonowym. W 2024 roku cyklon tropikalny Gamane spowodował śmierć co najmniej 18 osób.
Opracowała Julia Zalewska-Biziuk
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters