Niebo nad Australią stało się intensywnie czerwone. To nagranie obiega świat

Pył wzbity przez cyklon Narelle sprawił, że niebo nad Australią stało się intensywnie czerwone
Pył wzbity przez cyklon Narelle sprawił, że niebo nad Australią stało się intensywnie czerwone
Źródło: SHARK BAY CARAVAN PARK/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Były cyklon tropikalny Narelle osłabł i oddala się od wybrzeży Australii, ale wciąż wpływa na pogodę w kraju. Tysiące osób nadal nie mają prądu, a największe zakłady produkujące ważne paliwo pozostają zamknięte. Tymczasem sieć obiega nagranie, które pokazuje, jak Narelle zmieniła krajobraz Zatoki Rekinów z ziemskiego w marsjański.

Cyklon Narelle nęka Australię od ponad tygodnia. Najpierw wędrował wzdłuż północnego wybrzeża kraju, trzykrotnie uderzając w ląd, a potem skręcił na południe, wdzierając się na kontynent raz jeszcze. Podczas przechodzenia wzdłuż wybrzeża Australii Zachodniej 27 marca cyklon Narelle wzbił w powietrze ogromne ilości pyłu, przez co niebo stało się intensywnie czerwone. Jak przekazał krajowy nadawca Australia Broadcasting Corporation (ABC), zjawisko było najlepiej widoczne w Zatoce Rekinów. Nagranie stało się viralem.

Klatka kluczowa-324738
Pył wzbity przez cyklon Narelle sprawił, że niebo nad Australią stało się intensywnie czerwone
Źródło: SHARK BAY CARAVAN PARK/2026 Cable News Network All Rights Reserved

Miasto jak "strefa wojny"

Jednym z miast najbardziej doświadczonych przez żywioł jest Exmouth w regionie Pilbara w stanie Australia Zachodnia. W nocy z czwartku na piątek cyklon przyniósł tam huraganowe porywy wiatru sięgające 250 kilometrów na godzinę oraz potężną ulewę, zrzucając około 350 litrów deszczu na metr kwadratowy. Lokalne lotnisko zostało zrównane z ziemią, a jedyną drogę łączącą miasto ze światem zablokowała powódź. Miasto straciło dostęp do wody i prądu.

Przewodniczący lokalnego rządu Matthew Nikkula przyznał w rozmowie z 9News, że po przejściu cyklonu Exmouth wyglądało jak "strefa wojny", z której nie można się wydostać. - Obecnie nie ma można tu wjechać ani stąd wyjechać. Niestety, z powodu uszkodzeń pasów startowych i terminali ruch lotniczy został wstrzymany i nie ma możliwości lądowania ani rozładunku czy przeładunku samolotów - wyjaśnił Nikkula.

W niedzielę z powodu cyklonu wciąż zamknięte pozostawały największe australijskie zakłady produkujące skroplony gaz ziemny (LNG), zlokalizowane na wyspie Barrow nieopodal Exmouth. Po wybuchu konfliktu w Iranie i wstrzymaniu produkcji przez Katar w wyniku uderzeń rakietowych Australia stała się drugim największym eksporterem tego paliwa na świecie. Zamknięcie australijskich zakładów pogłębiło globalny niedobór LNG.

Czytaj także: