Najnowsze

Trąba powietrzna w Santa Severa. Kłopoty samolotu z Polski

Najnowsze


Załamanie pogody w Rzymie i w okolicach. W Wiecznym Mieście rozpętała się burza, która poważnie utrudniła nie tylko poruszanie się po nim, lecz także dotarcie do niego - także pasażerom z Polski. Z kolei w jedno z miast nieopodal Rzymu uderzyła trąba powietrzna.

W niedzielę trąba powietrza rozszalała się w okolicach miejscowości Santa Severa, która leży 54 km na północny zachód od Rzymu. Wichura sprawiła, że łódki stacjonujące w okolicznym porcie lądowały w ogrodach pobliskich domów. Podobnie działo się z leżakami, które wiatr porywał z plaży.

Rzym sparaliżowany

Burzowa aura doświadczyła Rzym o poranku. Przez załamanie pogody na odcinku Cinecittà-Anagnina wstrzymano kursowanie metra. Warunki pogodowe były tak złe, że normalne funkcjonowanie stołecznych portów lotniczych nie było możliwe. Samolot linii Wizzair z Katowic do Rzymu decyzją pilota zrobił sobie przystanek w mieście Pescara (Abruzja). Do celu dotarł trzy godziny później.

Jak donoszą włoskie media, w Rzymie zalało kilka domów, wiele drzew przewróciło się na drogi.

"Świat stanął na głowie"

- Świat na stanął na głowie, tutaj w Rzymie i w okolicach, około 7.00 rano. Wyglądało to nieciekawie: w powietrzu latały łodzie, jachty, żaglówki. Natomiast omijały Rzym, i te jego okolice, samoloty - opowiadał na antenie TVN24 Marek Lehnert, korespondent Informacyjnej Agencji Radiowej z Rzymu.

- Ludzie się temu nie dziwli. Gdy poszedłem kupić gazetę i pytałem o wrażenia, to i sprzedawca, i inni klienci odpowiedzieli, że tak jest w Rzymie zawsze, kiedy pada - dodawał Lehnert.

Autor: map/rs / Źródło: roma.corriere.it, agi.it

Pozostałe wiadomości