Ewa Kopacz

Ewa Kopacz

- Ewa Kopacz potwierdziła swoje przywództwo m.in. tym, że każdą decyzję przegłosowaliśmy większością głosów albo jednomyślnie i jej oczekiwania zostały spełnione. To samo było z Donaldem Tuskiem - mówiła w programie "Babilon" w TVN24 Biznes i Świat o kulisach ustalania "jedynek" na listach wyborczych PO.

- Liderzy list nie zostali nimi tylko dlatego, że fajnie wyglądają, ale dlatego że wierzę w ich zdolności organizacyjne, zaangażowanie. To oni będą mobilizować tych, którzy mają zacząć swoją kampanię wyborczą - mówiła w sobotę premier Ewa Kopacz. Dzień wcześniej szefowa rządu przedstawiła zarządowi krajowemu partii swój autorski projekt list wyborczych.

- Rezygnacja Sikorskiego była dla mnie zaskoczeniem. Powiedziałam mu: "Radek, szkoda!". Żałuję, że tak się stało. Cóż, szanuję jego wybór - powiedziała w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" premier Ewa Kopacz, komentując to, że były marszałek Sejmu nie wystartuje w wyborach.

Premier Ewa Kopacz w poniedziałek rano przyjechała koleją do Wrocławia, gdzie jutro odbędzie się trzecie wyjazdowe posiedzenie Rady Ministrów. Wśród spraw, którymi szefowa rządu chciałaby się zająć na wyjeździe, są m.in. sytuacja w KGHM i Wrocław jako Europejska Stolica Kultury 2016.

Szefowa rządu premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że przyjrzy się sprawie ordynatora porodówki wrocławskiego szpitala wojewódzkiego. Został on zawieszony po tym, jak w obecności ministra zdrowia Mariana Zembali stwierdził, że kobiety w Polsce, a szczególnie we Wrocławiu, rodzą w skandalicznych warunkach. Dyrektor placówki tłumaczy, że ordynator mija się z prawdą i zrobił krzywdę szpitalowi, który jak do tej pory miał bardzo dobrą opinię wśród pacjentek.

To duża strata dla polskiej polityki, ale szanuję decyzję Radosława Sikorskiego - w ten sposób premier Ewa Kopacz skomentowała decyzję byłego marszałka Sejmu o rezygnacji ze startu w wyborach parlamentarnych. Oceniła też, że Sikorski jeszcze kiedyś "zatęskni za polityką".

Na koniec czerwca stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 10,4 proc. - mówiła w Nowym Sączu premier Ewa Kopacz, "to po raz pierwszy tak niska stopa bezrobocia od roku 2001" - dodała. Jej zdaniem spadek bezrobocia jest możliwy m.in. dzięki takim firmom jak Newag SA, gdzie wszyscy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę.

- Kiedy słucham pani premier Ewy Kopacz to mam wrażenie, że ona sama nie wierzy w swoje obietnice - stwierdził w "Faktach po Faktach" Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. Skomentował w ten sposób zapowiedź, że rząd będzie dopłacał pracownikom do pensji minimalnej. - To jest zapowiedź, która - wydaje mi się - została trochę nadinterpretowana - odpowiadała rzeczniczka sztabu wyborczego PO Joanna Mucha.

- Dobrze, że PiS powoli odkrywa swój program, bo będzie można go sprawdzić. Pierwsze rachunki pokazane ze strony Szydło są nieprawdziwe - skomentował w programie "Kawa na ławę" Marek Sawicki z PSL odnosząc się do propozycji przedstawionych przez Beatę Szydło podczas konwencji PiS. - To są wyliczenia ekspertów, a nie polityków - odpowiadał Marcin Mastalerek z PiS.

- Cofnięcie reformy emerytalnej to destabilizacja finansów publicznych. Ja na to nie pozwolę - powiedziała premier Ewa Kopacz, pytana o propozycję PiS dopisania do wrześniowego referendum kolejnych pytań, w tym o ponowne obniżenie wieku emerytalnego. Głównym tematem konferencji było bezpieczeństwo w czasie wakacji, dlatego szefowa rządu spotkała się z dziennikarzami na warszawskiej plaży nad Wisłą.