TVN24 | Świat

Talibowie przejmują władze w Afganistanie. Reakcje unijnych przywódców

TVN24 | Świat

Autor:
pp/kg
Źródło:
PAP

Talibowie przejmują władzę w Afganistanie, a państwa Unii Europejskiej i NATO ewakuują swoich obywateli. Kanclerz Angela Merkel przekazała, że Niemcy chcą umożliwić opuszczenie Afganistanu około 10 tysiącom osób. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował, że we wtorek po południu odbędzie się nadzwyczajna wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych państw UE.

Po kilkutygodniowej ofensywie talibowie w Afganistanie w niedzielę wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił miasto i wyjechał za granicę. Nie ma jednak oficjalnej informacji, gdzie się znajduje.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Państwa Unii Europejskiej i NATO ewakuują swoich obywateli z Afganistanu. Na terenie lotniska stłoczyły się setki cywilów afgańskich, starając się uciec z kraju przed talibami.

Merkel o sytuacji w Afganistanie: gorzkie godziny

Kanclerz Niemiec Angela Merkel na posiedzeniu prezydium swojej partii CDU w poniedziałek mówiła o "gorzkich godzinach" w obliczu rozwoju sytuacji w Afganistanie.

Cytowana przez agencję dpa podkreśliła, jak ważna jest rozpoczęta właśnie akcja Bundeswehry na rzecz ratowania obywateli niemieckich, personelu ambasady Niemiec i lokalnych sił.

Według relacji uczestników posiedzenia kanclerz mówiła o około 10 tysiącach osób, które Niemcy chcą ewakuować z Afganistanu. Merkel powiedziała, że niemiecki rząd już kilka miesięcy temu zarejestrował 2,5 tysiąca miejscowych pracowników, którzy powinni wyjechać z kraju.

Jak wskazała, wyjechać powinny również kolejne dwa tysiące osób, takich jak działacze na rzecz praw człowieka i prawnicy. W sumie, łącznie z rodzinami, jest to około 10 000 osób. - Obecnie ewakuujemy ludzi we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Bez pomocy Amerykanów nie bylibyśmy w stanie wykonać takiej misji - powiedziała kanclerz.

Przewodniczący PE: sytuacja w Afganistanie wymaga wspólnej reakcji Unii

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli napisał w poniedziałek na Twitterze, że rozwój sytuacji w Afganistanie wymaga wspólnej reakcji UE. "Kraj potrzebuje trwałego rozwiązania politycznego, które zapewni ochronę praw kobiet i pozwoli Afgańczykom na godne i bezpieczne życie" - dodał Sassoli.

"Osoby zagrożone prześladowaniami muszą dostać azyl" - zaapelował.

Borrell: we wtorek konferencja szefów MSZ w związku z sytuacją w Afganistanie

Wcześniej wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych Josep Borrell, również na Twitterze, przypomniał o konieczności ochrony ludzkiego życia oraz przywrócenia porządku i bezpieczeństwa. Wezwał też "wszystkie strony" konfliktu w Afganistanie do umożliwienia cudzoziemcom i Afgańczykom, którzy wyrażą taką chęć, bezpiecznego opuszczenia kraju.

W kolejnym wpisie przekazał, że w związku z sytuacją w Afganistanie we wtorek po południu odbędzie się nadzwyczajna wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych państw UE "w celu dokonania pierwszej oceny" sytuacji.

"Afganistan znalazł się na rozdrożu. Stawką jest bezpieczeństwo i dobro (jego) obywateli, a także bezpieczeństwo międzynarodowe" - dodał szef unijnej dyplomacji.

Michel: trzeba będzie wyciągnąć wiele wniosków

Dla przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela priorytetem w tej chwili jest "bezpieczeństwo obywateli UE, personelu i ich rodzin".

"Równie jasne jest, że trzeba będzie wyciągnąć wiele wniosków z tej sytuacji" - napisał na Twitterze Michel.

Autor:pp/kg

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: